#it
emu
psy
syn

M贸wicie 偶e nie ma kosmit贸w.......

M贸wicie 偶e nie ma kosmit贸w....?!!!!
To sk膮d si臋 wzi臋艂y tabliczki: "Obcym wst臋p wzbroniony" ...

Zaj臋cia z savoir-vivreu....

Zaj臋cia z savoir-vivreu. Prowadzi kobieta, w艣r贸d uczestnik贸w sami panowie.
Pani zadaje pytanie:- Jeste艣cie na przyj臋ciu lub w restauracji.
Musicie uda膰 si臋 w pewne miejsce. Jak usprawiedliwicie przed swoj膮 towarzyszk膮 sw膮 chwilow膮
nieobecno艣膰.- Id臋 si臋 wysika膰 - pad艂a propozycja z sali.
- No niestety - odpar艂a prowadz膮ca - s艂owo "wysika膰" mo偶e zosta膰 uznane za Prostackie I grubia艅skie.
- Przepraszam, ale musz臋 uda膰 si臋 do ubikacji - zg艂osi艂 si臋 inny uczestnik.
- No c贸偶 - prowadz膮ca na to - m贸wienie o ubikacji przy jedzeniu trudno zaliczy膰 do kanon贸w kultury. Mo偶e jakie艣 inne pomys艂y?
- Pani wybaczy - na to kolejny uczestnik - ale musz臋 uda膰 si臋 u艣cisn膮膰 kogo艣, kogo mam nadziej臋 przedstawi膰 pani po kolacji.

Przychodzi 90 letnia...

Przychodzi 90 letnia staruszka do sex-shopu i m贸wi:
- Poprosz臋 ten wibrator!
- Prosz臋 pani - odpowiada sprzedawca - lepiej by babcia do ko艣ci贸艂ka posz艂a, pomodli膰 si臋...
- Ale ja chodz臋, chodz臋, synku! Tylko ju偶 nie mam si臋 z czego spowiada膰!

F膮fara zatrudni艂 si臋...

F膮fara zatrudni艂 si臋 w policji. Przez jak膮艣 pomy艂k臋 przez trzy miesi膮ce nie dostawa艂 wyp艂aty i przez grzeczno艣膰 si臋 nie upomina艂. Gdy sprawa wysz艂a na jaw, zagadn膮艂 go prze艂o偶ony:
- Co jest, F膮fara? Pieni臋dzy nie potrzebujecie?
- Eee, potrzebuj臋, ale my艣la艂em, 偶e jak mi pistolet dali, to ju偶 dalej mam sobie sam radzi膰.

Ka偶dy Chi艅czyk powinien...

Ka偶dy Chi艅czyk powinien w 偶yciu zrobi膰 trzy rzeczy: buty, d偶insy i magnetofon.

Ciotka ma dw贸ch siostrze艅c贸w-b...

Ciotka ma dw贸ch siostrze艅c贸w-bli藕niak贸w, jednak zaprosi艂a do siebie tylko jednego. Gdy ju偶 przyjecha艂, ciotka pyta go:
- W jaki spos贸b zdecydowali艣cie, kt贸ry do mnie przyjedzie?
- Ci膮gn臋li艣my losy.
- I Ty wygra艂e艣?
- Niestety, nie.

Dlaczego zwolni艂em swoj膮...

Dlaczego zwolni艂em swoj膮 sekretark臋? - Pos艂uchaj! Dwa tygodnie temu by艂y moje urodziny, ale jakby tego nikt nie zauwa偶y艂. Mia艂em nadziej臋, 偶e rano przy 艣niadaniu 偶ona z艂o偶y mi 偶yczenia. Mo偶e nawet b臋dzie mia艂a jaki艣 prezent. Nie powiedzia艂a nawet "cze艣膰 kochanie", nie m贸wi膮c ju偶 o 偶yczeniach. Pomy艣la艂em, 偶e chocia偶 dzieci b臋d膮 pami臋ta艂y, - ale zjad艂y 艣niadanie, nie odzywaj膮c si臋 ani s艂owem. Kiedy jecha艂em do pracy czu艂em si臋 samotny i niedowarto艣ciowany. Jak tylko wszed艂em do biura, sekretarka z艂o偶y艂a mi 偶yczenia urodzinowe i od razu poczu艂em si臋 du偶o lepiej. Kto艣 pami臋ta艂. Pracowa艂em do drugiej. Oko艂o drugiej sekretarka wesz艂a i powiedzia艂a:
- Dzisiaj jest taki pi臋kny dzie艅, w dodatku s膮 pana urodziny, mo偶e zjemy gdzie艣 razem obiad? Zgodzi艂em si臋, - bo by艂a to najmilsza rzecz, jak膮 od rana us艂ysza艂em. Poszli艣my do cudownej restauracji, zjedli艣my obiad w przyjemnej atmosferze i wypili艣my po lampce wina. W drodze powrotnej do biura sekretarka powiedzia艂a:
- Dzisiaj jest taki pi臋kny dzie艅 - czy musimy wraca膰 do biura?
- W艂a艣ciwie to nie - stwierdzi艂em.
- No to chod藕my do mnie - zaproponowa艂a.
U niej wypili艣my jeszcze po lampce koniaku, porozmawiali艣my chwil臋, a ona zaproponowa艂a:
- Czy nie b臋dziesz mia艂 nic przeciwko temu, je艣li p贸jd臋 do sypialni przebra膰 si臋 w co艣 wygodniejszego?
- Jasne - zgodzi艂em si臋 bez wahania.
Posz艂a do sypialni, a po kilku minutach wysz艂a. nios膮c tort urodzinowy, razem z moj膮 偶on膮, dzie膰mi i te艣ciow膮. Wszyscy 艣piewali "Sto lat" a ja. ....a, siedzia艂em na kanapie. w samych skarpetkach.

Czym si臋 r贸偶ni m膮dra...

Czym si臋 r贸偶ni m膮dra bl膮dynka od yety ? Yety kiedy艣 widziano a m膮drej bl膮dynki nigdy nie widziano

Do kasy w hipermarkecie...

Do kasy w hipermarkecie podchodzi para z dwoma w贸zkami wy艂adowanymi po brzegi. Wyk艂adaj膮 zakupy na ta艣m臋, kasjerka skanuje, pakuj膮. Kasjerka zauwa偶y艂a, 偶e mi臋dzy zakupami nie ma papieru toaletowego, postanowi艂a wi臋c za偶artowa膰:
- No, wszystko pa艅stwo wzi臋li艣cie, ale o papierze toaletowym, to zapomnieli艣cie.
Na co m臋偶czyzna niemal miotaj膮c iskry z oczu:
- A po jak膮 choler臋, jak paragon b臋dzie mia艂 z 50 metr贸w!?