Na sali wyk艂adowej: ...

Na sali wyk艂adowej:
Wyk艂adowca pisze na tablicy.
W pewnej chwili zabrak艂o miejsca.
艁apie wi臋c g膮bk臋 i 艣ciera, ale niestety zacz膮艂 艣ciera膰 to co
przed chwil膮 napisa艂.
Jeden ze student贸w, kt贸ry nie zd膮偶y艂 tego przepisa膰 nie wytrzyma艂 i na ca艂膮 sal臋:
- O kur... !!
Wyk艂adowca popatrzy艂 si臋 na niego dzikim wzrokiem i ....
napisa艂 jeszcze raz to co star艂

Rozmowa dw贸ch student贸w:...

Rozmowa dw贸ch student贸w:
- Je偶eli dziekan nie odwo艂a swoich s艂贸w, to jutro wynosz臋 si臋 z tej uczelni!
- Jak to?! A co on takiego powiedzia艂?
- "Wyno艣 si臋 z tej uczelni!"

Idzie student na wyk艂ady,...

Idzie student na wyk艂ady, spotyka swojego kumpla, te偶 studenta. Pyta si臋:
- Gdzie idziesz?
- Na piwo.
- Ty to masz dar przekonywania...

Przychodzi student na...

Przychodzi student na egzamin z historii transportu u jakiego艣 upierdliwego profesora i ten zadaje mu na dzie艅 dobry pytanko:
- Prosz臋 poda膰 ile wynosi艂a d艂ugo艣膰 linii kolejowych w Polsce?
Student pocz膮tkowo zd臋bia艂 ale pyta:
- A w kt贸rym roku?
W odpowiedzi s艂yszy:
- Wie pan co, jest mi to oboj臋tne.
Odpowied藕 studenta:
- Rok 1493 - kilometr贸w 0.

W akademii medycznej,...

W akademii medycznej, na egzaminie ko艅cowym z anatomii, profesor zadaje studentce pytanie:
- Jaki narz膮d, prosz臋 pani, jest u cz艂owieka symbolem mi艂o艣ci?
- U m臋偶czyzny czy u kobiety? - usi艂uje zyska膰 na czasie studentka.
- M贸j Bo偶e! - wzdycha profesor i w zadumie kiwa s臋dziw膮 g艂ow膮. - Za moich czas贸w by艂o to po prostu serce.

Na egzaminie zgry藕liwy...

Na egzaminie zgry藕liwy profesor, chc膮c upokorzy膰 niezupe艂nie przygotowanego studenta, otwiera drzwi i wo艂a :
- Siano dla os艂a !
A student za nim :
- A dla mnie kaw臋 !

Student poszed艂 do piek艂a....

Student poszed艂 do piek艂a. I diabe艂 si臋 go pyta:
- Chcesz do piek艂a zwyk艂ego, czy studenckiego???
Student: - Eeeeeee... mam cholera dosy膰 tego studenckiego 偶ycia... id臋 do
zwyk艂ego.
I poszed艂. I co? A tu jak to w piekle - panienki, impreza non stop, piwo
leje si臋 strumieniami, muzyka, ta艅ce, tylko... tylko co wiecz贸r przychodzi
diabe艂 i wbija ka偶demu w zadek gwo藕dzia.
Po miesi膮cu student mia艂 dosy膰 i poprosi艂 o przeniesienie w drodze wyj膮tku
do piek艂a studenckiego. Diabe艂 si臋 艂askawie zgodzi艂.
I co? A tu jak to w piekle - panienki, impreza non stop, piwo leje si臋
strumieniami, muzyka, ta艅ce tylko diabe艂 nie przychodzi艂. No to student si臋
ucieszy艂 i uradowa艂 i dawaj w wir hulanek!
Po kilku miesi膮cach drzwi si臋 otwieraj膮, wpada diabe艂 z ogromn膮, czarn膮
torb膮, podbiega do studenta, otwiera, a tam pe艂no gwo藕dzi.

- No, student!!! SESJA!!!

Student zdaje egzamin....

Student zdaje egzamin. Oczywi艣cie nic nie umie. Za艂amany profesor pyta studenta:
- Czy wie pan kto to jest student?
- No nie - odpowiada egzaminowany.
- To ja panu powiem. To jest takie g贸wno p艂ywaj膮ce po jeziorze, kt贸re za wszelk膮 cen臋 pr贸buje dotrze膰 do wyspy zwanej magister.
- A czy pan profesor wie, kto to jest profesor??
- No nie.
- To ja panu powiem. To jest takie g贸wno, kt贸re jako艣 ale z trudem dop艂yn臋艂o do wyspy zwanej magister. Jeszcze z wi臋kszym trudem, jakim艣 cudem pokona艂o drog臋 do wyspy zwanej profesor, a teraz robi fale, 偶eby inne g贸wna nie mog艂y dop艂yn膮膰.

Idzie dw贸ch student贸w...

Idzie dw贸ch student贸w ulic膮 i widz膮 kawa艂ek kartki le偶膮cej na chodniku. Jeden si臋 pyta drugiego:
- Co to jest?
A drugi odpowiada:
- Nie wiem, ale kserujemy!

Egzamin z medycyny z...

Egzamin z medycyny z rozpoznawania narz膮d贸w. Na stole przed egzaminatorami skrzynka z otworem na r臋k臋. W niej narz膮dy do rozpoznawania. Wchodzi pierwszy student, wk艂ada r臋k臋, rozpoznaje nerk臋, wyjmuje ja, dostaje 5, wychodzi. Wchodzi drugi, grzebie, grzebie, w ko艅cu rozpoznaje serce, wyjmuje, dostaje 5, wychodzi. Wchodzi trzeci, grzebie, grzebie, nie mo偶e nic rozpozna膰, w ko艅cu m贸wi:
- Kie艂basa!
- Panie jaka kie艂basa, czy艣 pan zwariowa艂?!
- No przecie偶 m贸wi臋, 偶e kie艂basa.
- Prosz臋 wyj膮膰.
Student wyjmuje ze skrzynki kie艂bas臋. Zak艂opotani egzaminatorzy postanawiaj膮 da膰 mu w ko艅cu 5, student wychodzi, po czym jeden egzaminator m贸wi do drugiego:
- Panie docencie, czym my艣my wczoraj ta w贸dk臋 zagryzali?

Czym si臋 r贸偶ni kura od...

Czym si臋 r贸偶ni kura od studenta?
- Kura znosi jaja, a student musi znosi膰 wszystko .

ZIMOWA CH臉膯 POMOCY...

ZIMOWA CH臉膯 POMOCY

Tytu艂em wst臋pu. Spotykamy si臋 czasami, wraz ze znajomymi z uczelni, na suto zakrapianych wieczorkach integracyjnych. Wiadomo, praktyka cz臋sto g臋sto stosowana przez kwiat m艂odzie偶y akademickiej. Pojawia si臋 na tych spotkaniach pewna dziewczyna, kt贸ra jest nieziemsko niezno艣na. Jej niezno艣no艣膰 objawia si臋 tym, 偶e przy jej nawyku zdrabniania s艂贸w (piwusio, piesio, pieni膮偶ki) ma jeszcze mani臋 przesadnego dbania o zdrowie innych. To za艣 nieraz sprawia, 偶e p艂odzi takie kwiatki lingwistyczne, kt贸rych nie powstydzi艂by si臋 najsro偶szy madafaka. Akcja w艂a艣ciwa. Idziemy sobie w kilkoro ulic膮 pewnego miasta w dosy膰 mro藕ny grudniowy dzie艅. W pewnym momencie mi臋dzy ni膮, a jednym kumplem wywi膮za艂 si臋 ten kr贸tki, aczkolwiek tre艣ciwy dialog:
- Tomeczku, nie zimno ci w g艂oweczk臋? Mo偶e u偶ycz臋 ci mojej czapeczki?
- Nie dzi臋kuj臋, zim膮 nosz臋 ciep艂膮 bielizn臋.

Na egzamin z logiki studentka...

Na egzamin z logiki studentka przysz艂a bardzo wydekoltowana i w mini. My艣la艂a,偶e p贸jdzie jej jak z p艂atka. Wesz艂a do sali, profesor zada艂 jej kolejno trzy pytania, na kt贸re nie zna艂a oczywi艣cie odpowiedzi. Wdzi臋czy艂a si臋 za to strasznie,wi臋c w ko艅cu zdenerwowany profesor wpisa艂 jej dw贸j臋 i wywali艂 za drzwi. Na korytarzu kumple od razu pytaj膮 jak posz艂o. Ona na to:
- Ten alfons wpisa艂 mi dw贸j臋 !
Profesor us艂ysza艂 to przez uchylone drzwi, wybieg艂 na korytarz i poprosi艂 j膮 o indeks. Przepisa艂 ocen臋 na trzy i powiedzia艂:
- Mo偶e i ja jestem alfons, ale o swoje k***y dbam !

Student siedzi ju偶 prawie...

Student siedzi ju偶 prawie godzin臋 na egzaminie z botaniki i nie idzie mu najlepiej.
Profesor postanowi艂 mu da膰 ostatnia szans臋 a jednocze艣nie za偶artowac z delikwenta:
- No wiec zadam panu ostatnie pytanie. Jak pan odpowie dostaje pan tr贸jk臋, jak nie to pan obla艂. No wiec niech pan mi powie ile jest li艣ci na tym drzewie? - powiedzia艂 wskazuj膮c za okno.
Student my艣li... patrzy na drzewo... znowu my艣li, wreszcie m贸wi:
- Piec tysi臋cy osiemset czterdzie艣ci dwa!
- A sk膮d pan to wie? - pyta profesor.
- Aaaaa, to ju偶 jest drugie pytanie...

- Co powinien wiedzie膰...

- Co powinien wiedzie膰 student?
- Wszystko!
- Co powinien wiedzie膰 asystent?
- Prawie to wszystko, co student.
- A adiunkt?
- W jakiej ksi膮偶ce jest to, co powinien wiedzie膰 student.
- Docent?
- Gdzie jest ta ksi膮偶ka.
- A co powinien wiedzie膰 profesor?
- Gdzie jest docent...

Dziekan jednego z ameryka艅skic...

Dziekan jednego z ameryka艅skich uniwersytet贸w wzywa do siebie studenta i m贸wi:
- Wczoraj znajdowa艂e艣 si臋 na terenie 偶e艅skiej bursy. Wed艂ug regulaminu naszego uniwersytetu musisz zaplaci膰 10 dolar贸w kary. Je艣li zn贸w ci si臋 to przytrafi, nast臋pnym razem zap艂acisz 15 dolar贸w, a za trzecim razem - dwadzie艣cia.
- Panie profesorze, cenie sobie pa艅ski czas. Porozmawiajmy rzeczowo: ile kosztuje abonament na ca艂y semestr?

Egzamin poprawkowy z...

Egzamin poprawkowy z geografii. Przed klas膮 czekaj膮 Kowalski i Nowak.
Komisja prosi Kowalskiego, pokazuje mu globus i pyta:
- Powiedz nam, Kowalski, co to jest ?
- No... globus - odpowiada Kowalski.
- Nie, przecie偶 to jest Ziemia - twoja matka. Niestety nie zda艂e艣.
Kowalski wychodzi naburmuszony. Nowak pyta:
- Trudne mia艂e艣 pytania?
- Eh, pokazali mi globus i powiedzieli, 偶e to moja matka...
Komisja prosi Nowaka, te偶 stawia przed nim globus i pyta:
- Powiedz, Nowak, co to jest?
- To jest matka Kowalskiego - odpowiada Nowak.

Podczas egzaminu profesor...

Podczas egzaminu profesor pyta studenta:
-Z czego si臋 pan uczy艂?
-S艂ucha艂em wyk艂ad贸w pana profesora-odpowiada ch艂opak.
-O,to pan nic nie umie!

Profesor: - Matematyka...

Profesor: - Matematyka to kobieta, nale偶y z ni膮 rozmawia膰. Prosz臋 powiedzie膰, co m贸wi do pana ta ca艂ka?
Student: - Wcale nie jestem taka 艂atwa na jak膮 wygl膮dam?

Egzamin z prawa konstytucyjneg...

Egzamin z prawa konstytucyjnego. Po serii rutynowych pyta艅 egzaminuj膮cy profesor postanawia sprawdzi膰 tzw. wiedz臋 ogoln膮 studentki:
- Prosz臋 wymieni膰 wszystkich wicemarsza艂k贸w Sejmu RP.
- ... (cisza)
- Prosz臋 si臋 zastanowi膰.
- ...
- A o wicemarsza艂ku Lepperze pani nie s艂ysza艂a ?!
- ...
- Nie mam s艂贸w... A mo偶e o prezydencie Kwa艣niewskim te偶 pani nie s艂ysza艂a ?!
- ...
- A sk膮d pani w og贸le pochodzi, prosz臋 pani ?!
- Z Koscierzyny.
Profesor wsta艂 zza biurka, podszed艂 do okna i zamy艣li艂 si臋:
- A mo偶e rzuci膰 to wszystko w diab艂y i te偶 pojecha膰 do Ko艣cierzyny ?

Na egzaminie z logiki...

Na egzaminie z logiki profesor s艂ucha studenta i s艂ucha. W ko艅cu, po jakiej艣 chwili k艂adzie si臋 na pod艂odze.
- Wie pan, co ja robi臋? - pyta studenta.
- Nie.
- Zni偶am si臋 do pa艅skiego poziomu.