#it
emu
psy
syn

Nauczycielka na lekcji:...

Nauczycielka na lekcji:
- Kowalski, czemu nie masz tematu z wczorajszej lekcji?
- Bo mam nowy zeszyt.
- A gdzie stary?
- Stary w robocie.

Sytuacja ma miejsce w...

Sytuacja ma miejsce w czasach, kiedy masowo przywożono do Polski powypadkowy złom z Niemiec. Nowak przywiózł do mechanika na lawecie masę pogiętej blachy.
-Strasznie to wygl─ůda, b─Öd─Ö mia┼é z tym ze dwa tygodnie roboty - m├│wi mechanik.
Po tygodniu Nowak odbiera od niego telefon:
-Panie, jest problem. Co to była za marka?
-A dlaczego pan pyta?
-Bo jak bym tego nie klepał, wychodzi mi przystanek autobusowy...

Na przyrodzie pani si─Ö pyta:...

Na przyrodzie pani si─Ö pyta:
- Jaki jest najwi─Ökszy las?
Zg┼éasza si─Ö Ja┼Ť:
- Las Vegas.

Przyjaciele mi─Ödzy sob─ů:...

Przyjaciele mi─Ödzy sob─ů:
-W ca┼éym swoim ┼╝yciu zakocha┼éem si─Ö tylko jeden raz. i nawet ta jedna mi┼éo┼Ť─ç o kaza┼éa si─Ö bardzo nieszcz─Ö┼Ťliwa.
-Dlaczego? Czy dziewczyna wyszła za innego?
-Nie, zosta┼éa moj─ů ┼╝on─ů.

Trzech ludożerców umówiło...

Trzech ludo┼╝erc├│w um├│wi┼éo si─Ö w sobot─Ö na grila. W sobot─Ö dw├│ch ju┼╝ rozpala ogie┼ä: - Pierwszy piecze smakowite kobiece udko - Drugi przyni├│s┼é du┼╝e i muskularne m─Öskie rami─Ö z ┼éopatk─ů. W ko┼äcu nadchodzi te┼╝ trzeci kanibal, niesie urn─Ö z prochami. - Co┼Ť Ty przyni├│s┼é A gdzie mi─Ösko - pytaj─ů koledzy. - Ja mam diet─Ö, dzisiaj tylko GOR─äCY KUBEK.

Do rodzic├│w dzwoni nauczycielk...

Do rodzic├│w dzwoni nauczycielka skar┼╝─ůca si─Ö, ┼╝e ich c├│rka wci─ů┼╝ k┼éamie.

- Ale musi pani przyzna─ç, ┼╝e jest w tym naprawd─Ö dobra

- Ale jak to?

- My nie mamy c├│rki, tylko dw├│ch syn├│w.

Reklama TV...

Reklama TV
Facet kładzie zegarek na ziemi, przejeżdża po nim rower. Facet podnosi zegarek, pokazuje - zegarek jest w stanie idealnym. Głos zza kadru: "To jest zegarek firmy Sony".
Facet kładzie zegarek na szosę, przejeżdża po nim ciężarówka, facet podnosi zegarek - nie ma na nim nawet drobnej rysy. Głos zza kadru: "To jest zegarek firmy Sony".
Facet k┼éadzie zegarek na torze kolejowym, przeje┼╝d┼╝a po nim poci─ůg, facet go podnosi - zegarek jak nowy. G┼éos zza kadru: "To jest zegarek firmy Sony".
Facet kładzie zegarek na kamieniu i wali młotkiem. Zegarek rozsypuje się w drobny mak. Głos zza kadru: "To jest młotek firmy Bosch"

Poszedł facet do burdelu....

Poszedł facet do burdelu.
- Ja jeszcze nigdy tego.. no.. nie robiłem...
- No to co pan mi tu g┼éow─Ö zwraca ! Prosz─Ö p├│j┼Ť─ç do lasu i najpierw tam
potrenowa─ç na dziuplach.
Facet wraca po pewnym czasie i m├│wi do burdel mamy, ┼╝e juz jest gotowy.
- To pójdzie pan na górę, tam pani Jola pana obsłuży.
Facet zachodzi, panienka mu sie rozk┼éada, a on j─ů z kopa, raz, drugi.
- Co ty wyprawiasz ?!? - krzyczy dziwka
- Sprawdzam, czy pszczół nie ma.