Nie ogl膮daj telewizji,...

Nie ogl膮daj telewizji, bo b臋dziesz mia艂a w g艂owie glizdy

Jad膮 mi艣 i zaj膮c poci膮giem....

Jad膮 mi艣 i zaj膮c poci膮giem. Nagle mi艣 pyta si臋 zaj膮czka:
- Te, zaj膮c, a bilet masz?
Zaj膮czek wystraszony m贸wi, 偶e nie ma. Na to mi艣:
- Nie martw si臋 zaj膮c, jestes m贸j kumpel to ci pomog臋! W艂a藕 do kieszeni.
No i zaj膮c wszed艂. Przychodzi konduktor sprawdza misiowi bilet, a jego uwag臋 przykuwa znaczne wybrzuszenie w kieszeni misia, wi臋c si臋 pyta:
- A co ty tam masz misiu?
Mi艣 klepie si臋 po kieszeni, wyci膮ga sp艂aszczonego zaj膮czka i m贸wi:
- Zdj臋cie kolegi..

Przychodzi ma艂a stonoga...

Przychodzi ma艂a stonoga do mamy stonogi i m贸wi:
- mamusiu braciszek nadepn膮艂 mi na nog臋.
- na kt贸r膮 nog臋? Przecie偶 masz ich sto.
- nie wiem, bo w szkole uczyli艣my si臋 liczy膰 do dziesi臋ciu.

Siedz膮 3 mr贸wki na drzewie...

Siedz膮 3 mr贸wki na drzewie i wkur..... S艂onia:
- Brudas!
- Cwel!
S艂o艅 si臋 zdenerwowa艂 i kopn膮艂 w drzewo, jedna mr贸wka spad艂a na s艂onia a dwie pozosta艂e krzycz膮:
- Zdzichu! Udu艣 gnoja!!!

Kr贸l lew zorganizowa艂...

Kr贸l lew zorganizowa艂 spotkanie dla zwierz膮t z lasu. M贸wi do nich:
- "Zebrali艣my si臋 tu po to".
A 偶aba:
- "Zebrali艣my si臋 tu po to".
Lew:
- "Aby om贸wi膰 wa偶ne sprawy".
呕aba:
- "Aby om贸wi膰 wa偶ne sprawy".
Lew:
- "Tak wi臋c".
呕aba:
- "Tak wi臋c".
Kr贸l lew si臋 wkurzy艂 i m贸wi:
- "Nie b臋d臋 prowadzi艂 d艂u偶ej tego spotkania je偶eli ten wstr臋tny, zielony gad, z wy艂upiastymi oczami si臋 st膮d nie wyniesie"
呕aba na to:
- "Krokodyl spie****aj".