psy
fut
lek
emu
#it
hit
syn

Niewidomy myje naczynia....

Niewidomy myje naczynia. Zaczyna od szklanek, talerzy. W ko艅cu myje tark臋. Myje, myje, nagle odk艂ada i m贸wi:
Kurde, jeszcze w 偶yciu takich g艂upot nie czyta艂em.

Nad rzek膮 siedzi krowa...

Nad rzek膮 siedzi krowa i pali trawk臋.
Zadowolona, klimat i te sprawy.
Podp艂ywa do niej b贸br, wychodzi na brzeg i pyta:
- Te, krowa, co robisz?
- Aaaa, widzisz b贸br, jaram i jest OK.
- Daj troch臋, jeszcze nigdy nie kurzy艂em.
- Jasne! Ci膮gnij macha bracie i poczuj si臋 cool!
B贸br wci膮gn膮艂 dym i od razu go wypu艣ci艂.
Na to krowa:
- Stary, nie taaak! Patrz: ci膮gniesz macha i trzymasz go w p艂ucach d艂u偶sz膮 chwil臋. Zreszt膮 - wiesz co? W tym czasie jak wci膮gniesz, przep艂y艅 si臋 kawa艂ek pod wod膮 w d贸艂 rzeki, wr贸膰 tu i wtedy wypu艣膰 powietrze. I m贸wi臋 ci b臋dzie OK.
Jak uradzili tak zrobili.
B贸br si臋 zaci膮gn膮艂, p艂ynie pod wod膮, ale ju偶 po kilku chwilach zrobi艂o mu si臋 happy.
Wyszed艂 na brzeg po drugiej stronie rzeki, waln膮艂 si臋 na traw臋 i orbituje.
Podchodzi do niego hipopotam i pyta:
- Te b贸br, co robisz?
- Aaaa, widzisz hipciu, fazuj臋 sobie troch臋.
- Daj troch臋 stuffu, ja te偶 chc臋.
- Podp艂y艅 na przeciwko do krowy. Ona ci da.
Hipopotam wychodzi na brzeg, a krowa wywali艂a ga艂y i krzyczy:
- B贸br, k****, WYPU艢膯 POWIETRZE!

Po bibce z ostrym popijaniem...

Po bibce z ostrym popijaniem i "baletami" facet budzi si臋 nad ranem w obcym 艂贸偶ku. Obok niego 艣pi paskudnie chrapi膮c obrzydliwe grube babsko. Facet ostro偶nie podnosi ko艂dr臋 i zamiera z obrzydzenia: wszystko ubabrane krwi膮... Rad nierad facet wstaje i wlecze si臋 do 艂azienki. Zapala 艣wiat艂o staje przed lustrem i z przera偶eniem dostrzega wystaj膮cy mu z ust zaklinowany mi臋dzy z臋bami sznureczek. "O Bo偶e" mamroce facet niewyra藕nie "zechciej tylko sprawi膰 偶eby to by艂a herbata ekspresowa!"

Siedzi 偶yd na kupce popio艂u,...

Tre艣膰 tylko dla doros艂ych. Zaloguj si臋 lub zarejestruj aby potwierdzi膰 sw贸j wiek.

Wypijemy jedno piwko!

Tre艣膰 tylko dla doros艂ych. Zaloguj si臋 lub zarejestruj aby potwierdzi膰 sw贸j wiek.

Po latach spotykaj膮 si臋...

Po latach spotykaj膮 si臋 dwaj przyjaciele.
- Cze艣膰 stary, co porabiasz?
- A latam.
- Jako pilot?
- Nie, za robot膮 latam. A Ty?
- Ja p艂ywam.
- Jako kapitan?
- Nie, p艂ywam w d艂ugach.

Pewnemu facetowi codziennie...

Pewnemu facetowi codziennie wypada艂 jeden w艂os z g艂owy.Przed ka偶dym wyj艣ciem do pracy starannie uk艂ada艂 fryzur臋.
W ko艅cu zosta艂y mu tylko trzy w艂osy.Tak wi臋c jeden uczesa艂 do przodu,jeden na prawo,jeden na lewo.
Nast臋pnego dnia na g艂owie ko艂ysa艂y si臋 dwa w艂osy - jeden na lewo,drugi na prawo.
Kolejnego dnia zosta艂 ostatni w艂os:
- Kurcz臋,do przodu nie pasuje,do ty艂u te偶 nie.Na prawo, albo na lewo to dziwnie b臋dzie wygl膮da膰...A dobra!.Dzisiaj p贸jd臋 rozczochrany...

Nic tak nie psuje przyjemno艣ci...

Nic tak nie psuje przyjemno艣ci z czytania dowcip贸w w internecie, jak
znajomo艣膰 zasad gramatyki i ortografii.

Spotyka si臋 dw贸ch sportowc贸w....

Spotyka si臋 dw贸ch sportowc贸w. Jeden przychodzi z kijem bejsbolowym, a drugi si臋 pyta:
- na co ci ten kij?
odpowiada mu:
- chcia艂bym pobi膰 rekord.