#it
emu
psy
syn

Ogl─ůdanie telewizji...

Ogl─ůdanie telewizji

┼╗ona ogl─ůda w telewizji program o gotowaniu.
M─ů┼╝ z przek─ůsem:
- Nie pomo┼╝e Ci. I tak nie umiesz gotowa─ç.
┼╗ona nie odrywaj─ůc wzroku od ekranu:
- I to m├│wi ten, co ci─ůgle ogl─ůda pornosy.

- Jest po prostu za gor─ůco,...

- Jest po prostu za gor─ůco, ┼╝eby w┼éo┼╝y─ç ubranie - powiedzia┼é m─ů┼╝ wychodz─ůc spod prysznica. - Jak s─ůdzisz, kochanie, co powiedzieliby s─ůsiedzi, gdybym w takim stanie wyszed┼é strzyc trawnik?
- Prawdopodobnie, że wyszłam za ciebie dla pieniędzy - odpowiedziała żona.

Facet odkrył nowe prezerwatywy...

Facet odkrył nowe prezerwatywy: Olimpijskie. Kupił zestaw i pokazuje go w domu żonie.
- Dlaczego te kondomy nazywaj─ů si─Ö Olimpijskie?- pyta si─Ö ┼╝ona.
- S─ů w trzech kolorach, jak medale: z┼éoty, srebrny i br─ůzowy- wyja┼Ťnia m─ů┼╝.
- A jaki dzi┼Ť za┼éo┼╝ysz?- zalotnie pyta ┼╝ona.
- Jasne, że złoty- pręży się facet.
- Tak, my┼Ťla┼éam. Za┼éo┼╝y┼éby┼Ť srebrny i cho─ç raz doszed┼éby┼Ť drugi, co?

Żona Szkota wróciła od...

Żona Szkota wróciła od lekarza.
- Wiesz, pan doktor radził mi jak najwięcej oddychać morskim powietrzem.
- To kup sobie dorsza i postaw koło wentylatora.

M─ů┼╝ pyta si─Ö ┼╝ony: ...

M─ů┼╝ pyta si─Ö ┼╝ony:
- Kochanie gdzie by┼éa┼Ť?
- Na cmentarzu.
- Na cmentarzu? Po co?
- Żeby mnie strach przeleciał bo w domu nie ma kto!

Ona do niego:...

Tre┼Ť─ç tylko dla doros┼éych. Zaloguj si─Ö lub zarejestruj aby potwierdzi─ç sw├│j wiek.

Moja ┼╝ona, b─Öd─ůc niezadowolon─ů...

Tre┼Ť─ç tylko dla doros┼éych. Zaloguj si─Ö lub zarejestruj aby potwierdzi─ç sw├│j wiek.

M─ů┼╝, zaczytany w Playboyu,...

M─ů┼╝, zaczytany w Playboyu, m├│wi do ┼╝ony:
- Wiesz... Pisz─ů ┼╝e ka┼╝dy m─Ö┼╝czyzna zas┼éuguje na tak─ů kobiet─Ö, co potrafi i lubi gotowa─ç, sprz─ůta─ç, zna si─Ö na mi┼éo┼Ťci francuskiej i odzywa si─Ö tylko wtedy, gdy j─ů si─Ö o to prosi.
┼╗ona:
- Przeczytaj do ko┼äca ten artyku┼é. Pisz─ů, ┼╝e do tego potrzebny jest mercedes, z┼éota karta kredytowa i willa, baranie.

Po nocy po┼Ťlubnej matka...

Po nocy po┼Ťlubnej matka pyta c├│rk─Ö:
- No i jak córeczko? Ile razy było dzisiaj w nocy?
- Dwa razy mamusiu...
Nast─Öpnego ranka to samo pytanie.
- Dzisiaj mamusiu by┼éo sze┼Ť─ç razy...
Po nast─Öpnej nocy by┼éo szesna┼Ťcie, a po jeszcze jednej dwadzie┼Ťcia
siedem. Zaniepokojona te┼Ťciowa wzywa wi─Öc zi─Öcia na rozmow─Ö.
- Kochany zi─Öciu, jak tak dalej p├│jdzie, to mi c├│rk─Ö zaje┼║dzisz!
- Ale o co mamusi chodzi?
- No, po nocy po┼Ťlubnej by┼éo dwa razy, p├│┼║niej sze┼Ť─ç, szesna┼Ťcie, a
teraz dwadzie┼Ťcia siedem razy...
- Aaa... Niech si─Ö mamusia nie przejmuje. Ona liczy "tam" i "spowrotem"...

M─ů┼╝ wpatruje si─Ö w ┼Ťwiadectwo...

M─ů┼╝ wpatruje si─Ö w ┼Ťwiadectwo ┼Ťlubu.
- Czego tam szukasz? - pyta ┼╝ona.
- Terminu wa┼╝no┼Ťci!