psy
fut
lek
emu
#it
hit
syn

Pacjentka skarżyła się...

Pacjentka skarżyła się lekarzowi ,że moczy się w nocy. Lekarz zapytał o genezę tego zjawiska. Odpowiedziała ,że co noc śni się jej krasnoludek i pyta -Lejemy ? - No i ja leję, Szanowny Panie Doktorze-konstatuje pacjentka ,kończąc wywód. Lekarz ,zasępił się, po czym rzekł.- Droga Pani, jeśli dziś w nocy przyjdzie krasnoludek i zapyta - Lejemy ? Proszę mu stanowczo odpowiedzieć -Nie, nie lejemy.Pożegnali się i następnego dnia...No i jak tam Szanowna Pani -pomogło ? -W pewnym sensie Panie Doktorze. Doktor zmarszczył czoło i drążył-A czy pojawił się krasnoludek ? -Tak. A czy zapytał czy "Lejemy"? - Tak. Odpowiedziała mu Pni stanowczo -"Nie,nie lejemy "? Tak! I mimo wszystko Szanowna Pani lała ?! Nie !!! No więc sukces ,proszę Pani, gratuluję. Nooooo, niezupełnie ,Panie Doktorze...Zapytał: A może małe sranko ?

- Zenek, zagadkę znowu...

Treść tylko dla dorosłych. Zaloguj się lub zarejestruj aby potwierdzić swój wiek.

Będziesz ze mną chodzić...

Będziesz ze mną chodzić pyta nieśmiało chłopak dziewczynę - a, co sam się boisz?
- odpowiada

Wskaźnik szczęścia u Szwagra

Treść tylko dla dorosłych. Zaloguj się lub zarejestruj aby potwierdzić swój wiek.

Zbliżają się urodziny...

Zbliżają się urodziny kolegi celnika - dwaj jego kumple zastanawiają się nad prezentem:
- Może 50-calowego płaskiego Soniaka i kino domowe?
- Eeee, już ma takich kilka, nawet w kuchni i garażu...
- To może Merolka S-ke albo Beemke??
- Bez sensu! Jego żona i dzieciaki jeżdżą takimi już od dawna!
- No to w takim razie... Wiem! Zostawmy go samego na zmianie w dniu urodzin!
- No k***a, bez przesady!

Dwaj sanitariusze wiozą...

Dwaj sanitariusze wiozą pacjenta korytarzem.
- Wieziemy go do prosektorium czy na reanimację? - pyta jeden.
- Lekarz powiedział, że do prosektorium - odpowiada drugi.
Wystraszony pacjent wygląda zza prześcieradła i mówi:
- A może jednak na reanimację...

Przychodzi stara babcia...

Przychodzi stara babcia do apteki i mówi:
- Poproszę 200 prezerwatyw
Farmaceutka patrzy na nią z niedowierzaniem, ale podała jej cały karton.
Nie wytrzymała jednak i pyta:
- Przepraszam, ale po co pani te prezerwatywy?
A babcia na to:
- A no telewizor mi się popsuł, przyszedł majster i powiedział, żebym kupiła bezpieczniki, bo będzie dużo p***dolenia.

Lekarz otworzył właśnie...

Lekarz otworzył właśnie nowy gabinet i czeka na swojego pierwszego pacjenta.Nagle słychać pukanie do drzwi,po chwili wchodzi jakiś facet.Pielęgniarka długo tłumaczy mu,że trzeba cierpliwie czekać,bo pan doktor ma mnóstwo pacjentów.W końcu doktor każe wprowadzić faceta,ale by zrobić na nim dobre wrażenie,podnosi słuchawkę telefonu i zaczyna fantazjować:
-Naprawdę,nie mogę pana przyjąć,jestem strasznie zapracowany.No...może za miesiąc...Dobrze,proszę jeszcze zadzwonić.
Odkłada słuchawkę i udaje,że dopiero w tej chwili zauważył faceta.W końcu pyta:
-Co pana tu sprowadza?
-Jestem z telekomunikacji.Przyszedłem telefon podłączyć.