Pewien bogaty facet wysiada艂...

Pewien bogaty facet wysiada艂 wla艣nie ze swojego Jaguara, gdy nagle przeje偶d偶aj膮cy obok samoch贸d oberwa艂 mu drzwi od jego auta. Facet mocno zdwnerwowany wezwa艂 policj臋. Przyjecha艂 policjant, spisuje protok贸艂.
Bogacz tylko 艂azi i powatrza:
- O k[...], moje autko, m贸j Jaguar, tyle forsy... O k[...].
Policjant odzywa si臋:
- Panie co pan tak prze偶ywa ten samochod? Przeciez razem z drzwiami oderwalo panu r臋k臋. Nie zauwa偶y艂 pan?
Facet patrz膮c przera偶ony na zakrwawiony kikut wrzeszczy:
- O k[...]!!! M贸j Rolex!!!

Kowalska spotyka Nowakow膮....

Kowalska spotyka Nowakow膮.
- Jak si臋 chcecie kocha膰 z tym swoim ch艂opem, to kupcie sobie 偶aluzje.
- A wy sobie kupcie okulary, bo to nie by艂 m贸j ch艂op, tylko wasz.

Gazeciarz biegnie ulic膮...

Gazeciarz biegnie ulic膮 i krzyczy:
- Wielkie oszustwo, wielkie oszustwo !45 poszkodowanych.
Przechodzie艅 kupuj臋 gazet臋 i m贸wi:
- Tu nie ma nic o tej sprawie!
Tymczasem gazeciarz biegnie dalej i krzyczy:
- Wielkie oszustwo, wielkie oszustwo! 46 poszkodowanych.

P艂ywa sobie facet w jeziorku,...

P艂ywa sobie facet w jeziorku, nagle widzi boj臋 z napisem "nie p艂yn膮膰 dalej". Oczywi艣cie zignorowa艂 j膮 i p艂ynie dalej. Nagle czuje, 偶e jaka艣 d艂o艅 zaciska si臋 mocno na jego klejnotach. Facet pr贸buje si臋 wyrwa膰, ale bez powodzenia. Po chwili spod wody dobywa si臋 g艂os:
- Szybka decyzja - plus dwa czy minus dwa?
Po chwil zastanowienia odpowiada:
- Plus dwa.
Co艣 pod wod膮 zaszumia艂o, uni贸s艂 si臋 dym i facet przera偶ony odkrywa 偶e ma dwa nowe j膮dra! Wyp艂ywa szybko na brzeg i my艣li jak by to da艂o si臋 odwr贸ci膰. Nagle wpada na pomys艂: "pop艂yn臋 w to samo miejsce i tym razem powiem minus dwa". Jak pomy艣la艂 tak zrobi艂. Gdy tylko znalaz艂 si臋 za boj膮 znowu jaka艣 d艂o艅 zacisn臋艂a si臋 mi臋dzy jego nogami. Spod wody dobieg艂 znajomy g艂os:
- Szybka decyzja - plus cztery czy minus cztery?...

Do pana Zdzicha Kwiatkowskiego...

Do pana Zdzicha Kwiatkowskiego, kt贸ry od d艂u偶szego czasu nie op艂aca艂 rachunk贸w za gaz, przysz艂o upomnienie w do艣膰 ostrym tonie, podpisane przez kierownika dzia艂u windykacji Zak艂adu Gazowniczego.
Pan Zdzich wzi膮艂 kartk臋 papieru, usiad艂 przy biurku i odpisa艂 co nast臋puje:
Szanowny Panie,
pragn臋 Pana poinformowa膰, i偶 raz na miesi膮c gdy otrzymuj臋 rent臋, zbieram wszystkie rachunki dotycz膮ce op艂at za mieszkanie i reszt臋 medi贸w. Wrzucam je do du偶ego dzbana, mieszam i losuj臋 trzy, z kt贸rymi id臋 na poczt臋 i op艂acam.
Je偶eli pa艅ska Instytucja pozwoli sobie cho膰by jeszcze raz przys艂a膰 do mnie list utrzymany w podobnym tonie, to jej faktury na rok zostan膮 wykluczone z loterii.
Z powa偶aniem
Zdzis艂aw Kwiatkowski

Do przedzia艂u wagonu...

Do przedzia艂u wagonu sypialnego przez pomy艂k臋 sprzedano bilet m臋偶czy藕nie i kobiecie. Lekko za偶enowani k艂ad膮 si臋 spa膰, m臋偶czyzna na g贸rnej koi. Zanim zasn臋li, kobieta widzi spuszczon膮 na sznureczku kartk臋, a tam napisane:
- Je艣li chce pani sp臋dzi膰 ze mn膮 t臋 noc, prosz臋 delikatnie poci膮gn膮膰 za sznurek. Je艣li nie, prosz臋 poci膮gn膮膰 100 razy, z tym 偶e ostatnie 20 bardzo szybko.

Pod numer sextelefonu...

Pod numer sextelefonu dzwoni facet i s艂yszy:
- Zrobi臋 co zechcesz. Spe艂ni臋 ka偶de Twoje 偶yczenie.
- Ka偶de? - pyta.
- Tak, ka偶de.
Na to facet:
- To oddzwo艅 do mnie.

Kobieta w ramach r贸wnouprawnie...

Kobieta w ramach r贸wnouprawnienia mo偶e robi膰 co zechce.
Byle by艂o smaczne.