#it
emu
fut
hit
lek
psy
syn

Pewien dziennikarz postanowi艂...

Pewien dziennikarz postanowi艂 zrobi膰 wywiad na uczelni technicznej. Jednym z podstawowych pyta艅 by艂o okre艣lenie czasu jaki potrzeba na opanowanie j臋zyka chi艅skiego. Podchodzi do prof. dr hab. i pyta:
- Panie profesorze, ile pan potrzebuje czasu, aby nauczy膰 si臋 chi艅skiego?
- No tak, aby do艣膰 dobrze si臋 nim pos艂ugiwa膰 to 7 lat.
Idzie do doktora:
- Panie doktorze, ile pan potrzebuje czasu, aby nauczy膰 si臋 chi艅skiego?
- S膮dz臋, 偶e w ci膮gu 5 lat to bym si臋 nauczy艂.
Idzie do doktoranta i zadaje to samo pytanie. Doktorant odpowiada, 偶e 2 lata wystarcz膮. W ko艅cu podchodzi do studenta:
- Te stary, ile potrzebujesz czasu, aby nauczy膰 si臋 chi艅skiego?
Na co student spojrza艂 si臋 ze zdziwieniem i pyta:
- A na kiedy trzeba??

W pewnej restauracji...

W pewnej restauracji siedzi Francuz z pewn膮 madame. Ona prosi go, 偶eby wybra艂 dla niej jakie艣 danie. Ten spogl膮da w menu i zamawia danie o egzotycznej nazwie "Argadon de markiz alojet". Po jakim艣 czasie, kelner przynosi danie do sto艂u. Madame zaczyna je艣膰 i pyta:
- Mniam mniam, z czego jest to danie?
- Jakby to powiedzie膰... Wie pani co to jest krowa?
- Wiem.
- I pewnie wie pani co to jest byk?
- No tak, wiem.
- To Pani teraz w艂a艣nie je t膮 r贸偶nic臋.

Przyszed艂 facet do sklepu...

Przyszed艂 facet do sklepu zoologicznego i prosi o o艣miornic臋. Sprzedawca podaje mu zapakowan膮 o艣miornic臋 i 艂y偶eczk臋 do herbaty. Mocno zdziwiony klient pyta, po co mu ta 艂y偶eczka.
- Nale偶y jej u偶y膰, jak si臋 o艣miornica do czego przyssie.
Facet zabra艂 o艣miornic臋 do domu. Przychodzi nast臋pnego dnia z pracy, a tu o艣miornica nic - do niczego nie przyssana. To samo 2. i 3. dnia. 4. dnia facet przychodzi do domu, a tu o艣miornica obejmuje wszystkimi o艣mioma ko艅czynami krzes艂o i nie zamierza si臋 odessa膰. Wzi膮艂 wi臋c 艂y偶eczk臋 i pr贸buje... Najpierw jedn膮 ko艅czyn臋... Z trudem udaje mu si臋 odczepi膰, potem drug膮, trzeci膮, ale w mi臋dzyczasie o艣miornica zn贸w przysysa si臋 pierwsz膮 艂ap膮. Mocno wkurzony go艣膰 pr贸buje raz po raz, ale zawsze o艣miornica jest szybsza. Zdenerwowany przychodzi do sklepu z reklamacj膮:
- Panie, ta 艂y偶eczka do niczego si臋 nie nadaje! 呕膮dam zwrotu pieni臋dzy!
A sprzedawca:
- Jak to? Niemo偶liwe! Niech pan przyniesie j膮 razem z krzes艂em, to spr贸bujemy razem.
Nie przekonany facet przychodzi nast臋pnego dnia do sklepu z o艣miornic膮 przyssan膮 do krzes艂a. Bierze 艂y偶eczk臋 i zaczyna odkleja膰 ko艅czyny, ale sprzedawca na to:
- Eee, nie tak! Niech mi pan poda t膮 艂y偶eczk臋!
Wzi膮艂 艂y偶eczk臋 i pac! o艣miornic臋 w 艂eb. A o艣miornica (艂api膮c si臋 wszystkimi o艣mioma ko艅czynami za g艂ow臋):
- Au膰!! Moja g艂owa!!

Pukanie do drzwi:...

Pukanie do drzwi:
- Otwiera膰, policja!
- A co, jeste艣cie zamkni臋ci?

Rozmowa dw贸ch kumpli....

Rozmowa dw贸ch kumpli.
- S艂uchaj stary, jak膮 wczoraj fajn膮 dupeczk臋 spotka艂em na imprezie,
艢liczna, zgrabna i te piersi, mmm... Po prostu bogini.
- To nie藕le brachu. Wzi膮艂e艣 chocia偶 od niej telefon?
- Oczywi艣cie. Chcesz kupi膰?

Spotykaj膮 si臋 dwaj przyjaciele...

Spotykaj膮 si臋 dwaj przyjaciele.
- Co艣 taki przegrany? Spotka艂a ci臋 jaka艣 nieprzyjemno艣膰?
- Masz poj臋cie! Wczoraj wypili艣my sobie niezgorzej, a kiedy bractwo si臋 ju偶 rozchodzi艂o, odwioz艂em Edka do domu i po艂o偶y艂em go tak cicho do 艂贸偶ka, 偶e jego 偶ona nic nie zauwa偶y艂a.
- To co si臋 przejmujesz? Powiniene艣 by膰 zadowolony.
- Tak, ale dzisiaj si臋 dowiedzia艂em, 偶e Edek ju偶 dwa dni temu pojecha艂 do Kutna..

Ch艂opak na randce m贸wi...

Ch艂opak na randce m贸wi do swojej dziewczyny:
-Obrazi艂a艣 si臋?
-Nie.
-Bardzo?
-Tak!

Frytki...

Frytki

- Poprosz臋 frytki.
- Ma艂e czy du偶e?
- Troch臋 takich, troch臋 takich.

Pos艂owie i mercedesy...

Pos艂owie i mercedesy
Spotyka si臋 trzech pos艂贸w. Pierwszy m贸wi:
- Ja to najbardziej lubi臋 prowadzi膰 mercedesy.
- Ja fordy - m贸wi drugi.
Trzeci:
- A ja biuro poselskie.

Na imprezie s膮 trzy kredki...

Na imprezie s膮 trzy kredki i trzy o艂贸wki. Po tygodniu czasu jedna kredka m贸wi do drugiej:
- jestem w ci膮偶y!!
Na to kredka:
- A z kt贸rym?
Kredka:
- Jak to z kt贸rym, z tym bez gumki.