Pewien facet wybiera艂...

Pewien facet wybiera艂 si臋 na ryby. Wsta艂 raniutko, bardzo, bardzo wcze艣nie. Spakowa艂 sobie kanapki, w臋dki i przyn臋ty. Ca艂y ten szajs zapakowa艂 do samochodu i wyje偶d偶a z gara偶u. Nagle zerwa艂 si臋 ostry i zimny wiatr, zacz膮艂 pada膰 deszcz ze 艣niegiem, og贸lnie pogoda pod psem. Facet zawr贸ci艂 z powrotem do gara偶u i przes艂ucha艂 prognoz臋 pogody - "w regionie pogoda fatalna, zimno, wietrznie, opady deszczu ze 艣niegiem".
W tej sytuacji facet spasowa艂. Wypakowa艂 graty, rozebra艂 si臋 i wskoczy艂 do 艂贸偶ka. Przytuli艂 si臋 do 偶ony
i szepcze jej do ucha:
- Straszna pogoda na dworzu... brr...
Rozespana kobitka przysuwa si臋 do niego i mruczy:
- Mhmm... a m贸j m膮偶 idiota... jak zwykle na rybach...

呕ona rano czule spycha...

呕ona rano czule spycha m臋偶a z 艂贸偶ka:
- Dzie艅 dobry, Zaj膮czku. Wstawaj, Kotu艣. No obud藕 si臋, S艂oneczko... Zaraz jedziemy do mamy...
W odpowiedzi rozbrzmiewa:
- Ja dzisiaj Rybk膮 jestem - nie mam no偶ek i nigdzie nie pojad臋!

Do jasnowidza przychodzi...

Do jasnowidza przychodzi m臋偶czyzna.
- Jest pan ojcem dw贸jki uroczych dzieci鈥 - m贸wi jasnowidz.
- Nieprawda 鈥 za艣mia艂 si臋 m臋偶czyzna 鈥 jestem ojcem tr贸jki dzieci!
- Tylko tak pan my艣li.

- Dlaczego nie przyjecha艂e艣...

- Dlaczego nie przyjecha艂e艣 wczoraj na zlot twardzieli?
- 呕ona mnie nie pu艣ci艂a.

Para pojecha艂a w g贸ry...

Para pojecha艂a w g贸ry do romantycznej miejscowo艣ci. Je偶dz膮 na nartach. Nagle on m贸wi:
-Kochanie zmarz艂y mi r臋ce!
-W艂贸偶 je mi臋dzy mmoje uda - odpowiedzia艂a czule.
-Drugi raz to samo
Na 3 dzie艅:
-Jejku Jejku kochanie jak mi zmarz艂y r臋ce!!!
Ona nie wytrzyma艂a:
-R臋ce, r臋ce... A uszy ci nie marzn膮???

呕ona nie wiedzia艂a jak...

Tre艣膰 tylko dla doros艂ych. Zaloguj si臋 lub zarejestruj aby potwierdzi膰 sw贸j wiek.

Tu seks telefon, spe艂ni臋...

Tu seks telefon, spe艂ni臋 twoje najskrytsze pragnienia!
- Gienia to ja! Kup chleb do domu...

Do hotelu przyjechali...

Do hotelu przyjechali na miesi膮c miodowy nowo偶e艅cy.
On-95 lat, ona-23. Ca艂a obs艂uga hotelu zastanawia si臋,
czy pan "m艂ody" w og贸le prze偶yje noc po艣lubn膮.
Rano panna m艂oda wysz艂a powoli z pokoju,
zesz艂a chwiejnym krokiem po schodach,
dowlok艂a si臋 do baru i ci臋偶ko opad艂a na sto艂ek.
- Co si臋 sta艂o? - pyta barman - Wygl膮da pani, jak po zapasach z niedzwiedziem.
Ona zrozpaczona odpowiada:
- My艣la艂am, 偶e mia艂 na my艣li pieni膮dze, kiedy m贸wi艂, 偶e oszcz臋dza艂 od 75 lat!

M膮偶 wchodzi pod prysznic...

M膮偶 wchodzi pod prysznic w chwili, gdy jego 偶ona wychodzi z 艂azienki.
W tym momencie s艂ychac dzwonek do drzwi. 呕ona szybko zawija si臋 w r臋cznik i biegnie otworzy膰. Za drzwiami stoi Bob, s膮siad z naprzeciwka.
Zanim kobieta zd膮偶y艂a si臋 odezwa膰, Bob m贸wi: Dam ci $ 800, je偶eli zrzucisz z siebie ten r臋cznik.
Po chwili zastanowienia kobieta zrzuca r臋cznik i staje naga przed Bobem. Po kilku sekundach Bob wr臋cza jej $800 i odchodzi.
Kobieta ponownie zawija si臋 w r臋cznik i idzie na g贸r臋.
Kiedy wchodzi do 艂azienki, m膮偶 pyta: Kto to by艂 ?
"To Bob z naprzeciwka" - odpowiada 偶ona
"To 艣wietnie" m贸wi m膮偶 - "Czy on mo偶e odda艂 te $800, kt贸re ode mnie pozyczy艂?"
Mora艂 z tej historii:
Je偶eli masz istotne informacje dotycz膮ce kredytowania i ryzyka z tym zwi膮zanego - podziel si臋 tymi wiadomo艣ciami ze wsp贸艂w艂a艣cicielami akcji zawczasu.

Pewna para 艣wie偶o po...

Pewna para 艣wie偶o po 艣lubie.
M膮偶 w 偶onie zakochany nabra艂 ochoty na spotkanie z kumplami w ich ulubionym barze.
- Kochanie wychodz臋, ale wr贸c臋 nied艂ugo.
- A dok膮d idziesz misiaczku?
- Id臋 do baru 艣licznotko, mam ochot臋 na ma艂e piwko.
- Chcesz piwko ukochany? - 偶ona otwiera lod贸wk臋 i prezentuje mu 10 r贸偶nych gatunk贸w piw.
M膮偶 zaskoczony - tak tak cukiereczku, ale w barze, no wiesz, te kufle..
- Chcesz sch艂odzony kufel? Nie ma problemu. Prosz臋.
M膮偶 blady z wra偶enia nie daje za wygran膮;
- No tak skarbie, ale wiesz w barach maj膮 takie 艣wietne przystawki, nie b臋d臋 d艂ugo obiecuj臋.
- Masz ochot臋 na przystawki nied藕wiadku? - 偶ona wyci膮ga s艂one paluszki, chipsy, orzeszki.
- Ale kochanie... w barze .. wiesz.. te m臋skie gadki, przekle艅stwa, niewyszukany j臋zyk..
- Chcesz przekle艅stw moje ciasteczko? - zatem pij to k**ewskie piwo, z jeba*ego kufla, 偶ryj pier**lone przystawki Jeste艣 teraz do h.. ci臋偶kiego 偶onaty i nigdzie k***a nie wyjdziesz! Poj膮艂e艣 skur**synu?