Pewna para jedzie samochodem....

Pewna para jedzie samochodem. M─ů┼╝ m├│wi do ┼╝ony:
-Sprawdź czy lewy kierunkowskaz działa.
-Działa, niedziała, działa, niedziała, działa, niedziała...-Mówi żona

Trzy kobiety: zar─Öczona,...

Trzy kobiety: zar─Öczona, m─Ö┼╝atka oraz panna rozmawiaj─ů o swoich m─Ö┼╝czyznach. Po parogodzinnej debacie dochodz─ů do wniosku, ze warto wnie┼Ť─ç co┼Ť nowego do ich ┼╝ycia seksualnego, postanawiaj─ů doda─ç sobie troch─Ö seksapilu i za┼éo┼╝y─ç po┼äczochy, sk├│rzane biustonosze, superwysokie szpilki oraz maski r├│wnie┼╝ ze sk├│ry. Po kilku dniach spotykaj─ů si─Ö ponownie, aby podzieli─ç si─Ö wra┼╝eniami:
Zar─Öczona opowiada: M├│j narzeczony wr├│ci┼é jak zwykle wieczorem z pracy. Kiedy zobaczy┼é mnie w czarnym sk├│rzanym biustonoszu, po┼äczochach, seksownych butach i masce powiedzia┼é, ze jestem mi┼éo┼Ťci─ů jego ┼╝ycia! Potem kochali┼Ťmy sie przez kilka godzin.
Panna relacjonuje: U mnie by┼éo podobnie, kiedy m├│j ch┼éopak zobaczy┼é mnie w tym superstroju, bez s┼éowa rzuci┼é si─Ö na mnie i zacz─ů┼é ostr─ů jazd─Ö.
M─Ö┼╝atka na to: Ja wys┼éa┼éam dzieciaki do mojej matki na noc, ┼╝eby┼Ťmy mogli poszale─ç. Kiedy m─ů┼╝ wszed┼é do domu, mia┼éam ju┼╝ na sobie seksowna, sk├│rzana bielizn─Ö, czarne szpilki, po┼äczoszki i sk├│rzana mask─Ö na twarzy. Kiedy mnie zobaczy┼é powiedzia┼é "co na obiad, Batmanie?"

- Czy oskar┼╝ony jest ┼╝onaty?...

- Czy oskar┼╝ony jest ┼╝onaty?
- Nie, prosz─Ö wysokiego s─ůdu. Ja tylko tak g┼éupio wygl─ůdam.

Kowalski widzi swoj─ů...

Kowalski widzi swoj─ů ┼╝on─Ö wychodz─ůc─ů z salonu kosmetycznego. Wzdycha:
- No c├│┼╝... Zrobili co mogli...

Faceci rozmawiaj─ů przy...

Faceci rozmawiaj─ů przy herbatce w klubie seniora. Jeden nagle pyta:
- Mietek, a czy w tym tygodniu nie przypada wasza pi─Ö─çdziesi─ůta rocznica ┼Ťlubu?
- Owszem.
- I co planujesz?
- No... pami─Ötam, jak na dwudziest─ů pi─ůt─ů rocznic─Ö zawioz┼éem ┼╝on─Ö do Francji...
- Serio? A co zrobisz w t─Ö pi─Ö─çdziesi─ůt─ů?
- Hm... No mo┼╝e bym po ni─ů pojecha┼é...?

Le┼╝y facet na ┼éo┼╝u ┼Ťmierci,...

Le┼╝y facet na ┼éo┼╝u ┼Ťmierci, przy nim ┼╝ona.
Facet s┼éabn─ůcym g┼éosem:
- Czy mo┼╝esz mi co┼Ť obieca─ç?
- Ale┼╝ oczywi┼Ťcie, cokolwiek zechcesz!
- Jak umr─Ö, wyjd┼║ za Mariana.
- Za Mariana?! Przecie┼╝ go nienawidzisz!
- W┼éa┼Ťnie...

Czterech kumpli spotyka...

Czterech kumpli spotyka si─Ö, na piwie by opi─ç narodziny syna jednego z nich. Wszyscy si─Ö ciesz─ů i ┼Ťwi─Ötuj─ů tylko ┼Ťwie┼╝o upieczony ojciec siedzi nijaki.
- Co jest stary? Urodził ci się syn, to przecież wspaniale - mówi jeden z kolegów.
- No wiem, ale jeszcze musz─Ö o tym ┼╝onie powiedzie─ç.

M├│j s─ůsiad usi┼éuje mnie...

M├│j s─ůsiad usi┼éuje mnie obj─ů─ç - skar┼╝y si─Ö ┼╝ona m─Ö┼╝owi podczas filmowego seansu.
- Nie przejmuj si─Ö, kiedy zapal─ů ┼Ťwiat┼éo, na pewno da ci spok├│j...

┼╗ona do m─Ö┼╝a:...

┼╗ona do m─Ö┼╝a:
- Mam ju┼╝ do┼Ť─ç twojego lenistwa. Pakuj walizki i wynocha!
- Ty mi spakuj.

W┼éa┼Ťciciel przydro┼╝nej...

W┼éa┼Ťciciel przydro┼╝nej gospody m├│wi do ┼╝ony:
- Porcja zaj─ůca dla tego starszego pana!
- Mo┼╝e lepiej zaproponowa─ç mu cos innego?
- Dlaczego?
- S┼éysza┼éam jak m├│wi┼é do faceta, kt├│ry siedzi za nim przy stoliku, ┼╝e jest my┼Ťliwym. Jeszcze pozna, ┼╝e nasz zaj─ůc to kot!