Brunetka idzie ulicą ze świnią pod pachą. Przechodzień pyta: - Skąd to masz? Świnia odpowiada: - Wygrałam na loterii.
- Ty jako kto pracujesz? - Jako kreatywny w agencji reklamowej. - Rozumiem... Znaczy, jesteś świrem, narkomanem i alkoholikiem. - Tylko nie alkoholikiem!
- Żaden mężczyzna mi nie pasuje... - A wszystkich rozmiarów próbowałaś?