#it
emu
psy
syn

Pi臋knego, s艂onecznego...

Pi臋knego, s艂onecznego dnia go艣c wybra艂 si臋 z 偶on膮 do Zoo. 呕ona, bardzo atrakcyjna kobieta - makija偶, letnia, r贸偶owa, kusa sukieneczka, spi臋ta paseczkiem, rajstopki samono艣ne...
Gdy szli pomi臋dzy klatkami ma艂p, zobaczyli goryla, kt贸ry na ich widok jakby oszala艂, zacz膮艂 skaka膰 po kratach, chrz膮ka膰, zwisa膰 na jednej 艂apie, drug膮 wal膮c si臋 w czaszk臋, najwyra藕niej niesamowicie podniecony. M膮偶, zauwa偶ywszy to podniecenie ma艂py, zaproponowa艂 偶onie, 偶eby podra偶ni膰 zwierz臋 jeszcze bardziej i zacz膮艂 podsuwa膰 jej pomys艂y : obli偶 usta... , zakr臋膰 ty艂eczkiem ... 呕ona wykonywa艂a jego instrukcje, a goryl zacz膮艂 wydawa膰 takie d藕wi臋ki, 偶e chyba by zmar艂ego obudzi艂. "Rozepnij pasek..." (goryl niema rozgina艂 kraty z napi臋cia), "Unie艣 sukienk臋 nad rajstopy" (goryl kompletnie oszala艂).
Nagle facet za艂apa艂 偶on臋 za w艂osy, otworzy艂 drzwi klatki, wrzuci艂 偶on臋 do 艣rodka, zatrzasn膮艂 drzwi i krzykn膮艂 z wyrzutem:
- A teraz mu wyt艂umacz, 偶e boli ci臋 g艂owa !!!

M贸wi babka do dziadka: ...

M贸wi babka do dziadka:
- Id藕 do sklepu i kup mas艂o i chleb. Tylko pami臋taj, dwie rzeczy: mas艂o i chleb.
Dziadek pokiwa艂 g艂ow膮 i poszed艂.
Po jakich艣 dw贸ch godzinach wr贸ci艂 z puszk膮 bia艂ej farby.
Babka si臋 z艂o艣ci:
- Ale Ty to masz skleroz臋, przecie偶 Ci m贸wi艂am dwie rzeczy! A gdzie p臋dzel?

SPRYCIULA!!! BO KTO DBA, TO MA...

Jeden z ps贸w znalaz艂 spos贸b na to jak dosta膰 wi臋cej od pozosta艂ych. Piesek Chytrusek? A mo偶e baba z radomia po reinkarnacji?

- Fatalna dzi艣 pogoda...

- Fatalna dzi艣 pogoda - zagaja 偶ona. - Pami臋tasz, taka sama wichura by艂a, jak mi si臋 o艣wiadczy艂e艣!
- Tak, to prawda. 艢wietnie pami臋tam - odpowiada m膮偶. - To by艂 straszny dzie艅. Oj straszny...

Na 艂awce w parku siedz膮...

Na 艂awce w parku siedz膮 dziewczyna i ch艂opak. W pewnym momencie ona z nie艣mia艂o艣ci膮 m贸wi do niego:
- Po艂贸偶 r臋k臋 na mym 艂onie.
A on pyta:
- A co to jest "mym艂on"?

Go艣膰 posuwa nowowyrwan膮...

Go艣膰 posuwa nowowyrwan膮 panienk臋. Zrobi艂 co do niego nale偶a艂o, a dziewczyna:
- S艂uchaj Misiaczku, m贸g艂by艣 jeszcze raz?
- Dobra, ale potrzebuj臋 si臋 zdrzemn膮膰 15 minut, a Ty w tym czasie trzymaj mnie za jaja.
Dziewczyna lekko zdziwi艂a si臋, ale z艂apa艂a za w贸r i trzyma. Po 15 minutach facet obudzi艂 si臋 i znowu dokona艂 aktu kopulacji. Dziewczyna zadowolona, ale nasz艂a j膮 ch臋膰 na jeszcze, wi臋c pyta:
- Nie da艂oby rady jeszcze raz?
- Okej, tylko musz臋 si臋 znowu zdrzemn膮膰 15 minut, a Ty w tym czasie trzymaj mnie z jaja.
Jak sobie za偶yczy艂, tak zrobi艂a. Min臋艂o 15 minut, go艣膰 si臋 obudzi艂 i znowu zrobi艂 swoje. Tym razem w pe艂ni zadowoli艂 dziewczyn臋. Ona zbiera si臋 ju偶 do wyj艣cia, ale postanowi艂a co艣 nieco艣 wyja艣ni膰:
- Powiedz mi Misiu jak to jest, 偶e trzymanie za jaja tak szybko Ci臋 regeneruje?
- Eee, ja tak mam, 偶e si臋 regeneruj臋, trzymanie za jaja nic nie daje.
- To po co mi kaza艂e艣 trzyma膰?
- Chcia艂em si臋 zdrzemn膮膰, ale Ci臋 nie znam, wi臋c ba艂em si臋, 偶eby艣 mi mieszkania nie obrobi艂a.

Pracownik fabryki frytek...

Pracownik fabryki frytek popad艂 w dziwn膮 obsesj臋.
- Mam nieprzepart膮 ochot臋 w艂o偶y膰 przyrodzenie w obieraczk臋 ziemniak贸w. - zwierza si臋 偶onie.
- Absolutnie nie r贸b tego -krzyczy kobieta
Po kilku dniach facet wraca do domu blady:
- To by艂o silniejsze ode mnie, zrobi艂em to.
- W艂o偶y艂e艣 go w obieraczk臋 ziemniak贸w??! I co??!
- Zwolnili mnie z pracy.
- A co z obieraczk膮??
- J膮 te偶 zwolnili.

Spotykaj膮 si臋 trzy bociany,...

Spotykaj膮 si臋 trzy bociany, stary, 艣redni i bardzo m艂ody i rozmawiaj膮 o tym jak sp臋dza艂y ostatni tydzie艅.

- Ja uszcz臋艣liwia艂em staruszk贸w w Krakowie - m贸wi stary.

- Ja uszcz臋艣liwia艂em trzydziestolatk贸w w Warszawie - m贸wi 艣redni.

A najm艂odszy:

A ja straszy艂em student贸w w Poznaniu.

Do seksuologa przychodzi...

Do seksuologa przychodzi facet. Zdejmuje slipy i pokazuje cz艂onek.
-Ajajaj... Kto pana tak urz膮dzi艂?
-Ja sam, bo jestem masochist膮.
-Jak pan to robi?
-K艂ad臋 go na st贸艂, zamykam oczy i z ca艂ej si艂y t艂uk臋 m艂otkiem.
-Czuje pan jak膮艣 przyjemno艣膰?
-Tak, je艣li nie trafi臋!

Wpada m膮偶 do domu i w艂膮cza...

Wpada m膮偶 do domu i w艂膮cza telewizor.
- Zaraz si臋 zaczyna mecz - m贸wi do 偶ony.
- Ale wynik podawali w radiu - odpowiada 偶ona.
- To nic, nie m贸w mi.
- Ale ja znam wynik
- Prosz臋 ci臋, nie m贸w mi.
- No dobrze - m贸wi 偶ona - jak ci tak zale偶y to nie powiem, ale i tak nie zobaczysz ani jednej bramki...