Pierwsze dziecko: po艂yka...

Pierwsze dziecko: po艂yka monet臋 - jedziesz na pogotowie.
Drugie dziecko: po艂yka monet臋 - czekasz a偶 sama wyjdzie.
Trzecie dziecko: po艂yka monet臋 - potr膮casz mu z kieszonkowego.

Tata m贸wi do syna: ...

Tata m贸wi do syna:
- Znowu nie trafi艂em ani jednej liczby w totka.
Syn na to:
- Nie martw si臋 tato, to tak jak ja na klas贸wce z matmy.

Ojciec sz贸stki dzieci...

Ojciec sz贸stki dzieci wygra艂 zabawk臋 w loterii. Zawo艂a艂 swoje dzieciaki i spyta艂, kt贸re z nich powinno otrzyma膰 prezent:
- Kto jest najbardziej pos艂uszny? - spyta艂 - Kto nigdy nie pyskuje mamie? Kto robi wszystko, co ka偶e?
Sze艣膰 g艂osik贸w odpowiedzia艂o jednocze艣nie:
- Dobra, tato, mo偶esz zatrzyma膰 zabawk臋.

Ma艂y synek pyta sie rodzic贸w...

Ma艂y synek pyta sie rodzic贸w
- Co to znaczy "robi膰 loda" ?
Rodzice, kt贸rzy ju偶 dawno uzgodnili, 偶e b臋d膮 odpowiada膰 na ka偶de "trudne" pytanie ( bo po co ma dziecko szuka膰 odpowiedzi na podw贸rku ), spojrzeli porozumiewawczo na siebie i mama m贸wi :
- Widzisz "robi膰 loda" to bra膰 penisa do buzi.
Na to ojciec :
- Jakie bra膰?... dawa膰!. Syna przecie偶 mamy!

Na lekcji biologi pani...

Na lekcji biologi pani pyta Jasia:
- Jasiu z czego sk艂ada si臋 serce?
Na to Jasiu:
- z dw贸ch komor, dw贸ch przedsionk贸w i n贸偶ek
Na to zdziwiona pani:
- jak to z n贸偶ek?
Jasiu t艂umaczy:
- no w nocy s艂ysza艂em jak tata m贸wi: "serduszko roz艂贸偶 n贸偶ki"

Tata Jasia myje z臋by...

Tata Jasia myje z臋by past膮 w czerwonym pojemniku.
Przychodzi Ja艣 i m贸wi:
- tato nie widzia艂e艣 mojego super kleju w czerwonej tubce.

Rodzice mieli ochot臋...

Rodzice mieli ochot臋 pobaraszkowa膰 w 艂贸偶ku ze sob膮. Ale mieli problem. W mieszkaniu by艂a ich c贸rka Ma艂gosia i nie chcieli 偶eby ich widzia艂a, 偶eby im przeszkadza艂a. Postanowili 偶e b臋dzie na balkonie i 偶eby j膮 czym艣 zaj膮膰 kazali jej m贸wi膰 co widzi. Ma艂gosia stoi na balkonie i opowiada:
- Jedzie pan na rowerze, idzie pani z zakupami, ch艂opczyk jedzie na rowerku, piesek bawi si臋 z kotkiem, o jaka艣 dziewczynka stoi znudzona na balkonie, pewnie jej rodzice te偶 si臋 pie***ol膮.

Ojciec do syna:...

Ojciec do syna:
- Jak nie b臋dziesz si臋 uczy艂, to zostaniesz uliczn膮 pand膮.
- Tato, co to znaczy?
- Wyjdziesz na ulic臋, wyci膮gniesz r臋k臋 i b臋dziesz m贸wi艂: "Pan da, pan da...".

Przychodzi synek do taty...

Przychodzi synek do taty i mowi:
- Tato, moge zaczac skakac na bungee?
- Synku, twoje zycie rozpoczelo sie peknieta guma i nie chce zeby tak samo sie skonczylo...

C贸rka wraca wieczorem...

C贸rka wraca wieczorem do domu.
-By艂 tw贸j wielbiciel i chcia艂 ci臋 prosi膰 o r臋k臋 - informuje j膮 ojciec.
-To bardzo mi艂e z jego strony, tylko jak ja mog臋 zostawi膰 mamusi臋?
-Mo偶esz, mo偶esz, zreszt膮 jak chcesz, to we藕 j膮 ze sob膮.

Zamy艣lony syn do matki:...

Zamy艣lony syn do matki:
- Czy to prawda, 偶e potwory 偶yj膮 tylko w bajkach ?
Matka, spogl膮daj膮c w stron臋 pokoju: - Te偶 tak kiedy艣 my艣la艂am.

- Mamooo - m贸wi 15-letnia...

- Mamooo - m贸wi 15-letnia Jola - dzisiaj w szkole bada艂 nas wszystkich lekarz...
- No i co?
- Okaza艂o si臋, 偶e tylko jedna z nas jest jeszcze dziewic膮.
- Oczywi艣cie ty????????
- Nie, psorka.

Matka pakuje syna na...

Matka pakuje syna na wycieczk臋:
- Zapakowa艂am ci chleb, mas艂o i kilogram gwo藕dzi.
- Po co?
- Jak to po co? Posmarujesz chleb mas艂em i zjesz.
- A gwo藕dzie!?
- Tu s膮. Przecie偶 spakowa艂am.

- Jest ojciec?...

- Jest ojciec?
- Jest - odpowiada szeptem dziecko.
- To popro艣 Go.
- Nie mog臋 - szepcze dziecko.
- Dlaczego?
- Bo jest zaj臋ty - szepcze dalej.
- A mama jest?
- Jest.
- To popro艣 mam臋.
- Nie mog臋. Te偶 jest zaj臋ta.
- A czy opr贸cz mamy i taty jest jeszcze kto艣 w domu?
- Tak, policja - potwierdza nadal szeptem maluch.
- No to popro艣 pana policjanta.
- Nie mog臋, jest zaj臋ty.
- Czy jeszcze kto艣 jest w domu?
- Stra偶 po偶arna, ale pan stra偶ak te偶 jest zaj臋ty.
- Powiedz mi dziecko, co Oni wszyscy robi膮 u Was w domu?
- Szukaj膮.
- Kogo?
- Mnie...

Dzieciaki bawi膮 si臋 w...

Dzieciaki bawi膮 si臋 w piaskownicy. Jeden z nich m贸wi:
- M贸j tato, jest taki du偶y, 偶e si臋ga g艂ow膮 do pierwszego pi臋tra.
Na to kolejny:
- A m贸j to taki du偶y, 偶e si臋ga g艂ow膮 do ostatniego pi臋tra.
Nast臋pny 偶e do najwy偶szej kamienicy w mie艣cie. Najstarszy z nich, 偶e do chmur no i zako艅czy艂 tym przechwa艂ki. Ale najmniejszy szkrab pyta tego najstarszego:
- Ej s艂uchaj no, a jak ten tw贸j tata si臋ga g艂ow膮 do chmur to czuje co艣 mi臋kkiego na g艂owie?
Na to ten odpowiada:
- Tak, czuje.
- No widzisz. To s膮 jaja mojego taty - odpar艂 szkrab.

Ma艂y Indianin pyta ojca: ...

Ma艂y Indianin pyta ojca:
- Tato dlaczego m贸j brat nazywa si臋 "Wsch贸d s艂o艅ca"?
- Bo robili艣my go o wschodzie s艂o艅ca.
- Tato dlaczego moja siostra nazywa si臋 "Zach贸d s艂o艅ca"?
- Bo robili艣my j膮 o zachodzie s艂o艅ca.
- Tato mog臋 ci zada膰 jeszcze jedno pytanie?
- Nie "P臋kni臋ta gumo"!

Synek z ojcem siedz膮...

Synek z ojcem siedz膮 w parku.
Nagle synek patrzy na rozporek sw贸j, potem ojca i pyta:
- Tato, a dlaczego ja mam tu tylko trzy guziczki, a ty a偶 pi臋膰?
- Widzisz synku, to zale偶y od wielko艣ci ptaszka.
Nagle do parku wchodzi ksi膮dz w sutannie, a ch艂opczyk:
- O! Ten to ma chyba or艂a!

16-letnia Hania wybiera...

16-letnia Hania wybiera si臋 na prywatk臋 do kole偶anki. Gdy ju偶 si臋 ubra艂a, pokazuje si臋 babci i pyta:
- Jak wygl膮dam?
- Pi臋knie. Ale chyba zapomnia艂a艣 w艂o偶y膰 majtek?
- A jak babcia idzie na koncert, to wk艂ada wat臋 do uszu?

Ma艂偶e艅stwo zaplanowa艂o...

Ma艂偶e艅stwo zaplanowa艂o sobie wieczorne wyj艣cie. A 偶e byli niezwykle ostro偶ni w艂膮czyli nocne o艣wietlenie, ustawili automatyczn膮 sekretark臋, przykryli klatk臋 z papug膮 i zamkn臋li kotk臋 w piwnicy. Nast臋pnie zadzwonili po taks贸wk臋. Para postanowi艂a poczeka膰 na taks贸wk臋 przed domem. Otworzyli drzwi by wyj艣膰 z domu. Tymczasem kotka wylaz艂a z piwnicy przez uchylone okno i tylko czeka艂a na otwarcie drzwi, by w艣lizn膮膰 si臋 do mieszkania. Nie chc膮c, by kotka buszowa艂a po domu, m膮偶 wr贸ci艂 do 艣rodka. Zwierzak wbieg艂 po schodach na g贸r臋, m臋偶czyzna pobieg艂 za nim. Kobieta wsiad艂a do taks贸wki, kt贸ra w艂a艣nie nadjecha艂a. Nie chc膮c, by kierowca domy艣li艂 si臋, 偶e dom b臋dzie pusty i bez opieki, wyja艣ni艂a 偶e m膮偶 w艂a艣nie m贸wi "dobranoc" jej matce i za chwil臋 zejdzie.
Kilka minut p贸藕niej m膮偶 wsiad艂, a kierowca przekr臋ci艂 kluczyk w stacyjce. Tymczasem m膮偶 zacz膮艂 si臋 usprawiedliwia膰:
- Przepraszam, 偶e zaj臋艂o mi to tyle czasu, ale ta wredna suka najpierw schowa艂a si臋 pod 艂贸偶kiem. Szturcha艂em j膮 par臋 minut wieszakiem spieprzy艂a do 艂azienki i wcisn臋艂a si臋 pod wann臋 i jak dosta艂a z buta to wreszcie wylaz艂a! Potem zawin膮艂em j膮 w koc, 偶eby mnie nie podrapa艂a i zwlok艂em jej t艂ust膮 dup臋 po schodach i wrzuci艂em z powrotem do piwnicy!

Idzie o艣mioletnia dziewczynka...

Tre艣膰 tylko dla doros艂ych. Zaloguj si臋 lub zarejestruj aby potwierdzi膰 sw贸j wiek.

-Babciu zawsze m贸wisz,...

-Babciu zawsze m贸wisz, 偶eby za z艂o odp艂aca膰 dobrem.
-Tak wnusiu.
-To daj mi dych臋, bo Ci st艂uk艂em okulary.