Po ca艂onocnym locie ze...

Po ca艂onocnym locie ze Stan贸w, kobieta z o艣miorgiem dzieci (wszystkie poni偶ej 11 roku 偶ycia) wysiad艂a z samolotu na lotnisku we Frankfurcie - jej celem by艂a ameryka艅ska baza wojskowa, w kt贸rej s艂u偶y艂 jej m膮偶. Ci膮gn膮c ze sob膮 ogromn膮 ilo艣膰 baga偶y ca艂a 9-ka znalaz艂a si臋 przed celnikiem. M艂ody celnik spojrza艂 z niedowierzaniem w oczach na "wycieczk臋" i spyta艂:
- Czy te wszystkie dzieci i ca艂y ten baga偶 nale偶y do Pani?
- Tak - odpar艂a kobieta, z g艂o艣nym westchni臋ciem - to wszystko moje...
Celnik przyst膮pi艂 zatem do rutynowej kontroli:
- Czy ma pani ze sob膮 jaki艣 alkohol, narkotyki lub bro艅 ?
- Prosz臋 pana - odpar艂a spokojnie kobieta - gdybym mia艂a kt贸r膮kolwiek z tych rzeczy, ju偶 dawno bym jej u偶y艂a.

S臋dzia zwraca si臋 do...

S臋dzia zwraca si臋 do oskar偶onego:
- Jak to by艂o z t膮 kradzie偶膮?
- Tego dnia wypi艂em sobie troszk臋. Poszed艂em wi臋c do domu, 偶eby si臋 wyspa膰. Wchodz臋 do pokoju i widz臋 r贸偶ne graty, kt贸re nie s膮 moje. Wi臋c pomy艣la艂em sobie, 偶e to wszystko trzeba wynie艣膰.. I wtedy w艂a艣nie z艂apa艂a mnie policja..

Wpada w艣ciek艂y Kubu艣...

Wpada w艣ciek艂y Kubu艣 Puchatek do Krzysia i od progu wo艂a:
- ...偶e Prosiaczek kablowa艂 to rozumiem, 艣winia jest i tyle. 呕e K艂apouchy te偶 - osio艂, gamo艅, dure艅, to si臋 da艂 wmanewrowa膰. Ale, 偶e ku藕wa Miodek, to si臋 nie spodziewa艂em!!!! - wrzasn膮艂 wkurzony mi艣 rozbijaj膮c garnek o 艣cian臋.

Wychowanie Patriotyczne...

Wychowanie Patriotyczne
Na lekcji Wychowania Patriotycznego uczniowie ucz膮 si臋 stopniowania rzeczownik贸w:

Rzeczpospolita I 鈥 wyzysk szlachecki.
Rzeczpospolita II 鈥 bida.
Rzeczpospolita III 鈥 uk艂ad.
Rzeczpospolita IV 鈥 Prawo i Sprawiedliwo艣膰!

Kierowniczka domu wczasowego...

Kierowniczka domu wczasowego wita w progu nowego wczasowicza:
- Postaramy si臋, aby czu艂 si臋 pan u nas jak w domu.
- Zwariowa艂a pani?! Ja tu przyjecha艂em wypocz膮膰!

W publicznej toalecie...

W publicznej toalecie siedzi facet na kiblu ze strasznym zatwardzeniem. Napina si臋, napina, ale nic. Nagle kto艣 wyszed艂 i zgasi艂 艣wiat艂o. A na to facet: o kurde, oczy mi p臋k艂y

Do urz臋du przychodzi...

Do urz臋du przychodzi go艣膰. Jest rok 1989, nied艂ugo po upadku komuny:
- Dzie艅 dobry, chce zmieni膰 nazwisko.
- A jak si臋 pan nazywa?
- Bezjajcow. To takie staromodne, chcia艂bym nazywa膰 si臋 jako艣 po ameryka艅sku.
- Dobrze. Niech pan przyjdzie za tydzie艅 po dow贸d.
Po tygodniu go艣膰 przychodzi, odbiera dow贸d i czyta nazwisko: Yonderbrack...

Dzwoni telefon. Ma艂a...

Dzwoni telefon. Ma艂a dziewczynka odbiera:
- Halo?
- Cze艣膰 kochanie, jest mamusia?
- Jest
- A co robi?
- Jest z jakim艣 facetem w sypialni
- To powiedz jej, 偶e ja wcze艣niej wyszed艂em z pracy i ju偶 wracam.
Dziewczynka odesz艂a od telefonu, powt贸rzy艂a wszystko mamie i wr贸ci艂a do telefonu:
- Powiedzia艂am
- I co mama zrobi艂a?
- Najpierw ten facet z kt贸rym by艂a przestraszy艂 si臋 i wylecia艂 za okno. Potem mama krzykn臋艂a "kochanie zaczekaj" i te偶 wylecia艂a przez okno i wpad艂a plackiem do pustego basenu
- Basenu? A czy to numer 555-333-22?

Listonosz puka do drzwi,...

Listonosz puka do drzwi, nikt nie podchodzi wi臋c przez d艂u偶sz膮 chwil臋 naciska na dzwonek. W pewnym momencie s艂ycha膰 otwieraj膮ce si臋 zasuwy i z pewnym mozo艂em w drzwiach staje kompletnie zaspany facet - "艣piochy" w oczach, jeden kape膰 i szlafrok. Listonosz patrzy na go艣cia i zanosi si臋 艣miechem! Tak si臋 艣mieje, 偶e a偶 pada na posadzk臋 klatki. Lekko zdeprymowany facet z nut膮 niepokoju w g艂osie pyta:
- Co jest?
Listonosz wstaje z ziemi, obciera oczy r臋kawem i m贸wi:
- Panie, wiele rzeczy widzia艂em, ale 偶eby kto艣 zapi膮艂 szlafrok na dwa guziki i jajko to jeszcze nie widzia艂em!!

- Mamo, czy ja jestem...

- Mamo, czy ja jestem adoptowany?
- By艂e艣.
- Jak to by艂em?
- No by艂e艣, ale ci臋 oddali.

98-letni staruszek przychodzi...

98-letni staruszek przychodzi do lekarza na badania kontrolne. Lekarz pyta go o samopoczucie, na co staruszek odpowiada:
- Nigdy nie czu艂em si臋 lepiej. Mam 18-letni膮 narzeczon膮. Jest w ci膮偶y i wkr贸tce b臋dziemy mie膰 syna.
Doktor my艣li chwil臋 i m贸wi:
- Niech pan pozwoli, 偶e opowiem panu pewn膮 histori臋: Pewien my艣liwy, kt贸ry nigdy nie zapomina艂 o sezonie my艣liwskim, wyszed艂 raz z domu w takim po艣piechu, 偶e zamiast strzelby wzi膮艂 ze sob膮 parasol. Kiedy znalaz艂 si臋 w lesie, z krzak贸w wyszed艂 ogromny nied藕wied藕. My艣liwy wyci膮gn膮艂 parasol, wycelowa艂 w nied藕wiedzia i wypali艂. I wie pan co sta艂o si臋 potem?
- Nie - odpowiada staruszek.
- Nied藕wied藕 pad艂 martwy jak k艂oda.
- Niemo偶liwe! - wykrzykn膮艂 staruszek. - Kto艣 inny musia艂 strzeli膰 z boku!
- I do tego punktu w艂a艣nie zmierza艂em...

Kolega zasn膮艂 i chrapa艂.. cz.2

Tre艣膰 tylko dla doros艂ych. Zaloguj si臋 lub zarejestruj aby potwierdzi膰 sw贸j wiek.

Rozmawia dw贸ch kumpli:...

Rozmawia dw贸ch kumpli:
- Wiesz, Staszek le偶y w szpitalu.
- No co艣 podobnego. A jeszcze wczoraj widzia艂em go w kawiarni z wystrza艂ow膮 blondynk膮.
- No w艂a艣nie, jego 偶ona te偶 go widzia艂a.

Chcia艂 wej艣膰 偶贸艂w do...

Tre艣膰 tylko dla doros艂ych. Zaloguj si臋 lub zarejestruj aby potwierdzi膰 sw贸j wiek.

M艂oda, ortodoksyjna para...

M艂oda, ortodoksyjna para 呕yd贸w przygotowuje si臋 do 艣lubu. Poszli do rabina, aby zada膰 mu kilka pyta艅.
- Czy to prawda, 偶e kobieta i m臋偶czyzna nie mog膮 ze sob膮 ta艅czy膰?
- Tak, to prawda - odpowiada rabin. - Z powod贸w moralno艣ci kobieta i m臋偶czyzna mog膮 ta艅czy膰 tylko osobno.
- Nawet je艣li s膮 ma艂偶e艅stwem?
- Tak.
- A co z seksem?
- B臋dziecie ma艂偶e艅stwem, wi臋c nie b臋dzie z tym 偶adnego problemu.
- A mo偶emy pr贸bowa膰 r贸偶nych pozycji?
- Oczywi艣cie.
- Kobieta mo偶e by膰 na g贸rze?
- Jak najbardziej.
- Mo偶emy to robi膰 na pieska?
- Je艣li lubicie.
- A na stoj膮co?
- Na stoj膮co kategorycznie nie!
- Ale Rabbi, czemu na stoj膮co nie?
- Bo to mo偶e si臋 sko艅czy膰 ta艅cem!

Przychodzi blondynka...

Przychodzi blondynka na egzamin ustny
Profesor zadaje pytanie:
-Ja Ania,a Pan Panie Profesorze?

Moja siostra przysz艂a...

Moja siostra przysz艂a do mojego pokoju, popatrzy艂a na mnie z politowaniem i powiedzia艂a:
- znowu jeste艣 na膰pany!

Mo偶liwe, 偶e mia艂a racj臋 przecie偶 jestem jedynakiem.