#it
emu
fut
hit
lek
psy
syn

Po le艣nej polanie biegn膮...

Po le艣nej polanie biegn膮 na przeciw siebie kr贸lik i skunks. Na 艣rodku polany z wielkim rozmachem trafiaj膮 si臋 g艂owami. Potem standard: wstrz膮艣nienie m贸zgu, utrata przytomno艣ci, 艣pi膮czka, cudowne przebudzenie z utrat膮 pami臋ci.
Mija troch臋 czasu, a obaj nie mog膮 przypomnie膰 sobie, kim s膮. Kr贸lik proponuje:
- Opiszmy siebie nawzajem. Mo偶e w ten spos贸b przypomnimy sobie kim jeste艣my! Ty pierwszy!
Skunks:
- Ty jeste艣 taki puszysty, d艂ugouchy, organ masz taki malutki...
Kr贸lik rado艣nie przerywa:
- Ju偶 sobie przypomnia艂em! Jestem kr贸likiem!!!
Skunks:
- A ja? A ja? Teraz mnie opisz!
Kr贸lik:
- OK. S艂uchaj ... jeste艣 taki w艂ochaty, z pionowym paskiem, 艣mierdzisz okrutnie..
Tch贸rz macaj膮c 艂apk膮 po swojej g艂贸wce szepcze z niedowierzaniem:
- O ku**a, niemo偶liwe. d***A???*

Id膮 dwa pingwiny przez...

Id膮 dwa pingwiny przez pustyni臋.
Jeden m贸wi do drugiego:
- Ej stary, ale tu musia艂o by膰 艣lisko skoro wszystko posypali piaskiem.

Przychodzi facet do lekarza...

Przychodzi facet do lekarza
- Panie doktorze,strasznie bol膮 mnie bimbole.
- Niech si臋 pan rozbierze,obejrzymy (ogl膮da).
- Hmmm... Nie wiem co to mo偶e by膰,trzeba b臋dzie zrobi膰 badania krwi i moczu. Ma pan tu skierowanie do laboratorium, przyjdzie pan pojutrze z wynikami badania.
Facet poszed艂 do tego laboratorium, zrobi艂 badania odebra艂 wyniki. Nast臋pnego dnia siedzi z kumplem w barze i opowiada mu jak go te bimbole bol膮 i 偶e jutro idzie do lekarza z wynikami. Kumpel - jako 偶e kiedy艣 troch臋 si臋 interesowa艂 medycyn膮 - m贸wi:
- S艂uchaj,ja si臋 na tym troch臋 znam,poka偶 mi te wyniki z laboratorium, ja ju偶 dzisiaj powiem co ci jest.
Obejrza艂 uwa偶nie te karteluszki z laboratorium.
- Uuuuu, stary, przeJe***e masz..... Zobacz co ci tu napisali!!!!
- ?
- AB.
- Co to znaczy?
- Amputowa膰 Bimbole... Ale to jeszcze nie koniec z艂ych wie艣ci, patrz tu dalej jest napisane Rh
- Czyli??
- Razem z ch**em!

Dw贸ch naszych na wycieczce...

Dw贸ch naszych na wycieczce w Egipcie. Oczywi艣cie jad膮 zobaczy膰 piramid臋
Cheopsa. Wchodz膮 do 艣rodka, zaczynaj膮 kr臋ci膰 si臋 po korytarzach a tam straszny
zaduch. Im g艂臋biej wchodz膮 tym duszniej si臋 robi... W ko艅cu jeden nie wytrzymuje
- Dobra Heniek, tu jest nie do wytrzymania, pisz ch** na 艣cianie i wychodzimy.

Cyrkowy magik po swoim...

Cyrkowy magik po swoim kolejnym popisie oznajmia widzom:
- Za chwil臋 sprawi臋, 偶e zniknie jedna z obecnych tu kobiet.
Z ostatniego rz臋du s艂ycha膰 m臋ski g艂os:
- Mary艣ka, zg艂o艣 si臋 na ochotnika!

Dw贸ch przemytnik贸w stwierdzi艂o...

Dw贸ch przemytnik贸w stwierdzi艂o,偶e przemycali ju偶 wszystko,ale nigdy nie by艂o to jakie艣 zwierze.Stwierdzili,偶e tym razem tak zrobi膮.Poszli do lasu,z艂apali wiewi贸rk臋,jeden wsadzi艂 j膮 w spodnie i poszli na granice.zosta艂o im 5 minut do ko艅ca odprawy,nagle ten co mia艂 wiewi贸rk臋 w spodniach,艣ci膮ga z siebie wszystko,zwierze wypada ze spodni i ucieka.Stra偶nicy widz膮c co si臋 dzieje 艂api膮 gagatk贸w.
-stary co艣 ty narobi艂,zosta艂o nam 5 minut do odprawy,a teraz p贸jdziemy siedzie膰-m贸wi jeden
-s艂uchaj jak robi艂a sobie dziuple z mojej dupy to to wytrzyma艂em,jak potraktowa艂a moje klejnoty jak orzechy,te偶 wytrzyma艂em,ale jak zacze艂a zaci膮ga膰 orzeszki do dziupli,tego ju偶 nie da艂em rady

Stirlitz siedzia艂 w swoim...

Stirlitz siedzia艂 w swoim gabinecie, gdy rozleg艂o si臋 pukanie.
Bormann - pomy艣la艂 Stirlitz.
Ja - pomy艣la艂 Bormann.

Do prezesa Jaros艂awa...

Do prezesa Jaros艂awa zg艂osi艂o si臋 kilku m艂odych ludzi w harcerskich strojach.
- Przychodzimy z propozycj膮 - zacz膮艂 najwy偶szy z grupy.
- O co chodzi?
- Chcemy postawi膰 pomnik Panu 艣p. Prezydentowi przed Pa艂acem, kt贸ry stanie w miejscu, gdzie nasi koledzy postawili krzy偶 zaraz po katastrofie. Co pan na to?
- Dobrze wiecie, 偶e ja jestem za od samego pocz膮tku!
- Wiemy i dlatego przychodzimy tutaj bezpo艣rednio do pana.
- Tylko, 偶e w艂adze miasta nie s膮 przychylne na t膮 lokalizacj臋!
- Nam pozwol膮 - dorzuci艂 drugi z grupy - mamy swoje sposoby!
- Na kiedy planujecie zako艅czenie prac?
- Do ko艅ca roku powinien stan膮膰!
- Jakiej wielko艣ci b臋dzie m贸j 艣p. brat?
- Wszystko zale偶y do tego, jak obfite opady 艣niegu b臋d膮 przed Bo偶ym Narodzeniem w stolicy.