#it
emu
hit
psy
syn

Po le艣nej polanie biegn膮...

Po le艣nej polanie biegn膮 na przeciw siebie kr贸lik i skunks. Na 艣rodku polany z wielkim rozmachem trafiaj膮 si臋 g艂owami. Potem standard: wstrz膮艣nienie m贸zgu, utrata przytomno艣ci, 艣pi膮czka, cudowne przebudzenie z utrat膮 pami臋ci.
Mija troch臋 czasu, a obaj nie mog膮 przypomnie膰 sobie, kim s膮. Kr贸lik proponuje:
- Opiszmy siebie nawzajem. Mo偶e w ten spos贸b przypomnimy sobie kim jeste艣my! Ty pierwszy!
Skunks:
- Ty jeste艣 taki puszysty, d艂ugouchy, organ masz taki malutki...
Kr贸lik rado艣nie przerywa:
- Ju偶 sobie przypomnia艂em! Jestem kr贸likiem!!!
Skunks:
- A ja? A ja? Teraz mnie opisz!
Kr贸lik:
- OK. S艂uchaj ... jeste艣 taki w艂ochaty, z pionowym paskiem, 艣mierdzisz okrutnie..
Tch贸rz macaj膮c 艂apk膮 po swojej g艂贸wce szepcze z niedowierzaniem:
- O ku**a, niemo偶liwe. d***A???*

Pok艂贸ci艂y si臋 okrutnie...

Pok艂贸ci艂y si臋 okrutnie cz艂onki cia艂a. No bo kto niby ma by膰 szefem?
- To偶 jasnym jest, 偶e ja - burkn膮艂 m贸zg - to ja tu my艣l臋 i wszystko kontroluj臋.
- Bzdura! - zaprotestowa艂y r臋ce - my tu robimy najwi臋cej - zarabiamy na wasze utrzymanie.
- Ech - westchn臋艂y nogi - to nasza rola rz膮dzi膰, to my decydujemy jaki kierunek obra膰 i d膮偶y膰 w s艂usznym kierunku.
- My - odpar艂y oczy - my艣my szefami - my wszystko widzimy i naprawd臋 nic nam nie umyka.
- Bzdura - odpar艂 偶o艂膮dek - to ja tu rz膮dz臋, wytwarzam wam wszystkim energi臋, ci臋偶ko pracuj臋 i trawi臋. Beze mnie zginiecie...
- JA B臉D臉 SZEFEM - nagle odezwa艂 si臋 milcz膮cy dot膮d ty艂ek - I JU呕. 艢miech og贸lny, no ca艂e cia艂o si臋 nie mo偶e pozbiera膰.
- DOBRA - odpowiedzia艂 ty艂ek - jak tak, to STRAJK. I przesta艂 robi膰 cokolwiek.
Min臋艂o kilka godzin.
M贸zg dosta艂 gor膮czki, r臋ce si臋 powykrzywia艂y, nogi zgi臋艂y si臋 w kolanach, oczy wysz艂y na wierzch, 偶o艂膮dek wzd臋艂o i spuch艂 z wysi艂ku Szybko zawarto porozumienie. Szefem zosta艂 ty艂ek.

I tak to ju偶 jest drodzy moi.
Szefem mo偶e zosta膰 tylko ten, co g贸wno robi.

Jest post臋p: to pierwsze...

Jest post臋p: to pierwsze mistrzostwa kiedy nasi pi艂karze nie musz膮 wraca膰 do domu po zako艅czeniu rozgrywek.

Idzie zaj膮czek przez...

Idzie zaj膮czek przez las. M贸wi co艣 do siebie i macha 艂apk膮. Spotka艂 misia. Mi艣 si臋 mu prze chwile przygl膮da a偶 w ko艅cu m贸wi:
- Co robisz?
Zaj膮czek na to:
- Opowiadam sobie kawa艂y
- A po co machasz 艂apk膮?
- Bo niekt贸re ju偶 znam.

W jednym z miast Zwi膮zku...

W jednym z miast Zwi膮zku Radzieckiego postanowiono postawi膰 pomnik
Czajkowskiego.
W czasie uroczystego ods艂oni臋cia rze藕by oczom obecnych ukaza艂 si臋
siedz膮cy w fotelu Lenin.
- Mia艂 by膰 pomnik Czajkowskiego - dziwi si臋 jeden z obecnych.
- Wszystko w porz膮dku - odpowiada jeden z widz贸w - przeczytajcie napis na cokole: "Towarzysz Lenin s艂ucha muzyki Czajkowskiego".

Kowalski natkn膮艂 si臋...

Kowalski natkn膮艂 si臋 w barze na pana Iksi艅skiego. Wymieniaj膮 grzeczno艣ci i zaczynaj膮 rozmawia膰.
-A jak si臋 czuje ma艂偶onka? - pyta Kowalski.
-Och, wie pan, strasznie cierpi za swoje przkonania!
-Co艣 politycznego?
-No, nie zupe艂nie: jest przekonana, 偶e mo偶e nosi膰 pantofle w rozmiarze cztery, podczas gdy jej stopa ma rozmiar siedem...

- S艂uchaj, Karol, czy...

- S艂uchaj, Karol, czy to prawda, 偶e Ziutek da艂 ci wczoraj po pysku?
- Tak..
- I ty nie reagowa艂e艣?
- Jak to nie reagowa艂em? Popatrz jak mi morda spuch艂a!

Kotka, kt贸ra lubi w艂a艣ciciela

Zdarzaj膮 si臋 koty, kt贸re rzeczywi艣cie przywi膮zuj膮 si臋 do w艂a艣ciciela, oto przyk艂ad.

Przeprowadza艂em dzisiaj...

Przeprowadza艂em dzisiaj w pracy bardzo wa偶n膮 prezentacj臋 przed szefostwem. Nagle na rzutniku zamiast zaplanowanego slajdu pojawi艂o si臋 wielkie zdj臋cie penisa. Szef wkurzy艂 si臋 niesamowicie i stwierdzi艂, 偶e jestem niepowa偶ny, nieodpowiedzialny i nie mam co liczy膰 na przed艂u偶enie umowy, kt贸ra nied艂ugo mi si臋 ko艅czy. Od koleg贸w z pokoju dowiedzia艂em si臋, 偶e jedyn膮 osob膮, kt贸ra si臋 kr臋ci艂a tego dnia ko艂o mojego biurka by艂 w艂a艣nie SZEF, kt贸ry chcia艂 "tylko sprawdzi膰 czy prezentacja jest gotowa". YAFUD