Przychodzi facet do cukierni: - Poproszę tort. - Mam pokroić na 12 czy 16 kawałków? - Może na 12, bo 16 nie zjem
Jak jest po japońsku "złodziej artykułów biurowych"? - Kosi Mazaki.
Dwie blondynki w sklepie rozglądają sią za ciuchami. Podchodzi ekspedientka: - W czym mogę pomóc? - Szukam ciekawej sukienki na lato. - Jakie ma pani wymiary? - 170 cm, 50 kg, 90/60/90... Na to koleżanka: - No co ty Gośka?! Nie jesteś na Gadu-Gadu!
Puk, puk! - Kto tam? - A w cholerę z taką wróżką!