Podczas podr贸偶y samolotem...

Podczas podr贸偶y samolotem pilot informuje pasa偶er贸w o nieuniknionej katastrofie lotniczej. Pasa偶erowie wpadaj膮 w panik臋, tylko trzy kobiety wyr贸偶niaj膮 si臋 z po艣r贸d t艂umu: Europejka, Amerykanka i Afrykanka. Europejka wyjmuje kosmetyki, lusterko i zaczyna si臋 malowa膰. Zdziwiona Amerykanka pyta:
- Dlaczego to robisz?
- Po katastrofie najpierw b臋d膮 szuka膰 najpi臋kniejszych - odpowiada Europejka.
Us艂yszawszy to Amerykanka natychmiast wyci膮gn臋艂a ca艂e z艂oto i zaczyna zak艂ada膰 naszyjniki, bransoletki, pier艣cionki... Na pytanie dw贸ch pozosta艂ych kobiet o przyczyn臋 jej zachowania, odpowiada:
- Nie, nie... najpierw b臋d膮 szuka膰 najbogatszych!
Na to Murzynka podkuli艂a nogi, zgi臋艂a si臋 wp贸艂, zapar艂a r臋koma o siedzenie...
- Dlaczego to robisz? - pytaj膮 pozosta艂e
- Najpierw b臋d膮 szuka膰 czarnej skrzynki!...

Jest rok 2013. Minister...

Jest rok 2013. Minister finans贸w og艂asza, 偶e nie ma powodu, by obawia膰 si臋
kryzysu finansowego. Obawia膰 trzeba si臋 by艂o wcze艣niej, teraz ju偶 za p贸藕no.

- Po czym pozna膰, 偶e...

- Po czym pozna膰, 偶e staro艣膰 nadchodzi?
Kupuj膮c w aptece prezerwatywy us艂yszymy od farmaceutki:
- Zapakowa膰 jako prezent?

Jest pogrzeb... Trumna...

Jest pogrzeb... Trumna w dole, ludzie rzucaj膮 kwiaty... Nagle co艣 uderzy艂o w trumn臋. Ludzie patrz膮 po sobie. Facet stoj膮cy przy dole m贸wi:
- Przepraszam bardzo, kwiaciarnia by艂a zamkni臋ta, kupi艂em bombonierk臋.

Pewnego razu pijany w臋dkarz...

Pewnego razu pijany w臋dkarz wy艂owi艂 z jeziora rusa艂k臋.
Nast臋pnego dnia okaza艂o si臋, 偶e to by艂 sum i do kaca doszed艂 jeszcze wstyd...

Lokalne biuro Ku Klux...

Lokalne biuro Ku Klux Klanu, do sali wchodzi facet i na starcie s艂yszy:
- Je艣li chce pan zosta膰 naszym cz艂onkiem, musi pan zabi膰 6 murzyn贸w i kotka...
- A czemu kotka?
- Gratulacje, jest pan przyj臋ty.

Chuck Norris wymysli艂:...

Chuck Norris wymysli艂: ko艂o, narz臋dzia rolnicze, pr膮d, silniki spalinowe i kopni臋cie z po艂obrotu w twarz.

Grupa handlowc贸w przyjecha艂a...

Grupa handlowc贸w przyjecha艂a do fabryki 艣rodk贸w antykoncepcyjnych. Zwiedzaj膮cych oprowadza dyrektor fabryki, kt贸rego otacza spora grupka dzieci.
Kto?? pyta:
- Czy to pa艅skie dzieci? To nie najlepsza reklama pa艅skiego zak艂adu.
- To nie reklama, ani antyreklama. To reklamacje!

Te偶 tak macie?...

Te偶 tak macie?
Wracacie z imprezy, p贸藕n膮 noc膮, na piechot臋, przez opustosza艂e miasto. Przed wami idzie jaka艣 kobieta, idzie za wolno, ale nie chcecie jej przestraszy膰, wi臋c idziecie jej tempem. Mimo wszystko, ona my艣li sobie, 偶e idzie za ni膮 jaki艣 zboczeniec, wi臋c przyspiesza. Wy te偶, nareszcie mo偶ecie i艣膰 normalnym krokiem. Ona zaczyna biec, a Wy nie wiecie czemu, te偶 zaczynacie biec. W ko艅cu j膮 doganiacie, gwa艂cicie, a ta jeszcze w s膮dzie ma czelno艣膰 m贸wi膰, 偶e tego nie chcia艂a.