Zosta艂em aresztowany...

Zosta艂em aresztowany za zrobienie dowcipu w pracy.
Policja powiedzia艂a, 偶e to niewa偶ne, czy to Prima Aprillis - to nadal
jest gwa艂t.

Do domu Kowalskiej przychodzi...

Do domu Kowalskiej przychodzi akwizytor sprzedaj膮cy odkurzacze i m贸wi:
- Zjem ka偶d膮 rzecz jakiej nie wci膮gnie ten odkurzacz.
Na to kowalska:
- No to smacznego! - 艣mieje si臋 kobieta - Od wczoraj mamy awarie pr膮du!

Do biura agencji ubezpieczenio...

Do biura agencji ubezpieczeniowej wbiega interesant.
- Chcia艂bym ubezpieczy膰 dom.
- Bardzo prosz臋, szanowny panie. Zechce pan usi膮艣膰 i chwilk臋 poczeka膰.
- Kiedy ja nie mam czasu, on ju偶 si臋 pali.

Wi臋zie艅 opowiada koledze...

Wi臋zie艅 opowiada koledze spod celi:
- Moje ma艂偶e艅stwo przez ca艂e lata uk艂ada艂o si臋 wzorowo... A偶 moja 偶ona dowiedzia艂a si臋 o li艣cie go艅czym z nagrod膮...

Pewien kierowca jest...

Pewien kierowca jest w drodze do Poznania. W czasie drogi strasznie zachcia艂o mu si臋 kup臋. Staje na najbli偶szej stacji benzynowej i wchodzi do WC-tu. Nagle s艂yszy 偶e kto艣 wchodzi do kabiny obok.
- Cze艣膰.
Ta sytuacja wydaje mu si臋 do艣膰 dziwna ale odpowiada.
- Cze艣膰.
- Co robisz?
- To co Ty.
- Gdzie jedziesz?
- Do Poznania.
- A tak og贸lnie co s艂ycha膰?
- A w sumie spoko jestem w drodze do Poznania, je偶d偶臋 TIR-em.
- S艂uchaj stary! Zadzwoni臋 p贸藕niej, bo jaki艣 idiota z kabiny obok odpowiada mi na ka偶de moje pytanie, cze艣膰!

Ma艂gosia chwali si臋 mamie:...

Ma艂gosia chwali si臋 mamie:
-Mamo, mam ju偶 150 z艂otych!
-A sk膮d je masz, Ma艂gosiu?
-Dosta艂am od Jasia. Powiedzia艂, 偶e kiedy wejd臋 na drzewo to dostan臋 50 z艂otych!
-Ale偶 Ma艂gosiu! Jasiu m贸wi tak, 偶eby zobaczy膰 twoje majteczki!
-Wiem, dlatego je zdj臋艂am.

Prezes PiS wchodzi do...

Prezes PiS wchodzi do sklepu. Wk艂ada do koszyka kurczaki, ziemniaki i dwa wina. Idzie do kasy. Wyk艂ada przed ni膮 kurczaki i ziemniaki.
鈥 A te wina 鈥 pyta kasjerka?
鈥 To wina Tuska 鈥 odpowiada prezes PiS

Po polowaniu Nowak zwraca...

Po polowaniu Nowak zwraca si臋 do gajowego:
-Ja ju偶 nie wiem, co robi膮 te zaj膮ce, 偶e nigdzie ich nie wida膰. Albo to one tak zm膮drza艂y, albo to my艣my pog艂upieli!
-Prosz臋 pana, zaj膮ce z pewno艣ci膮 nie zm膮drza艂y

Dw贸ch koleg贸w przychodzi...

Dw贸ch koleg贸w przychodzi do restauracji,wyjmuj膮 kanapki i zaczynaj膮 je艣膰.Po chwili podchodzi kelner:
-Przepraszam,ale tu nie wolno je艣膰 w艂asnych kanapek.
-Naprawd臋?No to si臋 zamieniamy,Grzesiek.