Policjant podchodzi do...

Policjant podchodzi do p艂acz膮cego na ulicy ch艂opca.
- Dlaczego p艂aczesz?
- Bo si臋 zgubi艂em.
- A gdzie mieszkasz?
- Nie wiem. Przedwczoraj przeprowadzili艣my si臋 do nowego mieszkania.
- To powiedz chocia偶, jak si臋 nazywasz!
- Nie pami臋tam. Wczoraj mama znowu wysz艂a za m膮偶...

Tu aparat zgloszeniowy...

Tu aparat zgloszeniowy komendy rejonowej. Masz prawo zachowac milczenie. Od tej pory wszystko co powiesz, zostanie nagrane i moze byc uzyte przeciwko tobie.

Policjant zatrzymuje...

Policjant zatrzymuje samoch贸d do kontroli, patrzy, a za kierownic膮 siedzi ma艂pa.
- Panie! - krzyczy do pasa偶era. - Kto widzia艂 dawa膰 ma艂pie prowadzi膰 samoch贸d!
- Panie... Ja jad臋 autostopem...

Patrol policyjny zatrzyma艂...

Patrol policyjny zatrzyma艂 kierowc臋, kt贸ry prowadzi艂 w贸z w spos贸b do艣膰 ekscentryczny.
- Czy pan przypadkiem nie wypi艂 paru kieliszk贸w?
- Sk膮d偶e znowu!
- Wi臋c prosz臋 przej艣膰 par臋 krok贸w po linii wyznaczaj膮cej o艣 jezdni.
- Po lewej czy po prawej?

Policja ca艂y czas tr膮bi,...

Policja ca艂y czas tr膮bi, 偶e znalaz艂a ca艂kowicie spalone cia艂o z ma艂ym fiutkiem. Daj zna膰, 偶e 偶yjesz, bo si臋 niepokoje!

Dw贸ch policjant贸w zatrzymuje...

Dw贸ch policjant贸w zatrzymuje ksi臋dza jad膮cego na motorze z do艣膰 du偶ym baga偶em z ty艂u.
- Co ksi膮dz wiezie? - pyta jeden z policjant贸w.
- Bojler - odpowiada ksi膮dz.
Pytaj膮cy ci膮gnie swego koleg臋 na stron臋 i pyta szeptem:
- Co to jest bojler?
Na to drugi:
- To Ty powiniene艣 wiedzie膰, przecie偶 przez dwa lata by艂e艣 ministrantem.

Sier偶ant pokazuje przysz艂ym...

Sier偶ant pokazuje przysz艂ym policjantom pistolet maszynowy.
- To jest automat.
- Automat? - dziwi si臋 jeden z aspirant贸w - A gdzie jest otw贸r na monet臋?

Policjant z innego miasta...

Policjant z innego miasta przyjecha艂 do krakowskiej Filharmonii, ale d艂ugo nie m贸g艂 jej znale藕膰 i kluczy艂 po ca艂ym mie艣cie. Na skrzy偶owaniu otworzy艂 okno i zapyta艂 lekko wstawionego przechodnia:
- Przepraszam bardzo, jak dosta膰 si臋 do Filharmonii?
- 膯wiczy膰, 膰wiczy膰, 膰wiczy膰...

Z archiwum policji:...

Z archiwum policji:
'Podczas zatrzymania be艂kota艂a tak przera藕liwie, 偶e zawie藕li艣my j膮 na izb臋 wytrze藕wie艅. Tam dopiero okaza艂o si臋, 偶e jest Holenderk膮'

呕ona policjanta patrzy...

呕ona policjanta patrzy przez okno i zaczyna krzycze膰:
- Janek, kto艣 nam auto kradnie!
Policjant szybko wybiega z domu. Po chwili wraca, a 偶ona pyta:
- I co, z艂apa艂e艣 tego z艂odzieja?
- Niestety skubany uciek艂, ale uda艂o mi si臋 zapisa膰 numery...