psy
fut
emu
hit
#it
syn

- Powiedz, Krysiu, sk膮d...

- Powiedz, Krysiu, sk膮d ty masz zawsze pieni膮dze? Przecie偶 tw贸j m膮偶 s艂ynie ze sk膮pstwa w ca艂ym mie艣cie.
- Nic prostszego. Gdy mi s膮 potrzebne pieni膮dze, prowokuj臋 sprzeczk臋 i w trakcie jej gro偶臋, 偶e wr贸c臋 do mamy. Wtedy m膮偶 bez s艂owa daje mi pi臋膰 st贸w na drog臋.

Pani co roku jest m艂odsza!...

Pani co roku jest m艂odsza!
- Dzi臋kuj臋 panu bardzo.
- Za czterdzie艣ci lat b臋dzie pani z powrotem w przedszkolu.

Na ulicy ca艂uje si臋 facet...

Na ulicy ca艂uje si臋 facet z babka. Podchodzi do nich go艣膰 i tak przez
rami臋 zagl膮da. Raz zagl膮da, obchodzi w k贸艂ko i znowu zagl膮da i tak d艂u偶szy czas.
W ko艅cu facet zdenerwowa艂 si臋 i m贸wi do go艣cia:
鈥 Panie co pan, zboczeniec jaki艣?
鈥 Nie, ale 偶ona ma klucze.

呕ona do m臋偶a:...

呕ona do m臋偶a:
- Widzisz, ja pior臋, sprz膮tam, gotuj臋, ubieram dzieci... Czuj臋 si臋 jak Kopciuszek.
- A nie m贸wi艂em, 偶e b臋dzie Ci ze mn膮 jak w bajce?

Skacowany facet budzi...

Skacowany facet budzi si臋 w wyrku, siada, rozgl膮da... Obok niego na 艂贸偶ku le偶y jaka艣 kobieta. Przygl膮da si臋 jej, przygl膮da... i kompletnie nic z poprzedniego wieczoru nie pami臋ta. Zagaduje:
- My si臋 chyba znamy...?
Ona do niego:
- No my艣l臋... W ko艅cu jeste艣my ju偶 15 lat po 艣lubie...

呕ona do m臋偶a:...

呕ona do m臋偶a:
- Dlaczego wr贸ci艂e艣 do domu o 5 rano?!
- A dok膮d jeszcze w tym mie艣cie mo偶na p贸j艣膰 o pi膮tej rano?!

Idzie pewien Arab z 偶on膮...

Idzie pewien Arab z 偶on膮 po pustyni, m膮偶 oczywi艣cie siedzi na wielb艂膮dzie, a 偶ona d藕wiga za nim tobo艂y. Maszeruj膮 tak dobre 2 tygodnie i w pewnej chwili m膮偶 m贸wi do 偶ony:
- 呕ono ty moja, id藕 do domu i przynie艣 mi linijk臋 i o艂贸wek.
- Ale偶 m臋偶u... Po co ci to? Do domu jest 2 tygodnie drogi.
- Nie dyskutuj ze mn膮. Id藕 do domu po to, o co prosi艂em.
呕ona pos艂usznie pow臋drowa艂a do domu, a po 4 tygodniach w ko艅cu dotar艂a do m臋偶a i m贸wi:
- Tu masz, m臋偶u m贸j, o艂贸wek i linijk臋, o kt贸re mnie prosi艂e艣.
- Dobrze, a teraz, 偶ono moja, narysuj mi na plecach szachownic臋.
- Szachownic臋? Ale po co?
- Nie dyskutuj, tylko rysuj.
呕ona zn贸w pos艂usznie narysowa艂a na jego plecach szachownic臋 i m膮偶 ponownie powiedzia艂:
- Bardzo dobrze. A teraz podrap mnie w B7.

M膮偶 i 偶ona siedz膮 na...

M膮偶 i 偶ona siedz膮 na kanapie i m膮偶 m贸wi:
- Ile razy mnie zdradzi艂a艣?
呕ona milczy.
- No powiedz?
Nadal milczy.
- No ile?
W ko艅cu 偶ona m贸wi:
- Tyle razy ci m贸wi艂am 偶eby艣 mi nie przeszkadza艂 jak licz臋.

- Wiesz stary, wracam...

- Wiesz stary, wracam wczoraj wcze艣niej z pracy, no i oczywi艣cie od razu do szafy patrz臋. Pewnie, 偶e siedzi. W samych slipkach i si臋 patrzy na mnie... ten sam co zwykle, kochanek 偶ony, psia jego ma膰...
- No i co mu powiedzia艂e艣!?
- Powiedzia艂em mu: "Idioto! Ile razy normalnemu cz艂owiekowi mo偶na powtarza膰: rok temu si臋 rozwiod艂em i 偶ona ju偶 tu nie mieszka!?".

- Dlaczego Islam zakazuje...

- Dlaczego Islam zakazuje picia?
- Kwestia zachowania gatunku. Wyobra藕 sobie, przychodzisz do domu pijany, a tam stado 偶on z wa艂kami...