#it
emu
psy
syn

Pracownik fabryki frytek...

Pracownik fabryki frytek popad┼é w dziwn─ů obsesj─Ö.
- Mam nieprzepart─ů ochot─Ö w┼éo┼╝y─ç przyrodzenie w obieraczk─Ö ziemniak├│w. - zwierza si─Ö ┼╝onie.
- Absolutnie nie r├│b tego -krzyczy kobieta
Po kilku dniach facet wraca do domu blady:
- To było silniejsze ode mnie, zrobiłem to.
- W┼éo┼╝y┼ée┼Ť go w obieraczk─Ö ziemniak├│w??! I co??!
- Zwolnili mnie z pracy.
- A co z obieraczk─ů??
- J─ů te┼╝ zwolnili.

M─ů┼╝ wraca do domu i widzi...

M─ů┼╝ wraca do domu i widzi jak zona zmywa pod┼éog─Ö w do┼Ť─ç
seksownej
> pozycji. Nie wytrzymał, podbiega do niej.....rzuca się na
ni─ů i
> huragan po prostu. Po wszystkim zona si─Ö ubiera i m├│wi do
m─Ö┼╝a:
> - Ty jeste┼Ť tak samo pier...ty jak moi koledzy z pracy.

Kobieta u seksuologa...

Kobieta u seksuologa
- Co mam robi─ç panie doktorze, m─ů┼╝ mnie nie zaspokaja?
- Prosz─Ö pani, ja mog─Ö co┼Ť pani przepisa─ç, ale mo┼╝e znalaz┼éaby pani sobie kochanka. W sumie m─ů┼╝ nie musi o niczym wiedzie─ç.
- Mam panie doktorze, te┼╝ nie wystarcza.
- Droga pani, a gdzie jest powiedziane, ┼╝e to ma by─ç jeden?
- Mam ich dziesi─Öciu i wci─ů┼╝ to za ma┼éo.
- DOBRZE, przepisz─Ö pani jakie┼Ť hormony i za dwa tygodnie przyjdzie pani do kontroli.
Kobieta wraca do domu kładzie receptę przed mężem:
- Widzisz! .... ┼╝adna k***a, tylko chora jestem!

Go┼Ť─ç kupuje ┼╝onie biustonosz....

Go┼Ť─ç kupuje ┼╝onie biustonosz.
- Jaki rozmiar? - pyta ekspedientka.
- Dokładnie nie wiem.
- Mo┼╝e jak grapefruit?
- Nie.
- Jak pomarańcza?
- Nie.
- Mo┼╝e jak jajko?
- Tak, tak, sadzone.

Podczas rozprawy rozwodowej...

Podczas rozprawy rozwodowej s─Ödzia pyta (jeszcze) ┼╝on─Ö:
- Co┼Ť jednak musia┼éo pani─ů w nim fascynowa─ç, skoro pani za niego wysz┼éa?
┼╗ona:
- Faktycznie, ale już to wydałam...

Baba pożaliła się doktorowi...

Tre┼Ť─ç tylko dla doros┼éych. Zaloguj si─Ö lub zarejestruj aby potwierdzi─ç sw├│j wiek.

M─ů┼╝ do ┼╝ony:...

M─ů┼╝ do ┼╝ony:
- Jutro obcinamy naszemu psu ogon.
- Zwariowa┼ée┼Ť?! Po co?
- Pojutrze przyje┼╝d┼╝a twoja mamusia i w tym domu nie b─Ödzie ┼╝adnych oznak rado┼Ťci!

Siedzi facet na kiblu...

Siedzi facet na kiblu i st─Öka, st─Öka coraz g┼éo┼Ťniej. W pewnym momencie ┼╝ona przez przypadek zgasi┼éa mu ┼Ťwiat┼éo. Facet na to:
-O k***a, ja pie****e!
┼╗ona przybiega do niego, zapala ┼Ťwiat┼éo i pyta:
-co się stało?
-my┼Ťla┼éem ┼╝e mi oczy p─Ök┼éy!

Blondynka wstaje rano...

Blondynka wstaje rano z ┼é├│┼╝ka podchodzi do okna. M─ů┼╝ pyta:
- Jaka dzi┼Ť pogoda?
- Sk─ůd mog─Ö wiedzie─ç? Jest straszna mg┼éa, pada deszcz i nic nie wida─ç!

Kochanie, co s─ůdzisz...

Kochanie, co s─ůdzisz o seksie analnym?
- Jak dla mnie ok.
- Ju┼╝ si─Ö ba┼éem, ┼╝e b─Ödziesz mia┼éa co┼Ť przeciwko...
- A co mnie obchodzi jak sp─Ödzasz czas z kolegami?