psy
fut
lek
emu
#it
hit
syn

Profesorowi, wykładowcy...

Profesorowi, wykładowcy matematyki na uniwerku zepsuł sie kaloryfer.
Przyszedł do niego hydraulik i za naprawę zainkasował 300 PLN.
- To prawie 1/3 moich zarobków - jęknął profesor.
- Panie - mówi hydraulik - przyjdź pan do nas, jako hydraulik zarobisz pan więcej, tylko się pan nie przyznawaj, ze studia masz skończone, powiedz pan, ze co najwyżej 7 klasę podstawówki pan skończył.
Profesor zrobił tak, jak mu polecił hydraulik. Po krótkim przeszkoleniu zarabiał dużo więcej niż na uczelni i był z tego bardzo zadowolony.
Pewnego dnia przyszło jednak rozporządzenie z kierownictwa, ze każdy z pracowników musi mieć zakończoną pełną podstawówkę, wysłano wiec większość hydraulików na doszkolenie.
Na zajęciach z matematyki, nasz profesor został poproszony do tablicy, gdzie padło pytanie:
- Proszę podać wzór na pole kola.
Profesor myślał, myślał, i zaczął wyprowadzać wzór.... jedna tablica, .... druga tablica, ..... kończy wypisywać na trzeciej
i wychodzi mu wynik: -pi*r^2 (minus pi er kwadrat)
Myśli i myśli, ze coś nie tak, nagle z sali słyszy jak połowa hydraulików na sali podpowiada mu:
- ZMIEŃ GRANICE CAŁKOWANIA !

Pewien gość strasznie...

Treść tylko dla dorosłych. Zaloguj się lub zarejestruj aby potwierdzić swój wiek.

Gość z firmy produkującej...

Treść tylko dla dorosłych. Zaloguj się lub zarejestruj aby potwierdzić swój wiek.

Dlaczego warto mówić...

Dlaczego warto mówić pełnymi nazwami???

1. MC - Mokry Cylinder
2. LOL - Lecz oczy lalko
3. CS - Cywilna Suka
4. BF - Bar Ferdynanta
5. PSC - Polska Solidarność Czekolady
6. ZW - Zygmunt Wielki
7. PC - Po co
8. WOW - Wojna o Wiśnię
9. WTF - Welcome on Facebook
0. OMG - Ola ma Grzybice.

Idiots Anywhere.

Okresowe badania lekarskie...

Okresowe badania lekarskie dla pracowników ZUS-u. Puszysta urzędniczka rozbiera się u lekarza i wyraźnie krępuje się swojej "troszkę rozpływającej się" figury.
- Naprawdę panie doktorze, ja prawie nie jadam, a mimo to tak mi się ostatnio przytyło, że aż mi wstyd.
Lekarz po osłuchaniu i opukaniu dość "dużej" klatki piersiowej mówi:
- Niech się pani nie stresuje. Nie jest tak tragicznie.
- Tak pan myśli? - pyta zalotnie uspokojona troszkę kobieta.
- Oczywiście - potwierdza lekarz i wyjmując szpatułkę mówi: - A teraz proszę otworzyć szeroko usta i głośno powiedzieć "muuuuu".

James Bond, agent 007...

James Bond, agent 007 wchodzi do knajpy, siada przy barze i zamawia wódkę Martini, wstrząśniętą, nie mieszaną. Rozgląda się uważnie po lokalu i spostrzega wprost nieprzeciętnej urody kobietę, siedzącą przy stoliku w drugim końcu baru przy ścianie. Nie podchodzi jednak do niej tylko wymieniają spojrzenia. Nieznajoma nie wytrzymała jednak długo, podeszła do Bonda i przedstawiła się. James skinął głową i powiedział:
- Jestem Bond, James Bond...
Widząc, że dalsza rozmowa się nie klei, kobieta zaczepia Bonda i mówi:
- Ale masz extra zegarek.
Bond popatrzył...
- Ten zegarek pokazuje mi to, czego ludzkie oko nie widzi
Kobieta ze zdziwieniem:
- Jak to jest możliwe?
Bond:
- Pokażę pani... o, na przykład widzę, że pani nie ma na sobie majtek...
Kobieta patrzy z lekkim uśmiechem i mówi:
- Ten zegarek jest chyba zepsuty, bo ja akurat mam na sobie majtki
Bond lekko zmieszany, podwija rękaw, puka w szybkę zegarka i mówi:
- O cholera! Znowu spieszy się o godzinę!

Jak się nazywa rosół...

Treść tylko dla dorosłych. Zaloguj się lub zarejestruj aby potwierdzić swój wiek.

Z dziennika kobiety:...

Z dziennika kobiety:
Dzień 1. Postanowiłam przejść na dietę.
Dzień 2. Postanowiłam nie podejmować pochopnych decyzji.

Mówi wnuk do dziadka....

Mówi wnuk do dziadka.
- Kiedyś to mieliście źle. Nie było internetu, komórek, czatu ani gadu-gadu....
Jak Ty w ogóle babcię poznałeś?
- No jak nie było? Wszystko to było - odpowiada dziadek
- Ale jak to?
- No przecież babcia mieszkała w internacie, jak wracała ze szkoły to ja stałem na czatach,wychodziłem i z babcią na gadu-gadu, a jakby nie komórka to i Ciebie i Twojego ojca by nie było...

Po powrocie do domu facet...

Po powrocie do domu facet zagląda do lodówki.Widzi w niej gołego mężczyznę.
- A wię to prawda,co gadają o tobie sąsiedzi! - mówi z wyrzutem do ukochanej. - Pod moją nieobecność przyjmujesz w domu obcego mężczyznę.
- Tak,to prawda...Ale sam widzisz,że przyjmuję go bardzo chłodno...