Prosz臋 bilet do Krakowa.-m贸wi...

Prosz臋 bilet do Krakowa.-m贸wi dresiarz.
-Normalny?
-A co? Wygl膮dam na idiot臋?!

Zaradny g贸ral w Ameryce....

Zaradny g贸ral w Ameryce.

Dw贸ch g贸rali pojecha艂o do Chicago.Po p贸艂 roku jeden wraca.
- A gdzie Jontek? - pytaj膮 znajomi na lotnisku.
- On tam zosta艂.
- Jak to zosta艂?.
- No, bo sklep otwar艂,to musia艂.
- Po p贸艂 roku?. Jak on to zrobi艂?.
- Zwyczajnie,艂omem...

Obecnie jest mo偶liwo艣膰...

Obecnie jest mo偶liwo艣膰 adoptowania Greka za jedyne 500 Euro .

Grek b臋dzie robi膰 za Ciebie wszystko na co nie masz czasu.
Spa膰 za Ciebie do jedenastej.
Chodzi膰 za Ciebie na kaw臋.
Odbywa膰 poobiednia sjest臋.
Wieczorem siedzie膰 za Ciebie w knajpce.

Ja ju偶 adoptowa艂em i mam luz - mog臋 pracowa膰 od rana do wieczora.

Spotykaj膮 si臋 dwaj pseudokibic...

Spotykaj膮 si臋 dwaj pseudokibice.
- Jak tam wczorajszy mecz?
- Eeee, nie ma o czym m贸wi膰. S臋dzia nam spie*****艂...

- Wcale nie by艂em pijany...

- Wcale nie by艂em pijany - zaprzecza pods膮dny. - Znajdowa艂em si臋 tylko odrobin臋 pod dobr膮 dat膮.
- Uwzgl臋dniaj膮c t艂umaczenie oskar偶onego - wyrokuje s臋dzia - zamiast skaza膰 go na dwa tygodnie, skazuj臋 go jedynie na czterna艣cie dni aresztu.

Przyszed艂 nowy pracownik...

Przyszed艂 nowy pracownik do firmy i szef si臋 pyta: - Jak si臋 nazywasz? Nigdy nie m贸wi臋 do pracownik贸w po imieniu! - Nazywam si臋 Jerzy Kochany. - Dobra Jurek, mamy co艣 do zrobienia!"

Bar, zdo艂owani faceci...

Bar, zdo艂owani faceci siedz膮 przy ladzie i pij膮 by zabi膰 smutki. Jedni zalani, drudzy dopiero ich goni膮. Wszystko tchnie upadkiem i rezygnacj膮.
Naraz wpada jaki艣 m艂ody, przystojny facet. Zamawia setk臋 i wychyla j膮 dyszkiem.
- Panowie- krzyczy na ca艂膮 knajp臋- kocham i jestem kochany!
- Pogratulowa膰- zgry藕liwie odpowiada barman.
- Panie nie ma czego... to s膮 dwie r贸偶ne kobiety.

艢rodek zimy. F膮fara m贸wi...

艢rodek zimy. F膮fara m贸wi do kumpla:
- Wczoraj widzia艂em, jak dwie kobitki k膮pa艂y si臋 w morzu.
- O kurcze, w taki zi膮b? Pewnie to morsy.
- Jedna rzeczywi艣cie, mors. Ale ta druga ca艂kiem, ca艂kiem!

Pani pedagog chcia艂a...

Pani pedagog chcia艂a pokaza膰 dzieciom dlaczego nie mo偶na pali膰 i pi膰 w贸dki, wi臋c przynios艂a na lekcj臋: papierosa, w贸dk臋, wod臋 z kranu i 3 robaki. Po chwili wykona艂a takie do艣wiadczenie: wsadzi艂a robaka do w贸dki - robak zdech艂. Wsadzi艂a kolejnego do papierosa - robak zdech艂. Ostatniego robaka wsadzi艂a do zwyk艂ej wody - robak prze偶y艂.
Pani pedagog: Jasiu, jaki z tego wniosek?
Jasiu: Kto pije i pali ten nie ma robali

Spotyka si臋 trzech facet贸w...

Spotyka si臋 trzech facet贸w i siadaj膮 przy piwku.Jeden si臋 pyta:
-Co chcieliby艣cie,偶eby powiedzieli na waszym pogrzebie?
Pierwszy odpowiada:
-A no chcia艂bym, 偶eby powiedzieli, 偶e by艂em najlepszym ojcem, synem i m臋偶em na 艣wiecie...
Drugi m贸wi:
-A ja chcia艂bym, 偶eby powiedzieli, 偶e by艂em najlepszym pi艂karzem 艣wiata...No a ty Janek??
Pyta si臋 trzeciego
-A ja bym chcia艂, 偶eby powiedzieli tak: "On si臋 rusza, on si臋 rusza!!