PRYWATNO艢膯...

PRYWATNO艢膯

Taka historia, kt贸ra przytrafi艂a si臋 [K]umplowi w jego zbiorczym 艣rodku lokomocji, w kt贸rym to spotka艂 [Z]najom膮 i wywi膮za艂a si臋 mi臋dzy nimi rozmowa na temat niedawnej maj贸wki, co to odby艂a si臋 w ich miejscowo艣ci.
[K]- I jak tam Kasia po maj贸wce?
[Z]- No jak to po maj贸wce, ale pogadamy jak wysi膮dziemy, bo to wiesz, "艣ciany maja uszy", ludzi du偶o i znajomych, si臋 jeszcze dowiedz膮 czego艣 czego nie powinni...
I w tym momencie starsza pani siedz膮ca obok, ze spokojem w g艂osie:
- Niech Panienka m贸wi ja i tak nie s艂ucham...

PIECZYSTE...

PIECZYSTE

Wielu rzeczy w 偶yciu nie robi臋, a do tego grona zaliczaj膮 si臋 dwie:
a) nigdy nie je偶d偶臋 na dzia艂k臋 - alergie mam,
b) nigdy si臋 nie opalam - lubi臋 swoj膮 sk贸r臋.
Traf chcia艂, 偶e by艂am zmuszona jecha膰, a 偶e wiaterek by艂 i raz chmurki, raz s艂oneczko to nawet nie zauwa偶y艂am, kiedy moje plecy przybra艂y kolor purpury.
Odrobiwszy pa艅szczyzn臋, st臋skniona komplement贸w pojecha艂am do mojego ch艂opaka. Wchodz臋, piszcz臋, 偶e mnie te nieszcz臋sne plecy bol膮 i czekam na ca艂usa. Wtem z drugiego ko艅ca mieszkania s艂ycha膰 jego matk臋 przebywaj膮c膮 w kuchni:
- Co tam?
On banan na twarzy i odkrzykuje:
- Pieczyste przysz艂o!
Ona:
- Dzisiaj to jest wieprzowina gotowana!
Ch艂opak wo艂a na mnie teraz moja wieprzowinko.

Spotyka si臋 trzech informatyk贸...

Spotyka si臋 trzech informatyk贸w, o czym mog膮 gada膰? Oczywi艣cie o komputerach. Gadaj膮 godzin臋, dwie trzy... w ko艅cu jeden si臋 zdenerwowa艂 i m贸wi:
- Pogadajmy o czym艣 innym.
Na to reszta silnie zdziwiona pyta:
- A o czym?
- No chocia偶by o dupach....
Konsternacja. W ko艅cu odzywa si臋 jeden:
- Wiecie.... moja karta graficzna jest do dupy

Tamtego wieczora chcia艂em...

Tamtego wieczora chcia艂em zanocowa膰 w motelu. Wszed艂em do pokoju i kiedy zamkn膮艂em za sob膮 drzwi zobaczy艂em na klamce przywieszk臋 "Nie przeszkadza膰". No dobra, nie wiem co si臋 tam na korytarzu dzia艂o, ale przesiedzia艂em w pokoju trzy dni...

AWARIA...

AWARIA

Wsiadamy do windy, Jakub wyg艂asza kolejny ze swych przynudnawych monolog贸w. Drzwi si臋 zamykaj膮, Jakub m贸wi. Stoimy w nieruchomej windzie, Jakub peroruje.
Ja - Przesta艅 gada膰 i wci艣nij zero, bo nie pojedziemy.
Jakub d藕ga mnie palcem i z rozczarowan膮 min膮 m贸wi:
- Nie dzia艂a Sad

Pewnego dnia, gdy by艂am...

Pewnego dnia, gdy by艂am dzieciakiem, jechali艣my z rodzicami samochodem, tras膮 zbudowan膮 w pobli偶u lasu. W pewnym momencie dostrzeg艂am pani膮 w wyzywaj膮cych ubraniach, kt贸ra sta艂a i czeka艂a na klienta. Zapyta艂am wi臋c, kim jest ta pani. Tata odpowiedzia艂, 偶e ta pani do prostytutka. Nie znaj膮c wcze艣niej tego s艂owa, zapyta艂am, co taka prostytutka robi. Dowiedzia艂am si臋, 偶e jest to taka pani, kt贸ra pije z panami wino i dostaje za to pieni膮dze. W dzieci臋cej wyobra藕ni pojawi艂a si臋 natychmiast wizja typowa dla komedii romantycznych - jaka艣 pi臋kna kolacja przy 艣wiecach, zakochany m臋偶czyzna, kt贸ry wznosi toast kieliszkiem drogiego wina. S艂owem - chwila jak ze snu. A ta pani jeszcze dostawa艂a za to pieni膮dze!
Kilka dni p贸藕niej przysz艂a do nas moja ciocia i zapyta艂a, kim chc臋 by膰 w przysz艂o艣ci. Odpowiedzia艂am niemal natychmiast - prostytutk膮. YAFUD g艂贸wnie dla mojego taty, kt贸ry musia艂 wszystko oburzonej cioci wyja艣nia膰 i troch臋 mi sprecyzowa膰, kim naprawd臋 jest prostytutka. YAFUD

Studiuj臋 na ASP. Jako...

Studiuj臋 na ASP. Jako projekt zaliczeniowy z fotografii postanowi艂am, ka偶dego dnia przez ca艂y rok robi膰 zdj臋cie drzewa rosn膮cego przy ulicy niedaleko mojego domu. Dzisiaj, po 8 miesi膮cach sumiennego fotografowania odkry艂am w wielkim szoku, 偶e drzewo zosta艂o wyci臋te. YAFUD

Nie mia艂em stroju na...

Nie mia艂em stroju na WF, wi臋c poprosi艂em koleg臋 偶eby napisa艂 mi zwolnienie (ma dobre pismo). Nie zwr贸ci艂em uwagi na pow贸d zwolnienia, jaki wpisa艂 kolega. Nauczyciel zwr贸ci艂 na to uwag臋, przy ca艂ej klasie. Powodem by艂 b贸l pr膮cia. YAFUD

Mam dosy膰 spory biust....

Mam dosy膰 spory biust. Dzisiaj m贸j ch艂opak w ramach "偶artu" powiedzia艂, 偶e wyznaczy艂 sobie lini臋 pod moimi piersiami. Je艣li opadn膮 do tej linii to mnie zostawi. YAFUD

PIOSENKA DLA BABCI...

PIOSENKA DLA BABCI

Akt I
Wczesne godziny wieczorne, c贸reczka ze swoim Tatusiem bawi膮 si臋 weso艂o w sypialni. Korzystam z chwili spokoju i ogl膮dam sobie telewizor. Nie interesuje mnie zupe艂nie co robi膮, s艂ysz臋 tylko 偶e Tatu艣 w艂膮czy艂 gadu radio - Polski rock. M艂oda ta艅czy po pokoju, Tatu艣 co艣 tam nuci pod nosem; Sielanka trwa do godziny 20, potem m艂oda idzie spa膰. Kurtyna.
Akt II
Nast臋pnego dnia mamunia postanawia nauczy膰 c贸reczk臋 pierwszej piosenki. Po p贸艂godzinie wsp贸lnie ju偶 wyjemy "wlaz艂 kotek na p艂otek". Mamunia dumna jak paw chwali i ca艂uje c贸rci臋. Kurtyna.
Akt III
Idziemy z wizyt膮 do Babci i Dziadka. Mamunia podniecona jak m艂ody byczek na wiosn臋 ju偶 od progu zapowiada niespodziank臋. M艂ode zosta艂o rozebrane z kurtki i postawione na 艣rodku pokoju.
- No Magdusiu, co teraz zrobisz?
- Zia艣piewam piosienk臋 (艂zy wzruszenia w oczach babci)
M艂oda robi pi臋kny dyg i z niewinnych, r贸偶anych usteczek wyp艂ywa rzewna pie艣艅:
- Kiedy艣 kuuuupi臋 n贸艣, powyzinam wsistkich ludzi....