psy
fut
lek
emu
syn
#it
hit

Przed lekcj膮 pani m贸wi,...

Przed lekcj膮 pani m贸wi, 偶e przyjedzie grupa Chi艅czyk贸w.
I m贸wi tak偶e do Jasia, aby tam siad艂 z ty艂u i nie zadawa艂 g艂upich pyta艅.
Zacz臋艂a si臋 lekcja. Dzieci si臋 pytaj膮 jak si臋 偶yje w Chinach...itp.
Nagle pewien Chi艅czyk podchodzi do Jasia i pyta go:
Dlaczego nie zadajesz 偶adnych pyta艅 ?
Bo jak zadam jakie艣, to pan si臋 zdenerwuje.
Nie, na pewno nie, no dobra wal.
Z ilu jest pan jajek?
No.... z czterech.
Wiedzia艂em, bo z dw贸ch to nie by艂by pan taki z贸艂ty....

Rano mama zwraca uwag臋...

Rano mama zwraca uwag臋 synowi:
- Jasiu! Z takimi brudnymi r膮czkami nie p贸jdziesz do szko艂y!
- Dobrze, mamusiu... Nie p贸jd臋.

Na przyrodzie pani pyta...

Na przyrodzie pani pyta Jasia:
- Jasiu, jakie znasz ro艣liny rolne?
- No... Marchewk臋, pietruszk臋, rzodkiewk臋...
- Nie Jasiu, nie marchewk臋 i rzodkiewk臋, tylko marchew i rzodkiew.
- I pietrusz te偶?

Przychodzi Ja艣 do taty...

Przychodzi Ja艣 do taty i m贸wi :
- Tato, musz臋 i艣膰 do okulisty, bo od pewnego czasu nie widz臋 kieszonkowego !

Na lekcji:...

Na lekcji:
- Powiedz Jasiu, z czego zrobiona jest Twoja kurtka?
- Z we艂ny.
- Znakomicie. Powiedz wi臋c teraz, jakiemu zwierz臋ciu zawdzi臋czasz swoj膮 kurtk臋?
- Tacie.

W czasie zjazdu absolwent贸w...

W czasie zjazdu absolwent贸w profesor pyta dawnego ucznia:
- A, ty Jasiu, ile masz dzieci?
- O艣mioro! - odpowiada z dum膮 pan Jan.
- No tak - mruczy nauczyciel, - w klasie te偶 nigdy nie uwa偶a艂e艣...

- Jasiu, czy zmieni艂e艣...

- Jasiu, czy zmieni艂e艣 wod臋 rybkom?
- A po co? Przecie偶 tamtej jeszcze nie wypi艂y.

Przychodzi Jasiu do domu...

Przychodzi Jasiu do domu poskar偶y膰 si臋 mamie.
- Mamo ksi膮dz nie dopu艣ci艂 mnie do bierzmowania!
Matka si臋 wkurzy艂a, rower mi臋dzy nogi i jedzie do ksi臋dza.
- Prosz臋 ksi臋dza dlaczego ksi膮dz nie dopu艣ci艂 mojego Jasia do bierzmowania?
- Prosz臋 pani膮 jak ja bym go m贸g艂 dopu艣ci膰 do bierzmowania skoro on nawet nie wie, 偶e Jezus Chrystus umar艂.
- Ale prosz臋 ksi臋dza my tak pod lasem mieszkamy nie mamy telewizora, ani radia. My nawet nie wiedzieli, 偶e on chorowa艂.

Idzie Jasiu z kolegami...

Idzie Jasiu z kolegami obok ko艣cio艂a, z kt贸rej wychodzi para m艂oda. Jasiu m贸wi do koleg贸w:
-Patrzcie ch艂opaki!! Teraz b臋dzie czad!
Jasiu podbiega do pana m艂odego i wo艂a:
-Tato, tato!!

Jasio podnosi rek臋 na...

Jasio podnosi rek臋 na lekcji. Pani go pyta:
-Co chcia艂e艣 Jasiu?
-Prosze pani bo ten kolega co z nim siedze zj***艂 sie i strasznie 艣mierdzi.
-Jasi tak sie nie m贸wi! Mo偶na powiedzie膰 ze kolega pusci艂 b膮ka. Zapamietaj!
-Dobrze.
Po kilku minutach Jasiu zn贸w podnosi reke.
-Jasiu co zn贸w chcesz?
-Prosze pani bo ten kolega co wcze艣niej pusci艂 baka zn贸w sie zj***艂!!