#it
emu
fut
hit
psy
syn

Przychodzi baba do lekarza...

Przychodzi baba do lekarza i m贸wi
- Panie doktorze mam mysz w cipce
- Co ?! mysz w cipce ?
- No tak... mysz. Czy m贸g艂by an j膮 wyci膮gn膮膰 ?
- Ale mysz ?... no dobra niech Pani siada na "helikopter"
baba siada, k艂adzie jedn膮 nog臋 na lew膮 stron臋, drug膮 na praw膮 i lekarz m贸wi
- Ale prosz臋 Pani, tam ma Pani ceg艂臋
- No... a za ceg艂膮 mysz

Przychodzi czarnosk贸ra...

Przychodzi czarnosk贸ra gwiazda rapu do sklepu obuwniczego, kt贸ry realizuje najdziwniejsze zam贸wienia. Maj膮 renom臋 sklepu, kt贸ry jest w stanie ka偶d膮 zachciank臋 spe艂ni膰. Podchodzi do najlepiej ubranego sprzedawcy i zagaja:
- Prosz臋 pana, szukam czego艣 naprawd臋 wyj膮tkowego. Chc臋 buty jakich nigdy nikt nie mia艂, cena w og贸le nie gra roli...
Sprzedawca pomy艣la艂 i zaczyna:
- Mog臋 panu zaproponowa膰 te przepi臋kne buty ze sk贸ry czarnej kobry, ta odmiana w臋偶a jest w艂a艣ciwie na wygini臋ciu, wi臋c cena nie b臋dzie ma艂a... 1500$
- No niby 艂adne, nawet mi si臋 podobaj膮, ale za ma艂o odjechane, mo偶e co艣 lepszego, cena nie gra roli...
- Mo偶emy zaproponowa膰 panu te... (si臋ga na wy偶sz膮 p贸艂k臋 i wyci膮ga buty ze z艂ot膮 podeszwa, wyszywane diamentami. Sznur贸wki tak偶e poz艂acane, co艣 niesamowitego).
- Przepi臋kne, ile?
- 5000$
- Jednak potrzebuj臋 czego艣 bardziej odjechanego, moi koledzy maj膮 podobne, ja potrzebuj臋 ich przebi膰.
Sprzedawca zas臋pi艂 si臋 ca艂y, my艣li, my艣li i zaczyna bardzo po cichu...
- Jest jedna para but贸w, absolutny unikat. Jedyna taka na 艣wiecie, bardzo droga bo i z kontrowersyjnego materia艂u - wyjmuje do艣膰 pospolicie wygl膮daj膮ce jasne buty - to buty z ludzkiej sk贸ry, rozumie pan powag臋 i to, 偶e cena nie b臋dzie ma艂a...
Raper u艣miechn膮艂 si臋 jedynie, takich to na pewno nikt nie b臋dzie mia艂, oczy mu si臋 za艣wieci艂y i pyta:
- Ile?
- 150 000$ i nie negocjujemy...
Raper pomy艣la艂 d艂u偶sz膮 chwil臋...
- No co艣 niesamowitego, ale za 150 000$? Nie macie ta艅szych?
- Mamy czarne, za 5,99$

Do gabinetu seks-patologa...

Tre艣膰 tylko dla doros艂ych. Zaloguj si臋 lub zarejestruj aby potwierdzi膰 sw贸j wiek.

Najnowsze Najpopularniejsze...

Najnowsze Najpopularniejsze
Przed gara偶em stoi smutny m臋偶czyzna, obok przechodzi s膮siadka:
- Co pan tak rozmy艣la, s膮siedzie?
- Nie wiem, co pocz膮膰: klucze od gara偶u s膮 w domu, te od mieszkania w aucie, a auto w gara偶u.

Byli sobie stary facet...

Byli sobie stary facet i baba. Pewnego dnia babie zachcia艂o si臋 seksi膰, no wi臋c czyni zaloty, cuda nie widy, 偶eby zaci膮gn膮膰 go do 艂贸偶ka. A on nic. No to baba idzie do lekarza, i m贸wi:
- Panie, doktorze, ja chc臋 a on nie. Co robi膰?!
- Spokojnie, mam na to spos贸b. Na minut臋 przed tym zanim pani m膮偶 wr贸ci do domu, niech pani zdejmie gacie stanie ty艂em do drzwi, pochyli si臋 i wypnie ty艂ek, a zaraz obudzi si臋 w nim dzikie seksualne zwierze. Inaczej by膰 nie mo偶e!
No wi臋c jak powiedzia艂 tak baba zrobi艂a. Wypi臋ta czeka... no i w ko艅cu styrany ma艂偶onek wraca z roboty, otwiera drzwi, patrzy i zapi**dala ile si艂 w nogach do najbli偶szego baru. Przybiega, siada, zamawia setk臋, pierwsz膮,drug膮 trzeci膮, itd. Ju偶 dwie butelki posz艂y a on chce jeszcze, no to barman na to:
- Panie czemu pan tak pijesz, ju偶 trzecia butelka, no powiedz pan czemu?
- Panie! Ja wracam styrany do domu po ca艂ym dniu pracy, wchodz臋 na pi臋tro,otwieram drzwi... a tam troll, metr na p贸艂tora, szrama na p贸艂 pyska, broda do kolan i mu z mordy 艣lina cieknie...

Jola z Gabry艣k膮 jad膮...

Jola z Gabry艣k膮 jad膮 poci膮giem. Jola cz臋stuje Gabry艣k臋 bananem, zaczynaj膮 je艣膰 i w tym momencie poci膮g wje偶d偶a do tunelu. Po kilku sekundach w ciemno艣ciach rozlega si臋 g艂os Joli:
- Gaaabry艣ka! Jad艂a艣 ju偶 swojego banana?
- Nie, jeszcze nie zd膮偶y艂am.
- To go ku**a nie jedz! Nie jedz go Gabry艣ka! Ja od swojego o艣lep艂am!

Rozmawiaj膮 dwie gwiazdy...

Rozmawiaj膮 dwie gwiazdy filmowe:
- Ogarnia mnie przera偶enie na sam膮 my艣l o pi臋膰dziesi膮tce...
- Moja droga, a co ci si臋 wtedy przydarzy艂o?!

Czas zdawania rocznych...

Czas zdawania rocznych sprawozda艅 finansowych w urz臋dzie skarbowym. Z pokoju urz臋dnika wychodzi ksi臋gowa. Czekaj膮ca na korytarzu jej przyjaci贸艂ka, ksi臋gowa w innej firmie, pyta:
- Zda艂a艣?
- Zda艂am.
- To daj spisa膰!

Gdzie jest najwi臋ksza...

Gdzie jest najwi臋ksza niesprawiedliwo艣膰?
W ko艣ciele. Wszyscy si臋 sk艂adaj膮, a tylko jeden pije.

Multimilioner chce kupi膰...

Multimilioner chce kupi膰 stary szkocki zamek.
W艂a艣nie zwiedza go, oprowadzany przez starego majordomusa.
- Podobno pojawia si臋 tutaj duch - m贸wi multimilioner.
- E, tam - m贸wi przewodnik - Bywam tu od trzystu lat i nigdy go nie spotka艂em.