psy
fut
lek
emu
syn
#it
hit

Przychodzi baba do lekarza...

Przychodzi baba do lekarza i m贸wi
- Panie doktorze mam mysz w cipce
- Co ?! mysz w cipce ?
- No tak... mysz. Czy m贸g艂by an j膮 wyci膮gn膮膰 ?
- Ale mysz ?... no dobra niech Pani siada na "helikopter"
baba siada, k艂adzie jedn膮 nog臋 na lew膮 stron臋, drug膮 na praw膮 i lekarz m贸wi
- Ale prosz臋 Pani, tam ma Pani ceg艂臋
- No... a za ceg艂膮 mysz

Przychodzi do lekarza...

Przychodzi do lekarza baba z no偶em w plecach.
Lekarz wyjmuje n贸偶, wbija babie w oko i m贸wi:
- Okulista pi臋tro wy偶ej.

Kurs j臋zykowy, oczekujemy...

Kurs j臋zykowy, oczekujemy na rozpocz臋cie zaj臋膰. Do sali wchodzi kumpel. Z pewn膮 min膮 k艂adzie teczk臋 na stole, i z cwaniackim u艣mieszkiem, zwracaj膮c si臋 do dziewczyn:
- Laski, wiem o was wszystko ;]
-...??
- Mia艂em egz z ginekologii!!

Rozmawiaj膮 dwa korniki:...

Rozmawiaj膮 dwa korniki:
- Ty, co dzisiaj na obiad?.
- Szwedzki st贸艂...

Do laboratorium doktora...

Do laboratorium doktora Frankensteina przychodzi Batman. K艂adzie przed nim szcz膮tki cia艂a ludzkiego i m贸wi:
- To by艂 Robin. Prosz臋 go jako艣 posk艂ada膰 i przywr贸ci膰 do 偶ycia, a z tego co zostanie, niech pan zrobi ma艂ego nietoperza.

Facet ma spraw臋 za pobicie...

Facet ma spraw臋 za pobicie 偶ony
Prokurator:
-Czym pan uderzy艂 ma艂偶onk臋?
-Pomidorami.
-Pomidorami?To sk膮d te siniaki na g艂owie 偶ony?
-Noooo....Pomidory by艂y w puszce....

Pani pedagog chcia艂a...

Pani pedagog chcia艂a pokaza膰 dzieciom dlaczego nie mo偶na pali膰 i pi膰 w贸dki, wi臋c przynios艂a na lekcj臋: papierosa, w贸dk臋, wod臋 z kranu i 3 robaki. Po chwili wykona艂a takie do艣wiadczenie: wsadzi艂a robaka do w贸dki - robak zdech艂. Wsadzi艂a kolejnego do papierosa - robak zdech艂. Ostatniego robaka wsadzi艂a do zwyk艂ej wody - robak prze偶y艂.
Pani pedagog: Jasiu, jaki z tego wniosek?
Jasiu: Kto pije i pali ten nie ma robali

Spotyka si臋 misiu z zaj膮czkiem...

Spotyka si臋 misiu z zaj膮czkiem:
- Stary, chod藕 wybierzemy si臋 razem na saun臋.
- Okay - odpowiada zaj膮c - nie ma sprawy
I poszli. Po jakim艣 czasie znale藕li si臋 przed drzwiami sauny.
- To co, zaj膮c, wchodzimy?
- Jak to "my"?! Nie mo偶emy wej艣膰 pojedynczo?
Misiu popatrzy艂 na niego... i odpowiedzia艂:
- No jak chcesz. To wchod藕 pierwszy.
- Ja?!
- Oj zaj膮c! Dobra, to ja wejd臋 pierwszy, a ty tu czekaj.
I misiu wszed艂. Po jakim艣 czasie wychodzi: mokry, zm臋czony, ca艂e futro ma mokre..
- No zaj膮c. Twoja kolej.
Zaj膮czek wszed艂. Po chwili misiu s艂yszy okrzyki i wrzaski: Ach! A艂! Au膰!
Nie mo偶e wytrzyma膰, zagl膮da pod drzwiami, przez malutk膮 szybk臋, ale nic nie widzi! Po chwili nie wytrzyma艂 i wchodzi, a tam.. zaj膮c powoli.. p臋set膮 wyrywa sobie w艂osek po w艂osku..
- Co ty robisz?!
- No co? Nie chce sobie futerka zamoczy膰!

Sanitariusze wioz膮 karetk膮...

Sanitariusze wioz膮 karetk膮 pacjenta.
- Dok膮d jedziemy? - pyta pacjent.
- Do kostnicy - odpowiada sanitariusz.
- Ale ja jeszcze nie umar艂em.
- A my jeszcze nie dojechali艣my.