#it
emu
psy
syn

Przychodzi facet do baru...

Przychodzi facet do baru i m├│wi do barmana:
- Flaszk─Ö w├│dki prosz─Ö. Musze si─Ö dzi┼Ť koniecznie upi─ç."
- Co się stało? - pyta barman.
- W┼éa┼Ťnie dowiedzia┼éem si─Ö, ┼╝e m├│j brat jest peda┼éem.
- No tak to dobry powód, żeby się upić. Współczuje panu.
Tydzie┼ä p├│┼║niej ten sam go┼Ť─ç wpada do tego samego baru i prosi tego samego barmana o flaszk─Ö w├│dki, m├│wi─ůc ┼╝e musi si─Ö upi─ç.
- Co się tym razem stało? - pyta zaciekawiony barman.
- W┼éa┼Ťnie dowiedzia┼éem si─Ö, ┼╝e m├│j ojciec jest peda┼éem - odpowiada go┼Ťciu.
- Bardzo mi przykro z tego powodu - odpowiada barman i stawia na ladzie flaszk─Ö.
Min─ů┼é kolejny tydzie┼ä i zn├│w ten sam go┼Ť─ç wpada do tego samego baru i u tego samego barmana zamawia kolejn─ů flaszk─Ö zn├│w m├│wi─ůc, ┼╝e musi si─Ö dzi┼Ť zala─ç.
- Przepraszam pana bardzo, ┼╝e si─Ö wtr─ůcam w nieswoje sprawy ale czy jest kto┼Ť w pana rodzinie kto sypia z kobietami? - pyta barman
- Tak, moja ┼╝ona. W┼éa┼Ťnie si─Ö o tym dowiedzia┼éem - odpowiada go┼Ťciu.

Babcia ┼╝yd├│wka pilnuje...

Babcia ┼╝yd├│wka pilnuje na pla┼╝y swojego wnuka. Nagle o brzeg uderza wielka fala i zabiera wnuczka ze sob─ů. Babcia w rozpaczy zaczyna wzywa─ç na pomoc Boga i modli si─Ö b┼éagalnie:
Bo┼╝e mi┼éosierny! Oddaj mi wnuka! Spraw, ┼╝eby morze wyrzuci┼éo go ca┼éego i zdrowego! Ty jeste┼Ť dobry i wspania┼éomy┼Ťlny, spraw, ┼╝eby dziecko si─Ö uratowa┼éo!
Za chwil─Ö o brzeg udzerza kolejna wi─Öksza fala i wyrzuca dzieciaka na piasek. Babcia patrzy, dzieciak ┼╝ywy i ca┼éy, oddycha i patrzy przytomnie. Babcia patrzy z wyrzutem i oburzeniem w niebo i pokazuje oskar┼╝ycielsko na le┼╝─ůcego ch┼éopczyka:
Ale on miał na głowie kapelusz!

Kt├│rego┼Ť dnia siedzia┼éo...

Kt├│rego┼Ť dnia siedzia┼éo sobie dw├│ch rybak├│w i ┼éowili. I wiecie jak to jest: innym zawsze bior─ů, tylko nie nam. Tak by┼éo i tym razem. Oczywi┼Ťcie ┼╝aden rybak drugiemu nigdy nie zdradzi przyczyny swych powodze┼ä, ale spyta─ç zawsze mo┼╝na. Spyta┼é wi─Öc:
- Jak pan to robi, ┼╝e panu tak ryby bior─ů??
I ten, o dziwo powiedział mu:
- Zawsze przed wyj┼Ťciem na po┼é├│w daj─Ö ┼╝onie w ty┼éek.
D┼éugo nie my┼Ťl─ůc, pechowy w─Ödkarz poprosi┼é tamtego:
- Niech mi pan popilnuje w─Ödk─Ö, zaraz wr├│c─Ö.
I biegiem pop─Ödzi┼é do domu. ┼╗ona akurat zmywa┼éa pod┼éog─Ö kl─Öcz─ůc na niej ty┼éem do drzwi. M─ů┼╝ za┼Ť wymierzy┼é jej klapsa w wypi─Öt─ů cz─Ö┼Ť─ç cia┼éa. Ona za┼Ť na to:
- Ooo, co tak wcze┼Ťnie dzi┼Ť, panie listonoszu?!

Czarni wygrywaj─ů wszystkie...

Tre┼Ť─ç tylko dla doros┼éych. Zaloguj si─Ö lub zarejestruj aby potwierdzi─ç sw├│j wiek.

Facet idzie do fryzjera,...

Facet idzie do fryzjera, siada na fotelu i prosi o golenie: Fryzjer bierze do r─Öki jakie┼Ť myd┼éo do r─Öki i pluje na nie i bierze do r─Öki p─Ödzel do golenia. Skonsternowany facet pyta:
- Tak pan traktuje wszystkich swoich klient├│w?!
- Nie, zwykłym klientom plujemy prosto w twarz.

Przedstawiciel handlowy...

Przedstawiciel handlowy puka do drzwi.
Otwiera mu kobieta.
- Dzie┼ä dobry, uszanowanie, ┼éaskawa pani. Czy pozwoli pani, ┼╝e przedstawi─Ö jej nasz najnowszy hit z dziedziny urz─ůdze┼ä gospodarstwa domowego, o kt├│rym pani s─ůsiadka twierdzi, ┼╝e nie mo┼╝e sobie pani na niego pozwoli─ç?

Kiedy si─Ö zaczyna prawdziwa...

Kiedy si─Ö zaczyna prawdziwa mi┼éo┼Ť─ç?
Mi┼éo┼Ť─ç zaczyna si─Ö w momencie, kiedy bardziej denerwujesz si─Ö, gdy kolega zaleje Ci dziewczyn─Ö ni┼╝ laptopa.

Wizerunki na banknotach...

Wizerunki na banknotach nie przedstawiaj─ů Chucka Norrisa poniewa┼╝ uznano, ┼╝e ludzie mieliby problemy z tak du┼╝ymi nomina┼éami.

co ma facet wspolnego...

co ma facet wspolnego z mikrofalowka ?
wkladasz ...30 sekund i gotowe Smile

Na wsi zabitej dechami...

Na wsi zabitej dechami do sklepu wchodzi go┼Ť─ç w garniturze i z nienagann─ů manier─ů pyta:
- Czy dostan─Ö u pana serek Valbon?
Ekspedient za lad─ů patrzy na niego jak na kosmit─Ö i odpowiada jak na ch┼éopa przysta┼éo:
- Nie ma.
Klient:
- Dziekuj─Ö, do widzenia.
- Panie poczekaj pan. Nie mamy sera Valbon, ale mamy żółty ser i biały ser.
- Nie dziękuję. Chciałem ser Valbon. Do widzenia.
- Panie poczekaj pan. A co to jest ten ser Valbon?
- Serek Valbon to jest taki mi─Öciutki serek pokryty cieniutk─ů warstw─ů jadalnej ple┼Ťni...
- A to nie mamy takiego sera...
- Nic nie szkodzi... Do widzenia panu.
- Panie. Poczekaj pan. Sera Valbon to my nie mamy, ale s─ů za to pomidory Valbon i szynka Valbon...