#it
emu
psy
syn

Przychodzi kobieta z...

Przychodzi kobieta z 3 włosami na głowie do fryzjera.
Kobieta: Prosz─Ö mi zrobi─ç jak─ů┼Ť ┼éadn─ů fryzurk─Ö na bankiet.
Fryzjer: Hmm.. Co ja mogę Pani zrobić z 3 włosów..
Kobieta: Mo┼╝e warkocz!
Fryzjer: No dobrze zrobimy warkocz.
Fryzjer plecie warkocz i w pewnym momencie jeden włos wypadł.
Fryzjer: Ojjj... Jeden włos wypadł, z dwóch nie zrobię warkocza.. To może Kok Pani zrobię.
Kobieta: Ok, niech Pan robi kok!
Fryzjer robi kok i nagle drugi włos wypadł!
Fryzjer przerażony: Kurczę z jednego włosa już koka nie zrobię! Nie ma już pomysłów!
Kobieta: A w du... , p├│jd─Ö w rozpuszczonych!

Facet wchodzi z pistoletem...

Tre┼Ť─ç tylko dla doros┼éych. Zaloguj si─Ö lub zarejestruj aby potwierdzi─ç sw├│j wiek.

ÔÇó Mi┼éo┼Ť─ç jest jak fala:...

ÔÇó Mi┼éo┼Ť─ç jest jak fala: raz si─Ö zbli┼╝a, raz oddala.

Karol elektryk

Tre┼Ť─ç tylko dla doros┼éych. Zaloguj si─Ö lub zarejestruj aby potwierdzi─ç sw├│j wiek.

Wokół samicy pływa wieloryb...

Wokół samicy pływa wieloryb i narzeka:
- Dziesi─ůtki organizacji ekologicznych, setki aktywist├│w, tysi─ůce polityk├│w i naukowc├│w, dziesi─ůtki tysi─Öcy ludzi na manifestacjach, rz─ůdy w tylu krajach robi─ů wszystko, by zachowa─ç nasz gatunek, a ciebie boli g┼éowa...

Siedzi facet w barze...

Siedzi facet w barze i w pewnej chwili wchodzi pi─Ökna dziewczyna. Facet my┼Ťli jak by tu do niej zagada─ç.
D┼éugo my┼Ťli, my┼Ťli, pr├│buje wymy┼Ťli─ç co┼Ť oryginalnego.
Nagle ona wstaje i wychodzi.
Facet za┼éamany chce wybiec za ni─ů, ale tak mu si─Ö g┼éupio zrobi┼éo.
Boi si─Ö, ┼╝e ju┼╝ nigdy jej nie zobaczy...
Aż w końcu ona wraca.
Okazało się, że poszła do łazienki.
Facet dalej kombinuje, jak by tu zagada─ç.
W ko┼äcu uzna┼é, ┼╝e podejdzie i powie to, co mu ┼Ťlina na j─Özyk przyniesie, mo┼╝e si─Ö uda.
Wstaje, otrzepuje si─Ö, pi─Öknym krokiem podchodzi do dziewczyny, u┼Ťmiecha si─Ö, sk┼éania szarmancko i pyta:
- Sra*a┼Ť?

Pierwsza wojna ┼Ťwiatowa....

Pierwsza wojna ┼Ťwiatowa. Kr├│lowa angielska w polowym szpitalu dla angielskich ┼╝o┼énierzy:
- Szeregowy! W co zosta┼ée┼Ť ranny?
- W nog─Ö, Wasza Wysoko┼Ť─ç!
- Ko┼Ť─ç naruszona?
- Nie, Wasza Wysoko┼Ť─ç!
- Chwała Bogu!
Podchodzi do drugiego żołnierza:
- Szeregowy! W co zosta┼ée┼Ť ranny?
- W r─Ök─Ö, Wasza Wysoko┼Ť─ç!
- Ko┼Ť─ç naruszona?
- Tak, Wasza Wysoko┼Ť─ç!
- Przykro mi! Ale i tak szybko wyzdrowiejecie, żołnierzu!
Podchodzi do trzeciego żołnierza:
- Szeregowy! W co zosta┼ée┼Ť ranny?
- W cz┼éonka, Wasza Wysoko┼Ť─ç!
- Ko┼Ť─ç naruszona?
Cały namiot chórem:
- Niech nam ┼╝yje kr├│l!

Przychodzi facet do sklepu...

Przychodzi facet do sklepu mi─Ösnego i pyta si─Ö:
-Jest kiełbacha?
Ekspedientka na to:
-Nie. Jest trzonowy Mozarta.

Pewna kobieta hodowala...

Pewna kobieta hodowala pomidory. Niestety, choc byly one bardzo smaczne, nie mogly jednak nabrac koloru. Zazdroscila wiec sasiadowi, ktorego pomidory kusily zza plotu piekna czerwienia. Pewnego dnia postanowila wiec poprosic go o zdradzenie ogrodniczego sekretu.
-To proste - tlumaczy sasiad. Dwa razy dziennie obnazam sie w obecnosci moich pomidorow, a one czerwienia sie ze wstydu.
Kobieta postanowila wiec wyprobowac ten sposob w swoim ogrodzie. Po tygodniu sasiad pyta ja, czy pomidory nabraly koloru.
-Nie - odpowiada kobieta. Ale niech pan spojrzy, jakie za to ogorki w tym roku urosly!