#it
emu
psy
syn

Przyszedł facet do sklepu...

Przyszed┼é facet do sklepu zoologicznego i prosi o o┼Ťmiornic─Ö. Sprzedawca podaje mu zapakowan─ů o┼Ťmiornic─Ö i ┼éy┼╝eczk─Ö do herbaty. Mocno zdziwiony klient pyta, po co mu ta ┼éy┼╝eczka.
- Nale┼╝y jej u┼╝y─ç, jak si─Ö o┼Ťmiornica do czego przyssie.
Facet zabra┼é o┼Ťmiornic─Ö do domu. Przychodzi nast─Öpnego dnia z pracy, a tu o┼Ťmiornica nic - do niczego nie przyssana. To samo 2. i 3. dnia. 4. dnia facet przychodzi do domu, a tu o┼Ťmiornica obejmuje wszystkimi o┼Ťmioma ko┼äczynami krzes┼éo i nie zamierza si─Ö odessa─ç. Wzi─ů┼é wi─Öc ┼éy┼╝eczk─Ö i pr├│buje... Najpierw jedn─ů ko┼äczyn─Ö... Z trudem udaje mu si─Ö odczepi─ç, potem drug─ů, trzeci─ů, ale w mi─Ödzyczasie o┼Ťmiornica zn├│w przysysa si─Ö pierwsz─ů ┼éap─ů. Mocno wkurzony go┼Ť─ç pr├│buje raz po raz, ale zawsze o┼Ťmiornica jest szybsza. Zdenerwowany przychodzi do sklepu z reklamacj─ů:
- Panie, ta ┼éy┼╝eczka do niczego si─Ö nie nadaje! ┼╗─ůdam zwrotu pieni─Ödzy!
A sprzedawca:
- Jak to? Niemo┼╝liwe! Niech pan przyniesie j─ů razem z krzes┼éem, to spr├│bujemy razem.
Nie przekonany facet przychodzi nast─Öpnego dnia do sklepu z o┼Ťmiornic─ů przyssan─ů do krzes┼éa. Bierze ┼éy┼╝eczk─Ö i zaczyna odkleja─ç ko┼äczyny, ale sprzedawca na to:
- Eee, nie tak! Niech mi pan poda t─ů ┼éy┼╝eczk─Ö!
Wzi─ů┼é ┼éy┼╝eczk─Ö i pac! o┼Ťmiornic─Ö w ┼éeb. A o┼Ťmiornica (┼éapi─ůc si─Ö wszystkimi o┼Ťmioma ko┼äczynami za g┼éow─Ö):
- Auć!! Moja głowa!!

Co mam zrobi─ç z tym kwitkiem?...

Co mam zrobić z tym kwitkiem? - pyta kierowca, zaraz po zapłaceniu mandatu.
- Prosz─Ö to zachowa─ç - odpowiada policjant. Jak Pan zbierze 10, to dostanie Pan rower.

W przychodni:...

W przychodni:
- Dzień dobry, przyniosłem kał i mocz.
- Do analizy?
- Nie, kurcze, do degustacji!

Jakie jest zaj─Öcie dla...

Jakie jest zaj─Öcie dla blondynki na ca┼éy dzie┼ä? Da─ç jej kartk─Ö i z obu stron napisa─ç "ODWR├ô─ć"!

Kupował facet od rolnika...

Kupował facet od rolnika chałupę nad jeziorem. I pyta go:
- Panie, a jak tutaj z komarami?
- Noooo... czasem s─ů, ale my znale┼║li┼Ťmy spos├│b!
- Tak? Jaki?
- Nooo.... sadzamy te┼Ťciow─ů na ┼éaweczce przed cha┼éup─ů i smarujemy jej twarz miodem. I te komary lec─ů do niej i jest spok├│j.
- Ale ona sie przecie┼╝ zadrapie na ┼Ťmier─ç!
- Nieeeee... jest sparali┼╝owana...

Rozmawia dw├│ch nastolatk├│w: ...

Tre┼Ť─ç tylko dla doros┼éych. Zaloguj si─Ö lub zarejestruj aby potwierdzi─ç sw├│j wiek.

- Halo, cyrk? Gadaj─ůcy...

- Halo, cyrk? Gadaj─ůcy ko┼ä z tej strony. Chcia┼ébym u was pracowa─ç.
- A co pan umie?
- ┼╗onglowa─ç, k***a!

Rozmawiaj─ů trzy przyjaci├│┼éki:...

Rozmawiaj─ů trzy przyjaci├│┼éki:
- M├│j m─ů┼╝ jest spod znaku Strzelca i pomy┼Ťla┼éam, ┼╝e w tym roku kupi─Ö mu na urodziny ┼éuk.
- Niezły pomysł - mówi druga - mój to Ryby. Kupię mu akwarium.
Trzecia bez zastanowienia:
- A m├│j to Kozioro┼╝ec...

Do Kowalskiego przychodzi...

Do Kowalskiego przychodzi kolega:
- Zastałem Staszka?
- Tak, ale jest zaj─Öty.
- A co robi?
- Maluje jajka na Wielkanoc.
- Phi, ale elegant!

Dopiekło facetowi życie,...

Dopiekło facetowi życie, postanowił się powiesić...
Zmajstrował stryczek, przymocował go do żyrandola, wlazł na stołek, wsadził głowę w stryczek, patrzy, a tu na szafie niedopita flaszka wódki stoi!
- Co si─Ö ma w├│dka zmarnowa─ç? - pomy┼Ťla┼é sobie.
Wysun─ů┼é g┼éow─Ö ze stryczka, przystawi┼é sto┼éek do szafy, patrzy, a tam jeszcze zapomniane p├│┼é paczki papieros├│w.
- O! - pomy┼Ťla┼é. I ┼╝ycie zaczyna si─Ö uk┼éada─ç!