psy
fut
emu
#it
hit
syn

Putin z Obam膮 postanowili...

Putin z Obam膮 postanowili zamrozi膰 si臋 na sto lat. Po stu latach wychodz膮 z komory, id膮 przez jakie艣 opuszczone miasto. W ko艅cu Putin znalaz艂 jak膮艣 gazet臋 na ulicy, zaczyna czyta膰, a po chwili wybucha g艂o艣nym 艣miechem.
- Z czego si臋 艣miejesz - pyta Obama
- Bo USA sta艂o si臋 pa艅stwem komunistycznym
Wkurzony Obama zabra艂 mu gazet臋 i sam zaczyna czyta膰, po chwili wybuch艂 niekontrolowanym 艣miechem
- A Ty z czego si臋 艣miejesz? - pyta Putin
- A bo na pograniczu polsko-chi艅skim dosz艂o do zamieszek.

Japonki to maj膮 fajnie:...

Japonki to maj膮 fajnie:
- wstaj膮 rano i... znowu w kimono....

O偶eni艂 si臋 m艂ody 呕yd....

O偶eni艂 si臋 m艂ody 呕yd. Po nocy po艣lubnej przychodzi do rabina i m贸wi:
- Rabbi, nie wchodzi.
- A masli艂 Ty? - pyta zafrasowany rabin.
- Nie masli艂.
- Tu czym pr臋dzej namaslij!
Na drugi dzie艅 呕yd ponownie przychodzi do rabina i m贸wi:
- Rabbi, nie wchodzi!
- A masli艂 Ty?
- Masli艂!
- A smalczi艂 Ty?
- Nie smalczi艂.
- To nasmalczij!
Przychodzi na trzeci dzie艅 i m贸wi:
- Rabbi, nie wchodzi!
- A masli艂 Ty?
- Masli艂!
- A smalczi艂 Ty?
- Smalczi艂!
- A do szklanki z olejem Ty wk艂ada艂?
- Nie wk艂ada艂.
- To w艂贸偶!!
W ko艅cu przychodzi na czwarty dzie艅 i m贸wi:
- Rabbi, nie wchodzi!!!
- A masli艂 Ty?
- Masli艂!
- A smalczi艂 Ty?
- Smalczi艂!
- A do szklanki z olejem Ty wk艂ada艂?
- Nie wchodzi!

Diabe艂 z艂apa艂 Polaka,...

Diabe艂 z艂apa艂 Polaka, Ruskiego, Niemca i m贸wi:
- Ka偶dy z was musi przep艂yn膮膰 przez Nil. Wypuszcz臋 tego, kt贸remu krokodyl nie odgryzie j膮der!
Pierwszy przez Nil przep艂yn膮艂 Niemiec. Gdy wyszed艂 z wody, diabe艂 pyta:
- Jak by艂o?
- Normalnie - odpowiada cienkim g艂osikiem Niemiec.
Drugi by艂 Ruski. Gdy wyszed艂 z wody, diabe艂 pyta:
- Jak by艂o?
- Normalnie - odpowiada cienkim g艂osikiem Ruski.
Jako trzeci, Nil przep艂yn膮艂 Polak. Gdy wyszed艂 z wody, diabe艂 pyta:
- Jak by艂o?
- Normalnie - odpowiada Polak.
Nagle z Nilu wy艂azi krokodyl i pyta cienkim g艂osikiem:
- Kt贸ry p艂yn膮艂 ostatni?

Esto艅czyk, Amerykanin...

Esto艅czyk, Amerykanin i 艁otysz maj膮 si臋 spotka膰. Amerykanin i 艁otysz ju偶 s膮, Esto艅czyk si臋 sp贸藕ni艂:
"Przepraszam, sta艂em w kolejce po chleb"
Amerykanin: "Co to jest kolejka?"
艁otysz: "Co to jest chleb?"

Tubylcy z艂apali Polaka,...

Tubylcy z艂apali Polaka, Anglika i Francuza. Jeden z tubylc贸w m贸wi:
- Mam dla was dobr膮 i z艂膮 wiadomo艣膰. Z艂a jest taka, 偶e zabijemy was a z waszej sk贸ry zrobimy kanoe. A dobra, 偶e mo偶ecie wybra膰 rodzaj 艣mierci.
Anglik m贸wi:
- Dajcie mi pistolet.
Wzi膮艂 bro艅 i wo艂aj膮c:
- God save Queen! - strzeli艂 sobie w g艂ow臋.
Francuz poprosi艂 o szabl臋. Bior膮c j膮 krzykn膮艂:
- Viva la France! - i przebi艂 si臋 jej ostrzem.
Polak prosi o widelec. Zdziwieni tubylcy daj膮 mu widelec a Polak d藕ga si臋 widelcem po ca艂ym ciele, szyja, r臋ce... Krew si臋 leje... Na koniec krzyczy:
- G贸wno b臋dziecie mieli a nie kanoe!!!

呕yd kupi艂 za 100 dolar贸w...

呕yd kupi艂 za 100 dolar贸w os艂a od starego wie艣niaka.
Wie艣niak mia艂 przyprowadzi膰 mu os艂a nast臋pnego dnia.
Przyszed艂 wie艣niak tak jak si臋 umawiali, ale bez os艂a.
鈥 Przepraszam, ale osio艂 zdech艂.
鈥揘o to w takim razie zwr贸膰 moje $100.
鈥揘ie mog臋, ju偶 je wyda艂em.
鈥揇obra, to w takim razie zostaw mi os艂a.
鈥揂le co z nim zrobisz? 鈥 zapyta艂 staruszek.
鈥揜ozegram go w loterii.
鈥揂le nie mo偶esz rozegra膰 w loterii ZDECH艁EGO os艂a!!!
鈥揗og臋, uwierz. Po prostu nikomu nie powiem, 偶e on zdech艂.
Miesi膮c p贸藕niej wie艣niak spotka艂 呕yda:
鈥揅o si臋 sta艂o z tym zdech艂ym os艂em?
鈥揜ozegra艂em go, tak jak m贸wi艂em. Sprzeda艂em 500 los贸w po $2 za sztuk臋 i w wyniku otrzyma艂em $898 dochodu.
鈥揑 co, nikt nie protestowa艂?
鈥揟ylko jeden facet. Ten, kt贸ry wygra艂 os艂a. Bardzo si臋 rozz艂o艣ci艂鈥 no to po prostu zwr贸ci艂em mu jego dwa dolary.

Polak,niemiec i rusek...

Polak,niemiec i rusek byli w lokomotywie i za艂o偶yli si臋 kto jest szybszym z艂odziejem.Dajcie mi 20 sekund i zgascie 艣wiat艂o.Po 20s zapalaj膮 niby nic si臋 nie zmieni艂o a tu nagle du偶ej oddaje im zegarki
Dajcie mi 10s i zga艣nie 艣wiat艂o.Po 10s zapalaj膮 niby nic si臋 nie zmieni艂o a tu nagle niemiec oddaje im kalesony.
Dajcie mi 5s i zga艣cie 艣wiat艂o.Po 5s zapalaj膮 niby nic si臋 nie zmieni艂o a tu nagle podchodzi konduktor i m贸wi:
Panowie koniec jazdy kto艣 nam tory podpie*****艂

Ameryka艅skie po艂udnie,...

Ameryka艅skie po艂udnie, lata pi臋膰dziesi膮te. Samotna bia艂a starsza pani postanawia spe艂ni膰 dobry uczynek zapraszaj膮c rekrut贸w z pobliskiej bazy wojskowej na pyszny domowy posi艂ek z okazji Thanksgiving (艣wi臋to dzi臋kczynienia).
Dzwoni do bazy i t艂umaczy jakiemu艣 porucznikowi w czym rzecz. Ma jednak jeden warunek: "Mo偶ecie przys艂a膰 mi dw贸ch rekrut贸w, tylko 偶adnych 呕yd贸w! Nie chce u siebie widzie膰 呕yd贸w!" Dobrze, godzi si臋 porucznik, nie przy艣l臋 pani 呕yd贸w.
Nadchodzi dzie艅 艣wi臋ta, dzwonek, starsza pani otwiera drzwi...i staje jak wryta! Na progu u艣miecha si臋 do niej dw贸ch CZARNYCH rekrut贸w!
- To, mm...musi by膰 jaka艣 p..pomy艂ka! - wykrztusza z siebie...
- Niemo偶liwe, prosz臋 pani, odpowiadaj膮 z u艣miechem murzyni, porucznik Goldstein nigdy si臋 nie myli!

Diabe艂 z艂apa艂 Polaka,...

Diabe艂 z艂apa艂 Polaka, Niemca i Ruska.
- Je偶eli 艂膮czna d艂ugo艣膰 waszych pa艂 nie b臋dzie wynosi膰 50cm, z piek艂a nie wyjdziecie - rzek艂 diabe艂.
Polak wyci膮ga swojego - 25cm,
Niemiec - 24cm,
Ruski - 1cm.
Jeden przechwala si臋 drugiemu - gdyby nie ja to by艣my siedzieli w piekle...
Rusek odpar艂:
- Gdyby mi nie stan膮艂...