psy
#it
hit
fut
lek
emu
syn

Pani premier Indii sk艂ada...

Pani premier Indii sk艂ada wizyt臋 w Rosji. Putin postanowi艂 najpierw pokaza膰 jej Moskw臋, wi臋c zabra艂 j膮 do limuzyny i j膮 obwozi. Przypomnia艂 sobie ze swojej wizyty w Indiach brud jaki tam panowa艂 i zaczyna si臋 pod艣miewa膰 z warunk贸w sanitarnych tam:
- A jak by艂em u was to zauwa偶y艂em, 偶e wsz臋dzie pe艂no odchod贸w na ulicach macie.
Zawstydzi艂a si臋 niezmiernie pani premier, ale zniewag臋 prze艂kn臋艂a, jad膮 dalej, a tu na Placu Czerwonym jaki艣 kole艣 kuca na 艣rodku i za艂atwia du偶膮 potrzeb臋. Pani premier z triumfem w oczach pokazuje to Putinowi, ten ze藕li艂 si臋 strasznie i m贸wi do swojego Kafara:
- Wania id藕 zastrzel tego mato艂a, obciach robi ...
Wania podchodzi, zamienia kilka s艂贸w, chowa pistolet i wraca do limuzyny.
- Nie mog艂em go zastrzeli膰 to ambasador Indii.

Putin, Bush i Kwa艣niewski...

Putin, Bush i Kwa艣niewski mieli mo偶liwo艣膰 spotka膰 si臋 i porozmawia膰 z Bogiem. B贸g pozwoli艂 ka偶demu na zadanie mu jednego pytania. Pierwszy pyta Bush:
- Bo偶e, kiedy Stany Zjednoczone wygraj膮 wojn臋 z terroryzmem?
B贸g odpowiada:
- Jeszcze dwie, g贸ra trzy kadencje prezydenckie i terroryzm przestanie istnie膰.
Drugi Kwa艣niewski:
- Bo偶e, kiedy w Polsce zniknie problem bezrobocia?
B贸g odpowiada:
- Jeszcze pi臋膰, sze艣膰 kadencji prezydenckich i wszyscy Polacy b臋d膮 pracowa膰.
Trzeci Putin:
- Bo偶e, a kiedy sko艅czy si臋 bieda w Rosji?
- To ju偶 nie za mojej kadencji... - odpowiada B贸g.

Jak powstrzyma膰 Putina...

Jak powstrzyma膰 Putina przed atakiem na Ukrain臋?
- Da膰 mu Snickersa, niech przestanie gwiazdorzy膰.

Putin poprosi艂 swojego...

Putin poprosi艂 swojego kucharza o herbat臋. Kucharz pyta:
- Z cytryn膮 czy bez?
I w tym momencie u Putina w艂膮czy艂 si臋 wy膰wiczony przez lata instynkt szpiega. Zacz膮艂 analizowa膰 pytanie kucharza:
- Tak... tak... Hmmm... Cytryna, owoc cytrusowy... Hmmm... To tak jak mandarynki i pomara艅cze... Na Ukrainie pomara艅czowa rewolucja... Znaczy m贸j kucharz pytaj膮c o cytryn臋 dzia艂a na moj膮 pod艣wiadomo艣膰!!! Zaraz mi dosypie do herbaty jakie艣 dioksyny!!! To si臋 nie uda!!! To si臋 nie uda!!!
I kucharz wyl膮dowa艂 w wi臋zieniu. Przychodzi drugi kucharz. Wyt艂umaczono mu przyczyny aresztowania poprzednika, poinstruowano na przysz艂o艣膰 i dopuszczono do Putina, kt贸ry w艂a艣nie wr贸ci艂 z konnej przeja偶d偶ki:
- Poda膰 kaw臋 czy herbat臋? - pyta nowy kucharz. Ju偶 mia艂 Putin odpowiedzie膰, ale w tym momencie w艂膮czy艂 si臋 wy膰wiczony przez lata instynkt szpiega. Zacz膮艂 analizowa膰 pytanie kucharza:
- Tak... Tak... Hmmm... 鈥漦aw臋 czy herbat臋? 鈥... A herbat臋 podaje si臋 z cytryn膮.... A cytryna to owoc cytrusowy...
Tak偶e i ten kucharz wyl膮dowa艂 w wi臋zieniu. Nast臋pnego dnia dzwoni膮 do Putina z dzia艂u kadr:
- Przyszed艂 kandydat na kucharza, Panie prezydencie!
I w tym momencie u Putina w艂膮czy艂 si臋 wy膰wiczony przez lata instynkt szpiega. Rozpocz膮艂 analiz臋:
- Tak... Tak... Hmmm... Kucharz... A kucharz tylko czeka, 偶eby herbat臋 przygotowa膰...

Szko艂a w Rosji. Pani...

Szko艂a w Rosji. Pani na lekcje przynosi kr贸lika i m贸wi:
- Dzieci co to jest?
Nikt si臋 nie odzywa. Pani pr贸buje pom贸c:
- Dzieci nie wiecie co to jest? Przecie偶 codziennie o nim m贸wimy, 艣piewamy o nim piosenki.
Przerywa jeden z uczni贸w:
- Nie mo偶e by膰! W艂adimir Putin!?

Putin 偶ali si臋 Miedwiediewowi:...

Putin 偶ali si臋 Miedwiediewowi:
-Nie rozumiem tych stref czasowych.
-Dzwoni臋 do Obamy z 偶yczeniami a on m贸wi, 偶e urodziny mia艂 wczoraj.
-Dzwoni臋 do Tuska z kondolencjami, a on m贸wi, 偶e wylatuj膮 jutro鈥

Putin zosta艂 zaproszony...

Putin zosta艂 zaproszony przez Busha na wizyt臋 do Waszyngtonu. Po cz臋艣ci oficjalnej i wsp贸lnym obiedzie Bush oprowadza go艣cia po Bia艂ym Domu. Pokazuje mu ma艂y pokoik i gestem zaprasza do 艣rodka. M贸wi:
- Wiesz W艂adimir, mamy tu taki ameryka艅ski dowcip ...
Pokazuje mu ma艂膮 kabin臋 i zach臋ca aby ten wszed艂 do 艣rodka. W 艣rodku jest tylko czerwony guzik z napisem: 鈥漬aci艣nij mnie!鈥. Po naci艣ni臋ciu guzika na g艂ow臋 Putina wylewa si臋 wiadro wody. Bush p臋ka ze 艣miechu, a Putin wygl膮da na mocno wkurzonego. Kilka miesi膮c p贸藕niej Putin rewan偶uje si臋 zaproszeniem Busha do Moskwy. Po cz臋艣ci oficjalnej i obiedzie oprowadza go po Kremlu. Pokazuje mu ma艂y pokoik i gestem zaprasza do 艣rodka. M贸wi:
- Wiesz George, mamy tu taki rosyjski dowcip ... -
Pokazuje mu ma艂膮 kabin臋 i zach臋ca aby ten wszed艂 do 艣rodka. Bush ju偶 艣mieje si臋 pod nosem, bo zgodnie z jego oczekiwaniami w 艣rodku jest czerwony guzik z napisem: 鈥漬aci艣nij mnie!鈥. Wciska guzik, jednak nic nie nast臋puje. Zawiedziony wychodzi z kabiny i m贸wi:
- Wiesz W艂adimir, u nas w Waszyngtonie ... - Putin przerywa mu:
- U偶e niet Waszyngtona, u偶e niet.

W Rosji powsta艂 projekt,...

W Rosji powsta艂 projekt, 偶eby zmieni膰 flag臋 z niebiesko-bia艂o-czerwonej, na czerwon膮, jak za starych, dobrych czas贸w. Informacja rozesz艂a si臋 momentalnie. Do Putina dzwoni telefon:
- Tu prezes Coca-Cola Co. W zwi膮zku z waszymi planami, mamy dla pa艅stwa propozycj臋. Je偶eli na waszej fladze umie艣cicie nasze logo, ca艂emu waszemu rz膮dowi fundujemy dwuletnie pensje.
Putin odpowiada:
- Ciekawa propozycja, przemy艣limy to i skontaktujemy si臋 z wami - po czym odk艂ada s艂uchawk臋 i dzwoni do Saszy:
- Sasza, s艂uchaj, kiedy dok艂adnie ko艅czy si臋 nam umowa z Aquafresh?

W艂adimir Putin przyby艂...

W艂adimir Putin przyby艂 z wizyt膮 na lekcj臋 do jednej z moskiewskich szk贸艂. By艂y kwiaty i przem贸wienie, ale potem wstaje ma艂y Sasza i m贸wi:
- Panie prezydencie, mam trzy pytania:
1. Dlaczego Rosja zaj臋艂a Krym?
2. Dlaczego wysy艂a pan rosyjskich 偶o艂nierzy na Ukrain臋?
3. I kto stoi za zab贸jstwem Niemcowa?
Zaskoczony Putin otworzy艂 usta, ale w tym momencie rozleg艂 si臋 dzwonek na przerw臋. Po przerwie wszyscy wracaj膮 do klasy. Tym razem g艂os zabra艂 Wania:
- Panie prezydencie, ja mam pi臋膰 pyta艅.
1. Dlaczego Rosja zaj臋艂a Krym?
2. Dlaczego wysy艂a pan rosyjskich 偶o艂nierzy na Ukrain臋?
3. Kto stoi za zab贸jstwem Niemcowa?
4. Dlaczego dzwonek na przerw臋 by艂 dwadzie艣cia minut przed czasem?
5. I gdzie jest Sasza?

Po 艣mierci Putin poszed艂...

Po 艣mierci Putin poszed艂 do piek艂a. Za dobre sprawowanie dosta艂 przepustk臋 na ziemi臋 na dwadzie艣cia cztery godziny. L膮duje w Moskwie, idzie do baru i zamawia setk臋 w贸dki.
- Hej - zagaduje do barmana. - A Krym jest nasz?
- Nasz - m贸wi barman.
- A Donbas nasz?
- No nasz.
- A 艁uga艅sk nasz?
- No nasz, a czy ma by膰.
- 艢wietnie - cieszy si臋 Putin.
Wychyla w贸dk臋 i pyta si臋 barmana:
- To ile p艂ac臋?
- A 100 hrywien.