Raj. Ewa pyta Adama:...

Raj. Ewa pyta Adama:
- Czy mnie kochasz?
Adam:
- G艂upie pytanie. A kogo mam kocha膰?

Spotka艂o si臋 dw贸ch koleg贸w...

Spotka艂o si臋 dw贸ch koleg贸w po d艂ugim czasie.
- Jak 偶yjesz? Co dobrego u Ciebie? Opowiadaj!
- Co tu m贸wi膰...? Pcha si臋 t膮 bied臋!
- 呕artujesz?! O jakiej biedzie ty m贸wisz? Zawsze ci si臋 uk艂ada艂o!
- Ale w ma艂偶e艅stwie mi si臋 nie uk艂ada.
- Nie wierz臋, przecie偶 na uczelni 艣wiata poza sob膮 nie widzieli艣cie!
- Na uczelni tak! A teraz mam podejrzenie, 偶e mnie zdradza.
- Dlaczego tak my艣lisz?
- Ju偶 ci to wyt艂umacz臋! Mam tak膮 prac臋, 偶e ci膮gle musz臋 zmienia膰 miejsce zamieszkania. Trzy lata w Lublinie, dwa w Stargardzie, dwa w Kamieniu Pomorskim, trzy w Poznaniu i teraz znowu Warszawa.
- No i co z tego? Przecie偶 je藕dzicie razem!
- Tak! Tylko, 偶e w tych wszystkich miejscach, przesy艂ki do domu przynosi艂 ten sam listonosz!

Kim by艣 bardziej chcia艂...

Kim by艣 bardziej chcia艂 by膰 MIKO艁AJEM czy
POLICJANTEM??????

Policjantem??-z pa艂膮 na wierzku
Miko艂ajem??-z worem na plecach

Znajomy pyta nocnego str贸偶a:...

Znajomy pyta nocnego str贸偶a:
- Nie boi si臋 pan sam siedzie膰 noc膮 w dy偶urce?
- Boj臋 si臋, dop贸ki nie usn臋.

Ona i on na spacerze,...

Tre艣膰 tylko dla doros艂ych. Zaloguj si臋 lub zarejestruj aby potwierdzi膰 sw贸j wiek.

Don Corleone zatrudni艂...

Don Corleone zatrudni艂 g艂uchoniemego ksi臋gowego, aby niczego nie pods艂uchiwa艂 i aby niczego nie wygada艂. Wyb贸r by艂 trafny, ale ksi臋gowy by艂 jeszcze nadzwyczajny. Po roku okaza艂o si臋, 偶e brakuje 10 mln dolar贸w.
Don Corleone zorganizowa艂 ma艂e zebranie z prawnikiem, kt贸ry zna艂 j臋zyk
migowy oraz ksi臋gowym.
- Zapytaj sk*rwiela, gdzie jest moja forsa
Ksi臋gowy roz艂o偶y艂 bezradnie r臋ce z niewinn膮 min膮 sugeruj膮c, 偶e nie wie o
co chodzi. Nie trzeba by艂o t艂umaczy膰.
Don Corleone wyci膮gn膮艂 l艣ni膮cy srebrny pistolet, przy艂o偶y艂 do czo艂a
ksi臋gowemu i kaza艂 przet艂umaczy膰 prawnikowi.
- Pytam po raz drugi i trzeci raz nie b臋d臋 pyta艂.
Ksi臋gowy zmi臋k艂 i pokaza艂 na migi prawnikowi, 偶e forsa jest zakopana na
jego podw贸rku pod wysokim drzewem.
- Co ta 艣winia powiedzia艂a? - zapyta艂 Don Corleone.
- Powiedzia艂, 偶e nie masz jaj 偶eby poci膮gn膮膰 za spust! - przet艂umaczy艂 prawnik

Hipisowi si臋 zmar艂o i...

Hipisowi si臋 zmar艂o i idzie przed oblicze 艣w. Piotra, a ten na to:
- I co ja mam z tob膮 zrobi膰? Do piek艂a ci臋 nie dam, bo taki z艂y, to nie by艂e艣. Do nieba te偶 jeszcze si臋 nie nadajesz. A do czy艣膰ca te偶 nieszczeg贸lnie.
Pozwoli艂 mu wi臋c wybra膰. Id膮 najpierw do czy艣膰ca. A tam wielkie pola marychy, wsz臋dzie jak okiem si臋gn膮膰 pola marychy. Hipis na to:
- Ja tu zostaj臋, tu mi si臋 podoba.
- Zastan贸w si臋, zobacz jak jest gdzie indziej.
- Nie, ja tu zostaj臋!
Kiedy wrota za 艣w. Piotrem si臋 zamkn臋艂y Hipis cieszy si臋, skacze, biega po polu. Nagle kto艣 go zaczepia:
- Masz zapa艂ki?! Masz zapa艂ki?!

Errata do Kamasutry:...

Errata do Kamasutry: "Osoba z katarem zawsze powinna by膰 na dole."

Kobieta z rana dzwoni...

Kobieta z rana dzwoni do swojego szefa i m贸wi mu, 偶e nie przyjdzie do
pracy, bo jest chora.
- A co pani jest? - pyta szef.
- Mam jaskr臋 analn膮.
- 呕e co!? Czym to si臋 objawia??
- Po prostu nie widz臋 dzi艣 mo偶liwo艣ci przytoczenia swojej pupy do pracy..