#it
emu
psy
syn

Rankiem, po sylwestrowych...

Rankiem, po sylwestrowych szaleństwach, żona zwraca się do swego skacowanego małżonka :
- Czy m├│g┼éby┼Ť mi pom├│c pozmywa─ç naczynia ?
- Dlaczego zawsze wyje┼╝d┼╝asz z takimi pomys┼éami, kiedy lec─Ö z n├│g ?! - irytuj─Ö si─Ö m─ů┼╝.
- Chcia┼éam ci─Ö tylko wypr├│bowa─ç - powiada ┼╝ona. - Naczynia s─ů ju┼╝ dawno umyte.
- Ale┼╝ kochanie - obejmuje j─ů m─ů┼╝ - ja tylko tak g┼éupio sobie za┼╝artowa┼éem. Oczywi┼Ťcie, gdyby tylko zasz┼éa potrzeba...
- To znakomicie! Ja też sobie tylko zażartowałam...

Marek i Janka s─ů w podr├│┼╝y...

Marek i Janka s─ů w podr├│┼╝y po┼Ťlubnej i jad─ů powozem. Wjechali w wyj─ůtkowo d┼éugi tunel i by┼éo ciemno przez pewien czas w poje┼║dzie. Kiedy wyjechali z ciemno┼Ťci, Marek powiedzia┼é:
- Janiu, gdybym wiedział, że tak długo będzie ciemno, zrobiłbym to!
Janka woła zrozpaczona:
- Marek! Je┼Ťli to nie by┼ée┼Ť ty, to kto?!

Trzy etapy w ┼╝yciu m─Ö┼╝czyzny:...

Trzy etapy w ┼╝yciu m─Ö┼╝czyzny:
1.Chc─Ö j─ů mie─ç!!!
2.Mam j─ů!!!
3.Mam jej ju┼╝ dosy─ç!!!

Facet spędza miłe chwile...

Facet sp─Ödza mi┼ée chwile u kochanki. Nagle do domu wraca m─ů┼╝. Kochanka szybko bierze worek ze ┼Ťmieciami, daje stoj─ůcemu w drzwiach m─Ö┼╝owi i m├│wi:
- Kochanie, prosz─Ö wynie┼Ť ┼Ťmieci.
Kochanek w tym czasie wymkn─ů┼é si─Ö niepostrze┼╝enie i id─ůc w drodze do domu my┼Ťli o swojej kochance w samych superlatywach:
- Jaka ta moja kochanka jest inteligentna, sprytna i ma refleks.
Wchodzi do domu, a tu ┼╝ona daje mu worek ze ┼Ťmieciami i m├│wi:
- Kochanie, prosz─Ö wynie┼Ť te ┼Ťmieci.
Facet bierze worek i mruczy do siebie pod nosem:
- A to zo┼éza. Ca┼éy dzie┼ä w domu siedzi i nawet ┼Ťmieci nie mo┼╝e wynie┼Ť─ç.

- Dlaczego chce si─Ö pan...

- Dlaczego chce si─Ö pan rozwie┼Ť─ç z ma┼é┼╝onk─ů?
- Wi─Öc, wysoki s─ůdzie, pozna┼éem j─ů, o┼Ťwiadczy┼éem si─Ö, potem by┼é ┼Ťlub, syn nam si─Ö urodzi┼é, ochrzcili┼Ťmy, potem jako┼Ť urodziny by┼éy moje, potem te┼Ťciowa mi zmar┼éa, potem lepsz─ů prac─Ö dosta┼éem, potem ┼╝e┼Ťmy mieszkanie sobie kupili, syn do przedszkola poszed┼é, dosta┼éem awans, podwy┼╝k─Ö, kupi┼éem samoch├│d, przeprowadzili┼Ťmy si─Ö znowu, dziecko do pierwszej komunii posz┼éo...
- No, to wygl─ůda na wyj─ůtkowo udane po┼╝ycie ma┼é┼╝e┼äskie, sk─ůd wniosek o rozw├│d?
- No bo, wysoki s─ůdzie, ostatnio jako┼Ť ┼╝adnej okazji wi─Ökszej nie by┼éo i ma┼é┼╝onk─Ö ┼╝em na trze┼║wo zobaczy┼é...

┼╗ona w wraca do domu i m├│wi:...

┼╗ona w wraca do domu i m├│wi:
- Kochanie, dzisiaj pi─ů─ç razy przejecha┼éam na czerwonym ┼Ťwietle bez ┼╝adnego mandatu!
- No i co z tego?
- Nic. Za zaoszcz─Ödzone pieni─ůdze kupi┼éam now─ů torebk─Ö!

- Halina dawaj misk─Ö...

- Halina dawaj miskę będę rzygał!
- J├│zek nie rozrabiaj, spa─ç
- Halina dawaj miskę będę rzygał!
- J├│zek, do spania!
- Dawaj misk─Ö, bo ┼║le b─Ödzie!
┼╗ona zdesperowana biegnie po misk─Ö, bo widzi, ┼╝e ju┼╝ ju┼╝ naprawd─Ö jest ┼║le
- Halina stop, zmiana planów - narobiłem w gacie.

Przychodzi kobieta do...

Tre┼Ť─ç tylko dla doros┼éych. Zaloguj si─Ö lub zarejestruj aby potwierdzi─ç sw├│j wiek.

M─ů┼╝ do ┼╝ony:...

Tre┼Ť─ç tylko dla doros┼éych. Zaloguj si─Ö lub zarejestruj aby potwierdzi─ç sw├│j wiek.

Wczoraj wyznałem wszystkie...

Wczoraj wyznałem wszystkie grzechy swojej dziewczynie.
- I co?
- Nie pomog┼éo, za trzy tygodnie ┼Ťlub.