psy
#it
fut
hit
syn
emu

Raz u ksi臋dza kapucyna,...

Raz u ksi臋dza kapucyna,
tak spowiada si臋 ch艂opczyna:
- Ca艂owa艂e艣?
- Ca艂owa艂em, prosz臋 ksi臋dza.
- Przecie偶 to rozpusta,
ca艂owa艂e艣 dziewcz臋 w usta?!
- Troch臋 ni偶ej, prosz臋 ksi臋dza.
- Jak ja 偶yj臋?
ca艂owa艂e艣 dziewcz臋 w szyj臋?
- Troch臋 ni偶ej, prosz臋 ksi臋dza.
- Co za gust.
Ca艂owa艂e艣 dziewcz臋 w biust?
- Troch臋 ni偶ej, prosz臋 ksi臋dza.
- No to we藕my wszystko w kup臋,
ca艂owa艂e艣 dziewcz臋 w ...臋?
- Niechaj b臋d臋 pot臋piony,
ca艂owa艂em z drugiej strony!

Dwaj mali ch艂opcy stoj膮...

Dwaj mali ch艂opcy stoj膮 przed ko艣cio艂em, z kt贸rego wychodz膮 w艂a艣nie nowo偶e艅cy. Jeden z ch艂opc贸w m贸wi:
- Patrz jaki teraz b臋dzie czad!
Po czym biegnie do pana m艂odego i wola:
- Tato, tato!!!

By艂o sobie takie 艣rednio...

By艂o sobie takie 艣rednio dobrane ma艂偶e艅stwo: 偶ona - dewotka, a m膮偶 - pijak. Pewnego razu 偶ona zdenerwowana na m臋偶a m贸wi:
- S艂uchaj, nawr贸ci艂by艣 si臋, poszed艂 do ko艣cio艂a...
- Nie, stara mowy nie ma, um贸wi艂em si臋 z kolesiami.
- A za sto z艂otych? - pyta ma艂偶onka.
- A, za 100 to spoko.
Przysz艂a niedziela, m膮偶 poszed艂 do ko艣cio艂a, a 偶ona sobie my艣li: "P贸jd臋, zobacz臋 co on tam robi". Przysz艂a do ko艣cio艂a, patrzy a m膮偶 chodzi po ca艂ym ko艣ciele, wchodzi do zakrystii, podchodzi do o艂tarza itp. Zdziwiona podchodzi i pyta, co on najlepszego wyprawia. A m膮偶 na to:
- Zrzuta by艂a i nie wiem gdzie pij膮...

Umiera papie偶. U wr贸t...

Umiera papie偶. U wr贸t raju 艢w.Piotr go pyta:
- Kto艣 ty?
- Ja? biskup Rzymu.
- Biskup Rzymu? Nie kojarz臋.
- No, namiestnik Pa艅ski na Ziemi.
- To B贸g ma namiestnika? Nic mi o tym nie wiadomo.
- Jestem g艂ow膮 ko艣cio艂a katolickiego!
- A co to takiego?
Papie偶 zrobi艂 g艂upi膮 min臋 i a偶 mow臋 mu odebra艂o.
- Dobra - m贸wi 艢w.Piotr - Czekaj tu, id臋 spyta膰 szefa. (tup, tup, tup)
- Panie Bo偶e, masz chwilk臋? Jest tu taki jeden, m贸wi, ze jest papie偶em, Twoim namiestnikiem na Ziemi, glow膮 czego艣 tam..
- Nie kojarz臋. Ale moment... Jezusie, mo偶e ty co艣 o tym wiesz?
- Nie, tato, nie kojarz臋. Ale p贸jd臋 z nim pogada膰. Po chwili wraca Jezus zwijaj膮c si臋 ze 艣miechu i m贸wi:
- Pami臋tacie to k贸艂ko rybackie, kt贸re zak艂ada艂em 2000 lat temu?
- No, i?
- Oni do tej pory dzia艂aj膮!

Gdy chodzi艂em do gimnazjum,...

Gdy chodzi艂em do gimnazjum, ksi膮dz ucz膮cy tam z艂ama艂 r臋k臋 i pewnego dnia przyszed艂 do szko艂y bez sutanny. Dziewczynka z podstaw贸wki, widz膮c go, zawo艂a艂a: O! Ksi膮dz dzisiaj bez sukienki?!

Pobo偶ny muzu艂manin wsiad艂...

Pobo偶ny muzu艂manin wsiad艂 do taks贸wki w Londynie i s艂ysz膮c muzyk臋 szorstko rzek艂 do taks贸wkarza:
- Wy艂膮cz radio, nie mog臋 s艂ucha膰 muzyki, bo w czasach proroka jej nie by艂o, a szczeg贸lnie zachodniej muzyki,kt贸ra jest muzyk膮 niewiernych.
Taks贸wkarz grzecznie wy艂膮czy艂 radio, po czym zatrzyma艂 auto i otworzy艂 drzwi.
- Co robisz? - zapyta艂 muzu艂manin.
- W czasach proroka nie by艂o taks贸wek, wi臋c wypie****aj i poczekaj sobie na wielb艂膮da!

呕ona w 艂贸偶ku z kochankiem,...

呕ona w 艂贸偶ku z kochankiem, wpada ma偶, straszna awantura, wyrzuca ja z domu, rozw贸d, tragedia. Ona przysz艂a do ko艣cio艂a, modli si臋:
- Panie Bo偶e, jakby艣 m贸g艂 cofn膮膰 czas, 偶eby to si臋 nie zdarzy艂o, to zrobi臋 co zechcesz...
- Dobrze - odpowiada gromki bas z wysoko艣ci sufitu - ale musisz o czym艣 pami臋ta膰. Zginiesz na morzu!!!
- Dobrze Panie Bo偶e, zgadzam si臋 na te warunki...
PYK! Czas si臋 cofn膮艂, ona zn贸w w 艂贸偶ku z kochankiem: szybko go wyrzuci艂a z
domu, wr贸ci艂 ma偶, wszystko by艂o Ok, byli bardzo szcz臋艣liwi. Za jakie艣 pi臋膰 lat 偶ona dostaje maila, ze wygra艂a wycieczk臋 dooko艂a 艣wiata statkiem pasa偶erskim. Pami臋taj膮c o przestrodze ("zginiesz na morzu") zadzwoni艂a do firmy turystycznej, ze musi niestety zrezygnowa膰, poniewa偶 wisi nad ni膮 fatum. Na to cz艂owiek z powy偶szej firmy t艂umaczy jej, ze s膮 szalupy ratunkowe, helikoptery, ze w og贸le ten statek jest taki, ze przy nim titanic to piku艣. No to kobieta w ko艅cu da艂a si臋 przekona膰 i pop艂yn臋艂a. Oczywi艣cie gdy byli na pe艂nym morzu rozp臋ta艂a si臋 burza i statek zacz膮艂 ton膮膰. Kobieta, zobaczywszy ze jest w beznadziejnej sytuacji, wznosi mod艂y:
- Bo偶e, zgadzam si臋 za ja powinnam zgin膮膰 na morzu, taka by艂a miedzy nami umowa, ale po co ginie wraz ze mn膮 par臋 tysi臋cy ludzi???
Gromki bas z nieba odpowiada:
- Ja was, pi臋膰 lat zbiera艂em!!!

Spotyka si臋 wieczorem...

Spotyka si臋 wieczorem dw贸ch ksi臋偶y, z kt贸rych jeden narzeka:
- Dzi艣 przy konfesjonale by艂 taki galimatias, 偶e naznaczaj膮c pokuty zapomnia艂em o udzielaniu rozgrzesze艅.

Przychodzi do ksi臋dza...

Przychodzi do ksi臋dza proboszcz i m贸wi:
- ooooo widz臋, 偶e ksi膮dz kupi艂 nowe buty! zamszowe?
A ksi膮dz odpowiada:
- nie, za swoje.

Wchodzi ksi膮dz do autobusu...

Wchodzi ksi膮dz do autobusu i m贸wi:
- krzy偶yki do kontroli
ludzie zaraz powyci膮gali 艂a艅cuszki z krzy偶ykami na szyjach ale jeden go艣膰 zza p艂aszcza wyjmuje drewniany metrowy krzy偶 i m贸wi
- Ja mam miesi臋czny