#it
emu
psy
syn

Richard Wagner na premier─Ö...

Richard Wagner na premierę swej opery "Lohengrin" zaprosił Giacomo Meyerbeera.
- Jak się panu podobało? - zapytał po odegraniu ostatniego taktu Wagner.
Meyerbeer zamiast odpowiedzi wskazał mu na widowni starszego pana, który smacznie chrapał.
Po jakim┼Ť czasie wystawiono oper─Ö Meyerbeera, na kt├│r─ů kompozytor zaprosi┼é Wagnera. Po przedstawieniu Meyerbeer pyta:
- Czy moja nowa opera podoba si─Ö panu?
Tym razem Wagner wskaza┼é na jakiego┼Ť ┼Ťpi─ůcego na widowni widza.
- Aaa! Ten jegomo┼Ť─ç? On jeszcze ┼Ťpi od czasu wystawienia pa┼äskiej opery!

Mama przy obiedzie:...

Mama przy obiedzie:
- Ma─çku, jedz chlebek!
- Ale ja nie lubi─Ö chlebka!
- Jedz, a b─Ödziesz du┼╝y i silny.
- Ale po co mam by─ç du┼╝y i silny, mamo?
- ┼╗eby┼Ť m├│g┼é pracowa─ç i zarabia─ç na chlebek...
- No, ale ja ci m├│wi─Ö ┼╝e nie lubi─Ö chlebka!

Rozmawia dw├│ch facet├│w:...

Rozmawia dw├│ch facet├│w:
- Ty s┼éuchaj, by┼éem wczoraj na ekstra imprezie, w┼éa┼Ťciciele maj─ů super chat─Ö, maj─ů nawet z┼éoty sedes - chwali si─Ö jeden.
- Nie wierz─Ö ci - odpowiada drugi.
- Chod┼║ to zobaczysz.
Id─ů na miejsce imprezy. Pukaj─ů do drzwi. Otwiera w┼éa┼Ťcicielka domu troch─Ö zdziwiona:
- W czym mog─Ö panom pom├│c?
- Przepraszam, byłem tutaj wczoraj na imprezie i chciałem koledze pokazać państwa złoty sedes.
W┼éa┼Ťcicielka domu odwraca si─Ö i wo┼éa do m─Ö┼╝a:
- Janie, przyszedł ten kretyn co nam w puzon narobił...

W sklepie narciarskim:...

W sklepie narciarskim:
- Poprosz─Ö narty i buty narciarskie rozmiar 57.
- Jaki???
- 57.
- To po co panu jeszcze narty?

Przychodzi dziewczyna...

Tre┼Ť─ç tylko dla doros┼éych. Zaloguj si─Ö lub zarejestruj aby potwierdzi─ç sw├│j wiek.

Młoda, ładnie ubrana,...

Młoda, ładnie ubrana, seksowna laska w futrze wsiada do taksówki. Po chwili taryfiarz zagaduje:
- A pani to jak zarabia na takie ┼╝ycie?
- Praktykuj─Ö mi┼éo┼Ť─ç francusk─ů.
- He, he, czyli robi pani lask─Ö generalnie?
- Nie, praktykuj─Ö mi┼éo┼Ť─ç francusk─ů.
- Jak by nie było, to jest to samo: robi pani laskę.
Kobieta nie wytrzymuje:
- S┼éuchaj pan, ile pan na miesi─ůc wyci─ůgasz?
- No, tak tysi─ůc, p├│┼étora tysi─ůca z┼éotych.
- A ja, k...a, 8.000 - 10.000 euro. Wi─Öc jak ju┼╝ widzisz, to ja praktykuj─Ö mi┼éo┼Ť─ç francusk─ů, a ty robisz lask─Ö!