Robi臋 remont i co mnie...

Robi臋 remont i co mnie kto spotka, to pyta: "Jak si臋 posuwaj膮 roboty?". A sk膮d mam wiedzie膰?! 呕ycie seksualne sztucznych form 偶ycia nigdy mnie specjalnie nie interesowa艂o.

Sprzedawca wyja艣nia klientowi...

Sprzedawca wyja艣nia klientowi zasady zakupu towaru na raty:
- P艂aci pan z pocz膮tku ma艂膮 sum臋, a potem nie p艂aci pan ani grosza przez p贸艂 roku.
Klient:
- To pan mnie zna?

Do domu weselnego przychodzi...

Do domu weselnego przychodzi kobieta, aby uczestniczy膰 w uroczysto艣ci na kt贸r膮 zosta艂a zaproszona. Podchodzi do niej wodzirej:
-Witam szanowna Pani! Gdzie 偶yczy sobie Pani usi膮艣膰?
-W pierwszym rz臋dzie!
-Ooo nie chce Pani tego, doradzam tylne miejsca
-Dlaczego?
-Bo pastor to straszna j臋ko艂a, sm臋ci i przynudza, a na dodatek od niego 艣mierdzi.
-Wie pan kim jestem?
-Nie?
-Matk膮 tego w艂a艣nie pastora.
-A wie Pani kim ja jestem?
-Nie?
-I dobrze.

Nauczycielka na zast臋pstwie...

Nauczycielka na zast臋pstwie w 2 klasie pyta si臋 klasy:
- Kogo macie najstarszego w rodzinie?
Zg艂asza si臋 Ela:
- Ja mam babci臋!
Zg艂asza si臋 Kacper:
- A ja mam babci臋 i dziadka!
Zg艂asza si臋 Jasiu:
- Ja mam pra pra pra prababcie!
- O Jasiu ty chyba k艂amiesz - odpowiedzia艂a nauczycielka
- Ale dla dla dla dlaczego?

Na terytorium Indian...

Na terytorium Indian po艂o偶ono drog臋 偶elazn膮. W贸dz postanowi艂 osobi艣cie powita膰 pierwszy przyje偶d偶aj膮cy poci膮g. Stan膮艂 na torach podni贸s艂 r臋k臋 w ge艣cie powitania a lokomotywa nawet nie zwolni艂a i przejecha艂a po nim jak po 艂ysej kobyle. Ci臋偶ko ranny w贸dz odzyskuje przytomno艣膰 w swoim tipi, gdy nagle s艂yszy narastaj膮cy gwizd. Zrywa si臋 na r贸wne nogi, wyskakuje na zewn膮trz, patrzy a tu czajnik z gwizdkiem. Zrzuca go na ziemi臋, kopie, depcze, wali toporkiem. 呕ona wypada za nim wo艂aj膮c:
- Uspok贸j si臋, co robisz?
A w贸dz na to:
- Zabi膰 gnid臋 p贸ki ma艂y!

Egzamin na prawo jazdy....

Egzamin na prawo jazdy. Instruktor i trzy blondynki:
- Jakiego koloru jest bia艂y polonez?
- Mo偶e czarny?
- Niestety nie, mo偶e pani numer dwa.
- Mo偶e czerwony?
- Niestety nie, mo偶e pani numer trzy.
- Mo偶e... bia艂y?
- Bardzo dobrze, pytanie numer dwa: ile drzwi ma czterodrzwiowy polonez?
- Mo偶e trzy?
- Niestety nie, mo偶e pani numer dwa.
- Mo偶e dwa?
- Niestety nie, mo偶e pani numer trzy, pani tak ostatnio 艂adnie odpowiedzia艂a.
- Mo偶e... bia艂y?

Pani Mc Pherson m贸wi...

Pani Mc Pherson m贸wi do rze藕nika:
- Poprosz臋 p贸艂 kilo tanich skrawk贸w mi臋sa dla psa. Tylko chudych, bo z m臋偶em nie lubimy t艂ustego...

Dwie m艂ode blondynki...

Dwie m艂ode blondynki rozmawiaj膮 ze sob膮:
- Jaki pi臋kny 艂a艅cuszek! Ile da艂a艣 za niego?
- A, z pi臋膰 razy...

Stoi ch艂op na polu i...

Stoi ch艂op na polu i wpatruje si臋 w dal. Podchodzi do niego ksi膮dz i zagaduje:
- Na co tak patrzycie?
- A, wypatruj臋, gdzie to dobrze 偶y膰.
- Jak m贸wi膮 "wsz臋dzie dobrze, gdzie nas nie ma" - chcia艂 za偶artowa膰 ksi膮dz.
- A dlatego i patrz臋, gdzie was nie ma...