#it
emu
psy
syn

Rodzina pakuje si─Ö przed...

Rodzina pakuje si─Ö przed wyjazdem na urlop. M─ů┼╝ pyta ┼╝on─Ö:
- Dlaczego wk┼éadasz do walizki t─Ö czarn─ů sukienk─Ö?
- Och, kochanie! Przecież wiesz, jak słabo pływasz...

Małżonkowie przy lampce...

Ma┼é┼╝onkowie przy lampce wina w kawiarni, cichutko omawiaj─ů jakie┼Ť domowe sprawy. W pewnym momencie do m─Ö┼╝a podchodzi m┼éoda "dupencja", ca┼éuje go w usta i odchodzi.
- Kto to? - podniesionym głosem pyta żona
- Oj, daj spok├│j - odpowiada niecierpliwie m─ů┼╝ - Ja i tak b─Öd─Ö si─Ö musia┼é nie┼║le nagimnastykowa─ç, ┼╝eby jej jutro wyja┼Ťni─ç, kim ty jeste┼Ť.

Kobieta i jej kochanek...

Tre┼Ť─ç tylko dla doros┼éych. Zaloguj si─Ö lub zarejestruj aby potwierdzi─ç sw├│j wiek.

┼╗ona pyta m─Ö┼╝a:...

┼╗ona pyta m─Ö┼╝a:
- Co chcesz na ┼Ťniadanie?
- Nic - odpowiada m─ů┼╝. - Po tej Viagrze wcale mi si─Ö nie chce je┼Ť─ç.
Dochodzi południe.
- Co chcesz na obiad? - pyta ┼╝ona.
- Nic. Po tej Viagrze wcale mi si─Ö nie chce je┼Ť─ç.
Zbli┼╝a si─Ö wiecz├│r.
- Co chcesz na kolacj─Ö? - pyta ┼╝ona.
- Nic nie chc─Ö. Po tej Viagrze wcale mi si─Ö nie chce je┼Ť─ç.
- Rozumiem. Ale zejdź w końcu ze mnie, bo umrę z głodu!

M─ů┼╝ wraca z pracy bardzo...

M─ů┼╝ wraca z pracy bardzo przygn─Öbiony. W milczeniu rozbiera si─Ö i idzie do kuchni, bez apetytu zjada kolacj─Ö. ┼╗ona postanawia nie odk┼éada─ç d┼éu┼╝ej tego, co ma mu powiedzie─ç, tylko pociesza m─Ö┼╝a:
- Kochanie, jestem w ci─ů┼╝y!
- Ty te┼╝?

Żona mówi do Rewińskiego: ...

Żona mówi do Rewińskiego:
- Musisz wreszcie wybra─ç: albo ja albo piwo.
- A ile byłoby tego piwa?...

Wigilijny poranek. ┼╗ona...

Wigilijny poranek. ┼╗ona budzi Stefana o 7.00.
- Stefan, no Stefan, nie mam masła. Słyszysz?
- A co ja na to poradz─Ö.
- Ubieraj si─Ö i id┼║ do sklepu.
- Ale ja nie wiem gdzie jest w sklepie masło. ( kombinuje Stefan)
- Wejdziesz, naprzeciwko kasy s─ů lod├│wki, w pierwszej jest mleko, a w drugiej mas┼éo, id┼║. Stefan wsta┼é, ubra┼é si─Ö poszed┼é do sklepu. Przeszed┼é obok kas, podszed┼é do lod├│wki, wyj
─ů┼é mas┼éo i poszed┼é zap┼éaci─ç. Na kasie sta┼éa zajeb***a laseczka. Stefan troch─Ö z ni─ů pogada┼é, po┼╝artowa┼é, a laska niespodziewanie zaproponowa┼éa aby poszli do niej. Poszli i troszk─Ö potentegowali. Po upojnym popo┼éudniu Stefan budzi si─Ö i widzi ┼╝e jest przed 20.00. Wyskakuje z ┼é├│┼╝ka i m├│wi do laski
- Masz m─ůk─Ö?
- Mam.
- To przynie┼Ť szybko i posyp mi r─Öc─Ö.
Laska zdziwiona przynoszi m─ůk─Ö i posypuje r─Öce Stefana po czym on wybiega z domu.
W domu Stefanowi drzwi otwiera ┼╝ona.
- Stefan gdzie┼Ť ty by┼é, rodzina si─Ö zjecha┼éa, zjedli┼Ťmy kolacj─Ö bez mas┼éa.......Gdzie by┼ée┼Ť?
- Skarbie, jestem ci winny wyja┼Ťnienie. Ot├│┼╝ poszed┼éem do sklepu, z lod├│wki wyj─ů┼éem mas┼éo i poszed┼éem zap┼éaci─ç. Na kasie sta┼éa zajeb***a laseczka, troch─Ö z ni─ů pogada┼éem, po┼╝artowa┼éem, a ona mnie zaprosi┼éa do siebie a u niej troch─Ö zabradzia┼╝yli┼Ťmy Obudzi┼éem si─Ö i szybko przyjecha┼éem do domu.
Żona wysłuchała wszystkiego spokojnie i ze zniecierpliwieniem w głosie powiedziała:
- Poka┼╝ r─Öce.
Stefan pokaza┼é obsypane w m─ůce r─Öce, na co ┼╝ona:
-Pie****sz, Stefan, znowu by┼ée┼Ť na kr─Öglach!

Ma┼╝ pyta si─Ö ┼╝ony: ...

Ma┼╝ pyta si─Ö ┼╝ony:
- Kochanie powiedz czy ty mnie kiedykolwiek zdradzi┼éa┼Ť?
- Nie, nigdy w ┼╝yciu..,.
- Ale tak na prawd─Ö?
- No tak, zdradziłam cię 3 razy...
- Kiedy by┼é ten pierwszy raz kiedy mnie zdradzi┼éa┼Ť?
- Pami─Ötasz jak chcia┼ée┼Ť wzi─ů─ç po┼╝yczk─Ö, ┼╝eby otworzy─ç w┼éasn─ů firm─Ö i ┼╝aden bank nie chcia┼é ci jej udzieli─ç. I kt├│rego┼Ť dnia przyszed┼é do nas dyrektor jednego z bank├│w i da┼é ci te pieni─ůdze bez ┼╝adnych pyta┼ä...
- Och, kochanie zrobi┼éa┼Ť to dla mnie? A kiedy by┼é ten drugi raz kiedy mnie zdradzi┼éa┼Ť?
- Pami─Ötasz jak by┼ée┼Ť ci─Ö┼╝ko chory i umiera┼ée┼Ť a ┼╝aden lekarz nie chcia┼é podj─ů─ç si─Ö twojej operacji? I wtedy przyszed┼é ten jeden lekarz kt├│ry zoperowa┼é ci─Ö bez ┼╝adnych pyta┼ä i to dzi─Öki niemu jeste┼Ť w tak dobrej formie...
- Och kochanie zrobi┼éa┼Ť to dla mnie? Na prawd─Ö ci dzi─Ökuj─Ö, kocham ci─Ö jeszcze bardziej. A kiedy by┼é ten trzeci raz kiedy mnie zdradzi┼éa┼Ť?
- Pami─Ötasz jak kiedy┼Ť chcia┼ée┼Ť zosta─ç prezesem klubu golfowego i brakowa┼éo ci tych 54 g┼éos├│w...

Troch─Ö wcze┼Ťniej wr├│ci┼é...

Tre┼Ť─ç tylko dla doros┼éych. Zaloguj si─Ö lub zarejestruj aby potwierdzi─ç sw├│j wiek.

┼╗ona m├│wi do m─Ö┼╝a:...

┼╗ona m├│wi do m─Ö┼╝a:
-Kochanie, nasza s┼éu┼╝─ůca m├│wi ┼╝e jest w ci─ů┼╝y!
-Bredzi. Nie ma takiego lekarza, który by to stwierdził już po trzech dniach!