Rozmawiaj膮 dwaj ch艂opcy:...

Rozmawiaj膮 dwaj ch艂opcy:
- M贸j wujek, kt贸ry jest marynarzem omal nie zgin膮艂 przez o艣miornic臋!
- To jeszcze nic! M贸j, kt贸ry jest p艂etwonurkiem, omal nie zgin膮艂 przez dwunastnic臋!

Trzy katolickie matki...

Trzy katolickie matki chwal膮 si臋 swoimi synami.
- M贸j syn jest biskupem i wszyscy m贸wi膮 do niego "eminencjo" - chwali si臋 pierwsza matka.
- Och, a m贸j syn zosta艂 niedawno kardyna艂em. Teraz wszyscy zwracaj膮 si臋 do niego "ekscelencjo" - m贸wi druga.
Trzecia z matek zamy艣la si臋 na chwil臋 i wreszcie m贸wi:
- A m贸j syn ma 185 cm wzrostu i jest striptizerem. Kiedy wychodzi na scen臋 i zaczyna ta艅czy膰, to wszystkie kobiety wo艂aj膮 "M贸j Bo偶e!"

Premier przechadza si臋...

Premier przechadza si臋 po Warszawie wraz ze swoj膮 偶on膮. Ogl膮daj膮c wystawy sklepowe m贸wi do 偶ony:
- Popatrz! Spodnie 50z艂, koszulka 40z艂, futro 150z艂. Nie wiem o co ludziom chodzi, 偶e jest tak 藕le, jest do艣膰 tanio. Wszyscy m贸wi膮, 偶e nikogo na nic nie sta膰.
呕ona popatrzy艂a na m臋偶a z ogromn膮 czu艂o艣ci膮, jak tylko kobieta potrafi i m贸wi:
- Kochanie. To jest pralnia.

Na wycieczk臋 rowerow膮...

Na wycieczk臋 rowerow膮 wyruszy艂o dw贸ch wariat贸w. Jad膮, jad膮... Nagle jeden zatrzymuje si臋 i spuszcza powietrze z k贸艂.
- Co Ty robisz? - pyta drugi.
- A siode艂ko by艂o za wysoko - odpowiada tamten.
Na to ten drugi zamienia miejscami kierownic臋 z siode艂kiem.
- A co Ty wyprawiasz?
- Zawracam, z takim idiot膮 jak Ty nie jad臋 dalej!

Towarzysz Stalin wizytuje...

Towarzysz Stalin wizytuje Polsk臋. Przelatuje nad hut膮 Katowice i zapragn膮艂 zobaczy膰 jak si臋 tam pracuje. "Przewodnik" zapewnia:
- Towarzyszu Stalinie, tam sami ochotnicy.
- No to l膮dujemy na wizytacj臋.
Na napr臋dce zwo艂anym apelu Stalin wypytuje:
- Ile macie lat towarzyszu?
- 20
- A wy?
- 25
- A wy
- Do偶ywocie

Historyjka dzieje si臋...

Historyjka dzieje si臋 w okresie, gdy masowo przywo偶ono do Polski du偶o powypadkowych samochod贸w z Niemiec. F膮fara przywi贸z艂 na lawecie mas臋 pogi臋tej blachy i pyta mechanika:
- Wyklepie mi pan z tego samoch贸d?
- Oj, nie藕le trza艣ni臋ty! - odpowiada mechanik. - No dobra, przyjd藕 pan za dwa tygodnie.
Po tygodniu do F膮fary telefonuje mechanik:
- Jest problem. Co to za marka?
- A czemu pan pyta?
- No bo jak bym tego nie klepa艂, wychodzi przystanek autobusowy.

Kiedy m臋偶czyzna m贸wi...

Kiedy m臋偶czyzna m贸wi do kobiety 艣wi艅stewka to jest to molestowanie seksualne.
Kiedy kobieta m贸wi 艣wi艅stewka do m臋偶czyzny, to kosztuje to 4,20/min + VAT!

Kochanie, by艂em w艂a艣nie...

Kochanie, by艂em w艂a艣nie w szpitalu i doktor powiedzia艂, 偶e twoja mama czuje si臋 coraz lepiej i ju偶 nied艂ugo j膮 wypisz膮 do domu.
-Hmm, to dziwne 鈥 odpowiada kobieta. 鈥 Przecie偶 wczoraj twierdzi艂, 偶e jest z ni膮 coraz gorzej鈥
-No popatrz鈥, a mi powiedzia艂, 偶ebym si臋 przygotowa艂 na najgorsze

Biuro turystyczne......

Biuro turystyczne... listopad... martwy sezon... jeden klient na godzin臋.
W biurze pracuj膮 cztery kobiety... jedna 艣wie偶o zatrudniona. Do kantoru znajduj膮cego si臋 r贸wnie偶 w tym biurze podchodzi klient i g艂o艣no pyta:
- Ile pani mi da za tysi膮c euro?
- Za tysi膮c... to my panu damy wszystkie! - wykrzykuje zza komputera najm艂odsza.

Facet od d艂u偶szego czasu...

Facet od d艂u偶szego czasu mia艂 na oku przepi臋kn膮 brunetke. Pewnego dnia z艂ama艂 si臋 i postanowi艂 z ni膮 porozmawia膰.
- Jak przepi臋kna kobieto masz na imi臋?
- Joanna - odpowiada zalotnie brunetka
- Yo, Wies艂aw. Te偶 ze wsi.