Rozmawiaj膮 dwaj ch艂opcy:...

Rozmawiaj膮 dwaj ch艂opcy:
- M贸j wujek, kt贸ry jest marynarzem omal nie zgin膮艂 przez o艣miornic臋!
- To jeszcze nic! M贸j, kt贸ry jest p艂etwonurkiem, omal nie zgin膮艂 przez dwunastnic臋!

- Co to jest staro艣膰?...

- Co to jest staro艣膰?
- To czas, kiedy po艂owa moczu idzie na analizy.

Dwaj murzyni sikaj膮 z...

Dwaj murzyni sikaj膮 z mostu:
-Ale zimna woda!
-Noo, a jakie muliste dno!

Nara, wporzo......

Nara, wporzo...
Na lekcji religii ksi膮dz s艂ucha jak m艂odzie偶 rozmawia ze sob膮, u偶ywaj膮c s艂贸wek: nara, w porzo... My艣li: "Te偶 b臋d臋 na czasie!" Na pocz膮tku kolejnej lekcji wchodzi do innej klasy i wo艂a od drzwi:
- Pochwa!

Szef wysy艂a telegram...

Szef wysy艂a telegram do pracownika: PPPPPPP
W odpowiedzi otrzyma艂 telegram: DUPA

Po powrocie z wakacji szef zaprasza pracownika na dywanik...

To ja pisze elegancko:
- Po Przyznan膮 Premi臋 Prosz臋 Przyjecha膰 Poci膮giem Pospiesznym, a Pan mi tu wulgaryzmy?!?

Ja? Ale偶 jak? Ja odpisa艂em szefowi:
- Dzi臋kuj臋 Uprzejmie Przyjad臋 Autobusem.

Komandosi lec膮 samolotem...

Komandosi lec膮 samolotem na akcj臋. Nad miejscem zrzutu kapitan przypomina:
- Panowie, za chwil臋 wyskakujecie. Oczywi艣cie zaraz po opuszczeniu samolotu prosz臋 poci膮gn膮膰 za prawy uchwyt, w贸wczas otworzy si臋 spadochron. Gdyby si臋 nie otworzy艂, prosz臋 poci膮gn膮膰 za lewy, otworzy si臋 zapasowy. Po wyl膮dowaniu b臋d膮 na was czeka艂y rowery, kt贸rymi udacie si臋 do kwadratu D-7.

Pierwszy komandos wyskakuje. Leci, poci膮gn膮艂 za prawy uchwyt - nic, poci膮gn膮艂 za lewy uchwyt - nic! Spada dalej i my艣li:
- No k...a, pi臋knie! Tych rower贸w na dole pewnie te偶 nie b臋dzie.

- Czy chory jad艂 dzisiaj...

- Czy chory jad艂 dzisiaj ros贸艂? - pyta lekarz.
- Jad艂! - odpowiada 偶ona.
- Z apetytem?
- Nie, z ry偶em!

Lec膮 ludzie samolotem....

Lec膮 ludzie samolotem. Nagle z g艂o艣nika g艂os pilota.
- Prosz臋 pa艅stwa, prosz臋 si臋 nie denerwowa膰, mamy ma艂膮 awari臋. Prosz臋 przej艣膰 na lew膮 stron臋 samolotu i spojrze膰 przez okienka. Ludzie przechodz膮 na lew膮 stron臋, samolot si臋 przechyla, a pilot:
- Jak pa艅stwo s艂usznie zauwa偶yli, lewy silnik p艂onie.
Ma艂a panika na pok艂adzie ale od czego drugi silnik... Za chwil臋 jednak zn贸w g艂os...
- Prosz臋 pa艅stwa, a teraz spokojnie, powoli prosz臋 przej艣膰 na drug膮 stron臋 samolotu i spojrze膰 przez okienka...
Ludzie ju偶 bardziej podenerwowani przebiegaj膮 na drug膮 stron臋.
- Jak wida膰 prosz臋 pa艅stwa, drugi silnik r贸wnie偶 p艂onie...
Panika zaczyna wybucha膰 na pok艂adzie...
- A teraz prosz臋 spojrze膰 w d贸艂.
Wszyscy przylepili si臋 do okienek.
- Jak wida膰, pod nami rozpo艣ciera si臋 du偶e, pi臋kne jezioro, a po艣rodku wida膰 ma艂y 偶贸艂ty pontonik. - Z ma艂ego 偶贸艂tego pontonika, m贸wi艂a dla pa艅stwa za艂oga samolotu...

Do gabinetu lekarskiego...

Tre艣膰 tylko dla doros艂ych. Zaloguj si臋 lub zarejestruj aby potwierdzi膰 sw贸j wiek.

Facet postanowi艂 wybra膰...

Facet postanowi艂 wybra膰 si臋 z 偶贸艂wiem do kina. Trzyma zwierz膮tko pod pach膮, podchodzi do kasjerki i prosi o bilet.
- Poprosz臋 jeden normalny i jeden ulgowy, dla 偶贸艂wia.
- Przykro mi, ale to nie jest zoo, nie mo偶e pan wej艣膰 z 偶贸艂wiem!
- Ale偶 to ma艂y 偶贸艂w, zachowuje si臋 cichutko, przecie偶 nikomu nie b臋dzie przeszkadza艂.
- To porz膮dne kino, prosz臋 nie blokowa膰 kolejki!
- Ale偶 prosz臋 pani, kupi臋 dwa normalne...
- Nie i ju偶. Nast臋pny!
Facet odszed艂 jak niepyszny, za zakr臋tem wsadzi艂 sobie 偶贸艂wia w spodnie i po chwili wr贸ci艂 do kasy - pod pach膮 nie mia艂 ju偶
tylko pude艂ko z popcornem, w r臋ce kol臋. Tym razem dosta艂 normalny bilet bez wi臋kszych problem贸w.
W 艣rodku seansu postanowi艂 pozwoli膰 biednemu zwierz臋ciu pooddycha膰 troch臋 艣wie偶ym powietrzem - rozpi膮艂 wi臋c rozporek,
aby 偶贸艂w m贸g艂 w ko艅cu wychyli膰 szyj臋...
Rozmowa w tym samym rz臋dzie - kilka siedze艅 dalej:
- Stary - widzia艂e艣?
- Co?
- Ten facet tam - ma ... na wierzchu!
- No i co z tego? To erotyczny film - ty te偶 prawie masz.
- No... ale m贸j nie wpieprza popcornu!