psy
fut
lek
emu
hit
#it
syn

Rozmawiaj膮 pesymista...

Rozmawiaj膮 pesymista i optymista. Pesymista m贸wi:
- Ju偶 gorzej by膰 nie mo偶e.
A optymista na to:
- Mo偶e, mo偶e!

Kierownik sklepu wzywa...

Kierownik sklepu wzywa do siebie sprzedawczyni臋 (oczywi艣cie blondynk臋), kt贸ra sp贸藕ni艂a si臋 dwie godziny do pracy.
- Prosz臋 si臋 nie gniewa膰 - t艂umaczy si臋 blondynka - ale jestem w ci膮偶y!
- Naprawd臋? Od kiedy?
- No... B臋d膮 ju偶 jakie艣 dwie godziny...

Nowe, ekskluzywne osiedle....

Nowe, ekskluzywne osiedle.
Dzieci nowobogackich bawi膮 si臋 w wyk艂adanej drzewem tekowym piaskownicy.
W r膮czkach maj膮 telefony kom贸rkowe, kt贸rymi wykopuj膮 wielk膮 dziur臋. W pewnym momencie Klaudia uderza w jaki艣 kamie艅 i kom贸rka rozpada si臋 na p贸艂.
Ma艂a w p艂acz, dzieci si臋 艣miej膮:
- Co si臋 艣miejecie? Jutro starszy kupi mi lepsz膮!
- Ale dzisiaj jak ostatni wie艣niak b臋dziesz piasek kopa膰 艂opatk膮!

Hipnotyzer w cyrku wskazuje...

Hipnotyzer w cyrku wskazuje na jednego z widz贸w i m贸wi do publiczno艣ci:
- A teraz zahipnotyzuj臋 tego pana i ka偶臋 mu zapomnie膰 wszystkie niemi艂e sprawy.
- Nie! - krzyczy m臋偶czyzna z trzeciego rz臋du. - On jest mi winien 500 z艂otych.

taki dowcip z czas贸w PRL-u...

taki dowcip z czas贸w PRL-u
Na posterunku MO skar偶y si臋 okradziony przed chwil膮 m臋偶czyzna:
- Jaki艣 cudzoziemiec ukrad艂 mi zegarek.
- Cudzoziemiec? Mo偶e Amerykanin?
- Nie - odpowiada poszkodowany.
- Anglik? A mo偶e Francuz?
- Ani Anglik, ani Francuz.
- To kto to m贸g艂 by膰 - pyta dalej posterunkowy.
- My艣l臋, 偶e Fin - m贸wi niepewnie okradziony.
- Obywatelu, przecie偶 Fin贸w w Polsce nie ma! Mo偶e Rosjanin?
- Tak, ale to pan powiedzia艂, panie posterunkowy.

Wczoraj obchodzili艣my...

Wczoraj obchodzili艣my urodziny kumpla. Dzi艣 rano obudzi艂 mnie dzwonek do drzwi. Otwieram. Stoi dw贸ch go艣ci.
- Kim jeste艣cie? - spyta艂em.
- Ja jestem Parkinson - odpowiedzia艂 jeden
- A ja jestem Alzheimer - odpowiedzia艂 drugi.
D艂ugo trz臋艣li moj膮 r臋k臋 na powitanie.

- S艂uchaj, mam n贸偶 na...

- S艂uchaj, mam n贸偶 na gardle, m贸g艂by艣 mi po偶yczy膰 pi臋膰 st贸w?
- Hm.. a kiedy oddasz?
- Tego ju偶 za wiele! Jeszcze nie wiem, czy mi po偶yczysz, a ty ju偶 pytasz kiedy ci oddam!

- Ale nasz dyrektor jest...

- Ale nasz dyrektor jest w艣ciek艂y! M贸wi膮 偶e zwolni p贸艂 zak艂adu.
- Spokojnie, nas to nie dotyczy. Pok艂贸ci艂 si臋 z 偶on膮, wi臋c zwalnia jej krewnych.