psy
emu
#it
hit
syn
fut
lek

Rozmowa w kolejce stoj膮cej...

Rozmowa w kolejce stoj膮cej przed sklepem.
- Czy pan jest ostatni?
- Nie, s膮 gorsi ode mnie.
- Czy pan stoi na ko艅cu?
- Nie, na nogach.
- 艢winia!
- Bardzo mi przyjemnie, Kowalski jestem.
- Niech mnie pan w d*.*臋 poca艂uje!
- Ale偶, prosz臋 pani ja tu przyszed艂em po cytryny, a nie po pieszczoty.

Przychodzi facet do sklepu...

Przychodzi facet do sklepu z puzzlami i m贸wi:
- Prosz臋 puzzle z wieloma cz臋艣ciami.
Sprzedawczyni daje 100 puzzli
- niech pani sobie nie 偶artuje, jestem zawodowcem.
Daje mu 500 puzzli
- Takie to uk艂adam w 10 minut
Daje mu 1000 puzzli
- Takie moje dzieci uk艂adaj膮 w 30 minut
- to niech pan idzie na drug膮 stron臋 ulicy, tam jest piekarnia. kup sobie tam bu艂k臋 tart膮 i z艂贸偶 rogala.

Do Warszawy przyjecha艂...

Do Warszawy przyjecha艂 japo艅ski dziennikarz. Po tygodniu faksuje do redakcji:
"Ta Polska, to cywilizowany kraj. Mieszka tu du偶o ludzi r贸偶nych narodowo艣ci. S膮 nawet Indianie, kt贸rzy bij膮 si臋 kijami bejsbolowymi z 艂ysymi buddyjskimi mnichami w m艂odzie偶owych strojach."

By艂y sobie krowa i dwie...

Tre艣膰 tylko dla doros艂ych. Zaloguj si臋 lub zarejestruj aby potwierdzi膰 sw贸j wiek.

Einstein pojawia si臋...

Einstein pojawia si臋 przy bramie do niebios. 艢w. Piotr stwierdza:
- Hmm... Wygl膮dasz jak Einstein, ale czy naprawd臋 nim jeste艣? Nawet nie wiesz, jak r贸偶nych metod ludzie pr贸buj膮, 偶eby si臋 tu prze艣lizgn膮膰.
- Mog臋 prosi膰 kawa艂ek kredy i tablic臋?
艢w. Piotr pstrykn膮艂 palcami, pojawi艂a si臋 tablica i kreda. Einstein zacz膮艂 obja艣nia膰 zasady matematyki i fizyki, rysowa膰 na tablicy wykresy, itp.
- Ok, wierz臋 Ci, wchod藕.
Nast臋pny by艂 Picasso. Scena si臋 powtarza, Picasso prosi o to samo co Einstein. Otrzymuje tablic臋 i kred臋 - paroma ma藕ni臋ciami kredy tworzy surrealistyczny obraz.
- Na pewno jeste艣 Picassem, wchod藕!
Po jakim艣 czasie do nieba przychodzi Lepper.
- Picasso i Einstein udowodnili kim s膮. W jaki spos贸b Ty mo偶esz udowodni膰?
- A kto to Picasso i Einstein?
- Wchod藕, Andrzej to ty!

Na lekcji biologii Pani...

Na lekcji biologii Pani nauczycielce mucha siada na biu艣cie.
A ona nie mo偶e jej zabi膰.
Zdenerwowana pani powiedzia艂a klasie, 偶e kto zabije much臋 ten ma na koniec sz贸stk臋 z biologii.
Ca艂a klasa rzuci艂a si臋 na much臋 tylko nie Jasiu.
Pani si臋 pyta Jasia:
- Jasiu czemu nie gonisz muchy przecie偶 masz dw贸jk臋 na koniec?
- Nie chce mi si臋.
Po p贸艂 godzinie ca艂a klasa le偶y zm臋czona na pod艂odze, a mucha ca艂y czas lata po suficie.
A Jasio podnosi palec a mucha siada mu na niego.
Pani si臋 pyta Jasia:
- Jasiu jak Ty to zrobi艂e艣?
- Przecie偶 nie na darmo przez p贸艂 godziny trzyma艂em palec w dupie.

Zamkn臋li go艣cia do wi臋zienia...

Zamkn臋li go艣cia do wi臋zienia na 20 lat, siedzia艂 sam w celi, nie mia艂 co robi膰, ale po latach z艂apa艂 mr贸wk臋. Wyuczy艂 j膮 ta艅czy膰, 艣piewa膰, robi膰 fiko艂ki, zrobi艂 jej ma艂y parasolik i ubranko. 膯wiczy艂 j膮 i 膰wiczy艂, po艣wi臋ca艂 jej ca艂y czas. W ko艅cu wyszed艂 na wolno艣膰 i zabra艂 mr贸wk臋 ze
sob膮. Nie wiedzia艂 co z sob膮 zrobi膰 wi臋c poszed艂 do dobrej restauracji co艣 wreszcie porz膮dnie zje艣膰. Ale nie mia艂 pieni臋dzy. Podchodzi kelner:
- S艂ucham pana?
- Prosz臋 pana, chcia艂bym zje艣膰 co艣 naprawd臋 super, ale nie mam pieni臋dzy...
- Och, bardzo mi przykro...
- Ale zr贸bmy tak: da mi pan dobry obiad, a ja pana w zamian czym艣 zadziwi臋. Za艂o偶臋 si臋, 偶e tego pan jeszcze nie widzia艂!
- No, niech b臋dzie. Co to takiego?
- Prosz臋 pana, niech pan popatrzy, tu na stole jest mr贸wka...
Kelner 艣ciera mr贸wk臋 serwet膮 m贸wi膮c:
- O, najmocniej przepraszam...

Lata 70-te, szko艂a podstawowa....

Lata 70-te, szko艂a podstawowa. Pani m贸wi do uczni贸w
- Kochane dzieci wczoraj min臋艂a 25 rocznica zwyci臋stwa Zwi膮zku Radzieckiego nad faszyzmem.
Jak uczcili艣cie t膮 wspania艂膮 chwil臋?
Agatka podnosi r臋k臋 i m贸wi: - Razem z rodzicami deklamowali艣my wiersze patriotyczne
Pani na to: - To pi臋knie!
Ma艂y J贸zio odpowiada: - My wraz z rodzicami 艣piewali艣my pie艣ni wojenne.
- No cudownie - odpowiada pani.
Wreszcie odzywa si臋 Jasiu:
- A my razem z tat膮 bawili艣my si臋 w radzieckich partyzant贸w!
Pani m贸wi: - To wspaniale, c贸偶 za oryginalny spos贸b! Opowiedz klasie na czym polega艂a ta zabawa
Jasiu na to:
- Eee tam... nic takiego... Poszli艣my razem z tat膮 do s膮siadki tata j膮 wy*****y艂, a ja 偶em jej zegarek ukrad艂...

Rozmawiaj膮 dwie prostytutki:...

Tre艣膰 tylko dla doros艂ych. Zaloguj si臋 lub zarejestruj aby potwierdzi膰 sw贸j wiek.

Ksi膮dz w czasie jazdy...

Ksi膮dz w czasie jazdy autostrad膮 widzi wielki billboard, na kt贸rym wida膰 krzy偶, na krzy偶u Jezusa i napis: "Nasze gwo藕dzie utrzymaj膮 wszystko". Ksi膮dz idzie do w艂a艣ciciela fabryki, robi awantur臋 o obra偶anie uczu膰 religijnych itp. Fabrykant obiecuje wszystko poprawi膰. Nast臋pnego dnia na bilbordzie wida膰 pusty krzy偶, Jezus le偶y w b艂ocie pod napisem: "Z naszymi gwo藕dziami to by si臋 nie zdarzy艂o"