Siał zniszczenie. ...dostał dotację dla rolników.
W księgarni klient pyta sprzedawczynię: - Czy jest książka "Mężczyzna, władca kobiet"? - Fantastyka na drugim stoisku.
Znalazł wieśniak omszałą butelczynę. Otwiera, patrzy... a tam dżin! Więc go wypił.
Siedzą urzędniczki w ZUSie: - Ale ten dzień się ciągnie... - No nie przesadzaj, pół godziny dopiero siedzisz i juz narzekasz. Zaraz na przerwę pójdziesz. - Juz bylam.
- Wczoraj spaliłam 800 kalorii. - Dwie godzinki na siłowni? - Kwadrans za długo w piekarniku.
Marysia tak przeżywała swą noc poślubną, że przetrenowała ją dzień wcześniej z sąsiadem Wiśniakiem.