psy
#it
hit
fut
lek
emu
syn

Siedz膮 dwie blondynki...

Siedz膮 dwie blondynki w barze i zam贸wi艂y butelk臋 Coli. Jedna z blondynek odkr臋ci艂a butelk臋 i zaczyna wlewa膰 do szklanki odwr贸conej do g贸ry dnem. Leje, leje i leje, a偶 w ko艅cu m贸wi do drugiej blondynki:
- Ej z t膮 szklank膮 jest co艣 nie tak.
- Jak to, poka偶.
Druga blondynka robi dok艂adnie to samo co pierwsza, ale po chwili stwierdza:
- Pewnie, 偶e z t膮 szklank膮 jest co艣 nie tak, ona nie ma dna.

Siedzi sobie blondynka...

Siedzi sobie blondynka ze swoim pieskiem w autobusie i nagle wsiada napalony facet i m贸wi do niej:
- Wiesz, bardzo chcia艂bym by膰 na jego miejscu.
Na to blondynka odpowiada:
- Nie s膮dz臋 w艂a艣nie jedziemy do weterynarza obci膮膰 mu ogonek.

Blondynka telefonuje...

Blondynka telefonuje do TP SA i m贸wi:
- Nie mog臋 po艂膮czy膰 si臋 z Internetem.
- Czy poprawnie wpisa艂a pani has艂o?
- Tak, widzia艂am jak robi艂 to m贸j m膮偶.
- A jakie jest to has艂o?
- Pi臋膰 gwiazdek.

M贸wi m膮偶 do blondynki:...

M贸wi m膮偶 do blondynki:
- kochanie, co tak d艂ugo robisz w kuchni?
- Wpad艂a mi kostka lodu do wrz膮tku i nie mog臋 jej znale藕膰.

M膮偶 wraca z pracy. W...

M膮偶 wraca z pracy. W progu wita go 偶ona, niesamowicie uradowana blondynka. Kochanie co ci臋 tak ucieszy艂o, z jakiego powodu masz taki dobry humor, pyta m膮偶. Wiesz kochanie, te puzzle co mi podarowa艂e艣 2 tygodnie temu, dzisiaj uda艂o mi si臋 sko艅czy膰 uk艂ada膰. I co?, pyta m膮偶, to jest taki pow贸d do rado艣ci? Ale偶 tak kochanie, na pude艂ku pisa艂o, 偶e od 2 do 5 lat.

Dwie blondynki na zakupach...

Dwie blondynki na zakupach w hipermarkecie. Jedna m贸wi:
- Popatrz, w艂ochate ziemniaki!
Druga:
- G艂upia, to jest kiwi! Z tego si臋 robi past臋 do but贸w!

Dwie blondynki ogl膮daj膮...

Dwie blondynki ogl膮daj膮 skoki narciarskie. Skacze Ma艂ysz, ale niestety kiepsko. Daj膮 powt贸rk臋. Nagle jedna m贸wi:
- Ty, jeszcze raz skacze! Mo偶e teraz skoczy dalej...
A druga:
- G艂upia jeste艣! Przecie偶 widzisz, 偶e wolniej leci...

Brunetka m贸wi do blondynki:...

Brunetka m贸wi do blondynki:
-Ten kryzys jest straszny. Ostatnio znowu podro偶a艂a benzyna.
-Nic nie szkodzi, ja i tak zawsze tankuj臋 za 50 z艂.

Blondynka wstaje rano...

Blondynka wstaje rano z 艂贸偶ka podchodzi do okna. M膮偶 pyta:
- Jaka dzi艣 pogoda?
- Sk膮d mog臋 wiedzie膰? Jest straszna mg艂a, pada deszcz i nic nie wida膰!

przychodzi blondynka...

przychodzi blondynka do mi臋snego i pyta:
- jak nazywa si臋 taki ptak, co ma du偶y czerwony dziob, d艂ugie czerwone
nogi i je 偶aby?
- bociek.
- oooo o to to. p贸艂 kilo bo膰ku prosz臋.