Rozmawiają pesymista i optymista. Pesymista mówi: - Już gorzej być nie może. A optymista na to: - Może, może!
Jasiu chodził do szkoły bardzo brudny, więc jego nauczyciel napisał do rodziców: - Jasiu śmierdzi, Jasia trzeba myć. Następnego dnia w dzienniczku ojciec odpisał: - Jasiu nie jest do wąchania. Jasia trzeba uczyć.
Konduktor usiłuje zatrzasnąć drzwi wagonu. Wali kilka razy, w końcu zdenerwowany krzyczy do pasażera: - Panie, weź pan wreszcie, do cholery, tę rękę!