emu
psy
syn

S艂owo "wegetarianin"...

S艂owo "wegetarianin" pochodzi z jednego z narzeczy india艅skich i oznacza "za g艂upi, aby polowa膰".

Nauczycielka na zast臋pstwie...

Nauczycielka na zast臋pstwie w 2 klasie pyta si臋 klasy:
- Kogo macie najstarszego w rodzinie?
Zg艂asza si臋 Ela:
- Ja mam babci臋!
Zg艂asza si臋 Kacper:
- A ja mam babci臋 i dziadka!
Zg艂asza si臋 Jasiu:
- Ja mam pra pra pra prababcie!
- O Jasiu ty chyba k艂amiesz - odpowiedzia艂a nauczycielka
- Ale dla dla dla dlaczego?

Rozmawiaj膮 dwie rozw贸dki:...

Rozmawiaj膮 dwie rozw贸dki:
- Z kim teraz sypiasz?
- Z pilotem.
- LOT-u?
- Nie, TV.

- Wk***iaj膮 mnie klienci,...

- Wk***iaj膮 mnie klienci, co tylko przyjd膮, obmacaj膮 towar, popatrz膮 i wyjd膮 nic nie kupuj膮c...
- A co ja mam powiedzie膰 stary, 4 c贸rki w domu... Fool

Samolot wystartowa艂 z...

Samolot wystartowa艂 z lotniska. Po osi膮gni臋ciu wymaganego pu艂apu, kapitan odzywa si臋 przez intercom:
- Panie i panowie, witam na pok艂adzie samolotu. Pogod臋 mamy dobr膮, niebo czyste, wi臋c zapowiada nam si臋 przyjemny lot. Prosz臋 usi膮艣膰, zrelaksowa膰 si臋 i... osz k***a... !!
Po chwili ciszy intercom odzywa si臋 znowu:
- Panie i panowie, najmocniej przepraszam je艣li przed chwil膮 pa艅stwa wystraszy艂em, ale w trakcie mojej wypowiedzi drugi pilot wyla艂 na mnie fili偶ank臋 gor膮cej kawy. Powinni艣cie pa艅stwo zobaczy膰 prz贸d moich spodni.
Na to odzywa si臋 jeden z pasa偶er贸w:
- To pewnie nic w por贸wnaniu z ty艂em moich...

Jest pogrzeb... Trumna...

Jest pogrzeb... Trumna w dole, ludzie rzucaj膮 kwiaty... Nagle co艣 uderzy艂o w trumn臋. Ludzie patrz膮 po sobie. Facet stoj膮cy przy dole m贸wi:
- Przepraszam bardzo, kwiaciarnia by艂a zamkni臋ta, kupi艂em bombonierk臋.

Rok 2010. Polska spe艂nia...

Rok 2010. Polska spe艂nia ju偶 wszystkie normy Unii Europejskiej! W sklepie mi臋snym klient zwraca si臋 do sprzedawcy:
鈥 Kilo kaszanki prosz臋.
Ekspedient z pe艂n膮 powag膮:
鈥 A z jak膮 grup膮 krwi?

W restauracji klient...

W restauracji klient zam贸wi艂 kotleta. Siedzi pochylony nad talerzem i p艂acze. Podchodzi zaintrygowany kelner i pyta:
- Dlaczego pan p艂acze?
- Mo偶e moje 艂zy go przekonaj膮 i zmi臋knie.

Syberia, 艣rodek zimy....

Syberia, 艣rodek zimy. Na przystanku autobusowym stoi ch艂opak i z wyra藕nym zniecierpliwieniem chodzi tam i z powrotem. Co chwila wyci膮ga co艣 z kieszeni, patrzy krytycznie, kiwa g艂ow膮, chowa i znowu zaczyna chodzi膰.
- Czeka pan na kogo艣? - zagaduje 偶yczliwie jeden z czekaj膮cych
- Taaaa.... - odpar艂 ch艂opak
- D艂ugo ju偶 tak?
- Noooo...
Po czym wyj膮艂 z kieszeni termometr i powiedzia艂:
- Jak nie przyjdzie do minus czterdziestu to wracam do domu.

Siedzi 偶yd na kupce popio艂u,...

Tre艣膰 tylko dla doros艂ych. Zaloguj si臋 lub zarejestruj aby potwierdzi膰 sw贸j wiek.