psy
fut
emu
hit
#it
lek
syn

Spotykaj膮 si臋 dwaj koledzy:...

Spotykaj膮 si臋 dwaj koledzy:
- Wczoraj mnie napad艂 bandzior.
- I co m贸wi艂?
- Pieni膮dze albo 艣mier膰!
- I co zrobi艂e艣?
- No sta艂em i 艣mierdzia艂em.

Wr贸ci艂em dzi艣 wcze艣niej...

Wr贸ci艂em dzi艣 wcze艣niej z pracy i zasta艂em swoj膮 偶on臋 i kumpla, siedz膮cych w przedpokoju, spoconych i nie mog膮cych z艂apa膰 oddechu. Spyta艂em "Co si臋 tu dzieje?"
呕ona powiedzia艂a "E... grali艣my sobie na Wii Fit". Mrugn臋艂a do kumpla i doda艂a "Dawid radzi sobie naprawd臋 艣wietnie."
Kiedy wychodzi艂em z pokoju, s艂ysza艂em ich 艣miej膮cych si臋 i nazywaj膮cych mnie frajerem, ale to ja 艣mia艂em si臋 ostatni. Sprawdzi艂em nast臋pnego dnia i nawet nie uda艂o im si臋 wpisa膰 na list臋 high score.

Idzie m艂odzieniec przez...

Idzie m艂odzieniec przez park. Nagle widzi na 艂awce dziewczyn臋, kt贸ra wrzeszczy:
- k***a, ch** by to strzeli艂!
Ch艂opak patrzy na ni膮 i m贸wi:
- S艂uchaj, fajna jeste艣, troch臋 nie wypada, 偶eby艣 tak przeklina艂a.
Na co dziewczyna:
- Siadaj ko艂o mnie, to Ci powiem dlaczego tak.
Ch艂opak usiad艂, dziewczyna szepn臋艂a mu co艣 na ucho, na co ch艂opak:
- Orzesz k***a, ja pie**ol臋!
Przechodz膮ca obok starsza pani:
- Oj, ta m艂odzie偶 dzisiejsza. Jak Ci nie wstyd!
Ch艂opak pr贸buj膮c wybrn膮膰 z sytuacji:
- Niech babcia usi膮dzie obok mnie, to wyja艣ni臋 o co chodzi.
Babcia usiad艂a, ch艂opak szepn膮艂 jej co艣 do ucha, na co babcia:
- A niech to di**li, do ku**y n臋dzy!
W tym czasie obok przechodzi艂 dostojny starszy pan. Widz膮c to zwraca si臋 do babci:
- Jak Pani mo偶e w starszym wieku, jaki to przyk艂ad dla m艂odzie偶y?!
Na to ona, 偶eby usiad艂 obok, to mu wyt艂umaczy o co chodzi. Dziadzio siada na 艂awce, a babcia:
- Ta 艂awka jest 艣wie偶o pomalowana...

Idzie sobie prezes banku...

Idzie sobie prezes banku ulic膮, stoi 偶ebrak i m贸wi:
- Dzie艅 dobry, panie prezesie.
- Dzie艅 dobry, pan mnie zna?
- Tak, pracowa艂em kiedy艣 u pana w banku, ale mnie pan zwolni艂.
Prezes idzie dalej, widzi kolejnego 偶ebraka.
- Dzie艅 dobry, panie prezesie.
- Dzie艅 dobry, pan te偶 mnie zna?
- Tak, pracowa艂em kiedy艣 u pana, ale mnie pan zwolni艂.
Idzie prezes dalej, widzi kolejnego 偶ebraka szperaj膮cego w 艣mietniku.
- Dzie艅 dobry, panie prezesie.
- Pana te偶 zwolni艂em?
- Nie, ja jeszcze u pana pracuj臋, tylko mam teraz przerw臋 na lunch.

XVIII wiek. Dw贸ch przyjaci贸艂,...

XVIII wiek. Dw贸ch przyjaci贸艂, by艂ych pirat贸w (jeden z drewnian膮 nog膮), dla oszcz臋dno艣ci utrzymywa艂o wsp贸lnie jedn膮 kochank臋. Po pewnym czasie okaza艂o si臋, 偶e kobiecina jest w ci膮偶y.
Test贸w na ojcostwo nie by艂o, ale przecie偶 wypada艂oby, 偶eby tylko jeden 艂o偶y艂 na dziecko. Usiedli przy flaszce rumu, by rzecz przedyskutowa膰. Kiedy ju偶 przedyskutowali trzeci膮 flaszk臋, kulawego ol艣ni艂o:
- S艂uchaj, John, sprawa prosta! Poczekajmy, a偶 si臋 dziecko urodzi. Jak b臋dzie mia艂o drewnian膮 nog臋, to moje!

Facet w przedziale d艂u偶sz膮...

Facet w przedziale d艂u偶sz膮 chwil臋 przygl膮da si臋 intensywnie towarzyszowi podr贸偶y, wreszcie stwierdza:
- Wie pan, gdyby nie w膮sy, wygl膮da艂by艣 pan wypisz wymaluj jak moja 偶ona!
- Przecie偶 ja nie mam w膮s贸w!
- Ona ma

Hipisowi si臋 zmar艂o i...

Hipisowi si臋 zmar艂o i idzie przed oblicze 艣w. Piotra, a ten na to:
- I co ja mam z tob膮 zrobi膰? Do piek艂a ci臋 nie dam, bo taki z艂y, to nie by艂e艣. Do nieba te偶 jeszcze si臋 nie nadajesz. A do czy艣膰ca te偶 nieszczeg贸lnie.
Pozwoli艂 mu wi臋c wybra膰. Id膮 najpierw do czy艣膰ca. A tam wielkie pola marychy, wsz臋dzie jak okiem si臋gn膮膰 pola marychy. Hipis na to:
- Ja tu zostaj臋, tu mi si臋 podoba.
- Zastan贸w si臋, zobacz jak jest gdzie indziej.
- Nie, ja tu zostaj臋!
Kiedy wrota za 艣w. Piotrem si臋 zamkn臋艂y Hipis cieszy si臋, skacze, biega po polu. Nagle kto艣 go zaczepia:
- Masz zapa艂ki?! Masz zapa艂ki?!

Facet wkurzony na kumpla:...

Facet wkurzony na kumpla:
-k***a !, Stasiek, dlaczego sam wypi艂e艣 wszystkie piwka przeznaczone dla wszystkich?!
- Bo ja nie wierz臋 w przeznaczenie...