#it
emu
psy
syn

Stara para zgin臋艂a w...

Stara para zgin臋艂a w wypadku samochodowym i zosta艂a zabrana w drog臋 do nieba przez 艣w. Piotra:
- Tutaj macie mieszkanie nad morzem, tam s膮 korty tenisowe, basen i dwa pola golfowe. Je艣li by艣cie chcieli co艣 przek膮si膰, tu mo偶ecie p贸j艣膰 do kt贸rego艣 z bar贸w.
- Cholera, Gloria - sykn膮艂 starszy pan, kiedy 艣w. Piotr odszed艂 - mogli艣my by膰 tu 10 lat temu, gdyby艣 nie us艂ysza艂a o tych przekl臋tych otr臋bach, kie艂kach pszenicy i dietach odchudzaj膮cych!

Do ksi臋garni wchodzi...

Do ksi臋garni wchodzi kobieta w 偶a艂obie, trzymaj膮c w r臋ku ksi膮偶k臋 鈥濭rzyby wok贸艂 nas鈥. Ksi臋garz 艣ciska jej r臋k臋:
- Szczere wyrazy wsp贸艂czucia, wydawnictwo ju偶 poprawi艂o te b艂臋dy!

W biurze:...

W biurze:
- Pani Kasiu, jak膮 ma pani dzi艣 艣liczn膮 bluzeczk臋...
- A widzia艂 pan na mnie kiedy艣 co艣 brzydkiego, panie Stefanie?
- Owszem. Ostatnio pana kierownika, kiedy drzwi do jego gabinetu nie domkn臋li艣cie...

Rozmowa weteran贸w sieci:...

Rozmowa weteran贸w sieci:
- Jak leci?
- Super, tylko palce mnie strasznie bol膮.
- A, co si臋 sta艂o?
- Wczoraj na czacie mieli艣my imprez臋 i ca艂膮 noc 艣piewali艣my.

Przychodzi starszy facet...

Przychodzi starszy facet do banku, daje dysponentce ksi膮偶eczk臋 oszcz臋dno艣ciow膮 i pyta:
- Czy mog艂aby pani sprawdzi膰 jak mi ro艣nie?
Ona odpowiada:
- W tym wieku to ju偶 chyba nie bardzo!!!

Marzy艂em, by by膰 rozb贸jnikiem...

Marzy艂em, by by膰 rozb贸jnikiem
Znany bankier zwierzy艂 si臋 kiedy艣 Liebermanowi:
- Czy pan wie, 偶e w dziecinnych latach marzy艂em, by by膰 s艂ynnym rozb贸jnikiem?
- Szcz臋艣liwy z pana cz艂owiek! Nie ka偶demu spe艂niaj膮 si臋 dzieci臋ce marzenia!

Kolega dzwoni do kolegi. ...

Kolega dzwoni do kolegi.
- Stary, wczoraj buchn臋li mi bryk臋!
- Dzwoni艂e艣 na policj臋? - pyta kolega.
- Pewnie, powiedzieli, 偶e to nie oni.

Mama wybieraj膮c si臋 na...

Mama wybieraj膮c si臋 na zakupy przykaza艂a 5 letniej c贸reczce 偶eby pod 偶adnym ale to 偶adnym pozorem nie otwiera艂a drzwi nieznajomym pod jej nieobecno艣膰. Cyganka wyczu艂a moment kiedy ma艂a b臋dzie sama i w celu ograbienia cha艂upy zapuka艂a licz膮c na naiwno艣膰 ma艂olaty.
- Kto tam ?
- otw贸rz dziecinko, jestem strasznie spragniona..
- nie otworze !!
- to chocia偶 podaj szklank臋 wody
- nie !!
- za kare uro艣nie ci kr贸lik mi臋dzy nogami
Par臋 lat p贸藕niej, dziewczynka zacz臋艂a dojrzewa膰 i pojawi艂y si臋 jej pierwsze w艂osy 艂onowe. Przestraszona biegnie do mamy:
- mamusiu, bo ja zapomnia艂am ci powiedzie膰 偶e jak kiedy艣 mnie zostawi艂a艣 sam膮 w domu to przysz艂a taka cyganka i za kare 偶e jej nie otworzy艂am powiedzia艂a 偶e kiedy艣 uro艣nie mi kr贸lik mi臋dzy nogami i chyba zacz膮艂 rosn膮膰 o popatrz, m贸wi d藕wigaj膮c sukienk臋
- eeee tam... nie martw si臋, zobacz jakiego ja mam (m贸wi mama pokazuj膮c swojego "kr贸lika")
- ooooooo rany boskie... ale wielki.... a dlaczego ma takie du偶e usta ?????
- jak tw贸j opie***** tyle marchewek to te偶 takie b臋dzie mie膰!

Listonosz puka do drzwi,...

Listonosz puka do drzwi, nikt nie podchodzi wi臋c przez d艂u偶sz膮 chwil臋 naciska na dzwonek. W pewnym momencie s艂ycha膰 otwieraj膮ce si臋 zasuwy i z pewnym mozo艂em w drzwiach staje kompletnie zaspany facet - "艣piochy" w oczach, jeden kape膰 i szlafrok. Listonosz patrzy na go艣cia i zanosi si臋 艣miechem! Tak si臋 艣mieje, 偶e a偶 pada na posadzk臋 klatki. Lekko zdeprymowany facet z nut膮 niepokoju w g艂osie pyta:
- Co jest?
Listonosz wstaje z ziemi, obciera oczy r臋kawem i m贸wi:
- Panie, wiele rzeczy widzia艂em, ale 偶eby kto艣 zapi膮艂 szlafrok na dwa guziki i jajko to jeszcze nie widzia艂em!!