#it
emu
psy
syn

Starsze malzenstwo leci...

Starsze malzenstwo leci samolotem. W pewnym momencie zona blednie:
-Zapomnialam wylaczyc gaz pod zupa na kuchenca! Nasz dom sie spali!
- Nie martw siel; nasz dom na pewno sie nie spali - uspkoaja ja maz - Ja zapomnialem zakrecic wode w wannie.

Jan pyta ┼╝on─Ö, jak chce...

Jan pyta ┼╝on─Ö, jak chce uczci─ç ich 40-st─ů rocznic─Ö ┼Ťlubu.
- Chcesz nowe futro z norek?
- Nie bardzo.
- Hm, a mo┼╝e nowego Mercedesa?
- Nie.
- A mo┼╝e nowy domek letniskowy gdzie┼Ť na wsi?
- Nie, dzi─Öki - znowu odmawia.
- No to co by┼Ť chcia┼éa?
- Janek, chc─Ö rozwodu! - za┼╝─ůda┼éa.
- Wybacz, dziubku, nie planowałem wydać tak dużo!

M─ů┼╝ do ┼╝ony:...

M─ů┼╝ do ┼╝ony:
- Kochanie! Zmieni┼éa┼Ť has┼éo do komputera?
- Tak.
- To jakie jest teraz?
- Data naszego ┼Ťlubu.
- Cholera jasna!

Powinienem zwolni─ç swojego...

Powinienem zwolni─ç swojego kierowc─Ö - m├│wi minister do ┼╝ony. - Je┼║dzi jak wariat, ju┼╝ pi─ůty raz ledwo uszed┼éem z ┼╝yciem...
- Daj mu jeszcze jedna szanse!

C├│rka skar┼╝y si─Ö matce: ...

C├│rka skar┼╝y si─Ö matce:
- Mamo, ja się chyba rozwiodę, ja już tak dłużej nie mogę,
ja tego nie wytrzymam! - nic tylko seks, seks i seks.
Kiedy wychodzi┼éam za m─ů┼╝ mia┼éam dziurk─Ö jak dwadzie┼Ťcia groszy,
a teraz mam jak pięć złotych.
Mama na to:
- C├│reczko ty si─Ö dobrze zastan├│w. Dom masz? Masz.
Samochody przed domem stoj─ů? Stoj─ů.
Wczasy w najlepszych kurortach, ciuchy od najlepszych projektant├│w,
zabezpieczenie finansowe dla ciebie i dzieci.
I co?
B─Ödziesz si─Ö k┼é├│ci┼éa o te cztery osiemdziesi─ůt?!
:):):)

Ma┼é┼╝e┼ästwo ogl─ůda film...

Ma┼é┼╝e┼ästwo ogl─ůda film przyrodniczy.
┼╗ona pyta m─Ö┼╝a:
- Kochanie czy p┼éazy, maj─ů rozum?
- Nie ┼╝abciu...

- Znowu zala┼ée┼Ť si─Ö w...

- Znowu zala┼ée┼Ť si─Ö w trupa! Przecie┼╝ da┼ée┼Ť mi s┼éowo, ┼╝e staniesz si─Ö innym cz┼éowiekiem.
- I sta┼éem si─Ö nim, ale ten drugi cz┼éowiek te┼╝ zacz─ů┼é pi─ç..

Pewien marynarz wrócił...

Pewien marynarz wr├│ci┼é z d┼éugiego rejsu, ale nieco wcze┼Ťniej ni┼╝ si─Ö ┼Ťlubnej zadeklarowa┼é. Otwiera rado┼Ťnie wrota domostwa, a tam ┼╝ona z gachem w ekstazie rozkoszy... Jako ┼╝e u┼éomkiem nie by┼é, a gach ciutek filigranowy, oklepa┼é mu kuf─Ö nale┼╝ycie, zabra┼é zw├│j liny i zaci─ůgn─ů┼é ┼éachudr─Ö na dach 30 metrowego budynku. Przywi─ůza┼é mu link─Ö do klejnot├│w i rzecze:
- Za zba┼éamucenie mojej ┼╝ony, musz─Ö ci─Ö ukara─ç i dzisiaj nauczysz si─Ö lata─ç. Ale ┼╝em sprawiedliwy, daj─Ö ci wyb├│r. Wolisz link─Ö 25, czy 35 metrow─ů?

Ona i on siedz─ů blisko...

Ona i on siedz─ů blisko siebie na kanapie.
- Chc─Ö panu zwr├│ci─ç uwag─Ö, ┼╝e za godzin─Ö wr├│ci m├│j m─ů┼╝...
- Przecie┼╝ nie robi─Ö nic niestosownego.
- No w┼éa┼Ťnie, a czas leci...

Dw├│ch facet├│w gra w golfa,...

Dw├│ch facet├│w gra w golfa, chc─ů szybko rozegra─ç parti─Ö, ale przed nimi graj─ů dwie pocz─ůtkuj─ůce kobiety, kt├│rym bardzo wolno idzie gra. Jeden m├│wi do drugiego:
- Id┼║ do nich i zapytaj si─Ö, czy mo┼╝emy je wyprzedzi─ç?
Drugi idzie, dochodzi do połowy, zatrzymuje się i szybko wraca. Pierwszy pyta:
- Co się stało?
- S┼éuchaj, ty musisz i┼Ť─ç, bo jedna z nich to moja ┼╝ona, a druga to moja kochanka! Nie mog─Ö si─Ö z nimi r├│wnocze┼Ťnie zobaczy─ç!
- Ok, rozumiem, jasne.
Pierwszy podszedł do połowy, zatrzymał się i też wraca. Drugi pyta go:
- No, co jest?
- Jaki ten ┼Ťwiat ma┼éy!