Syn zwraca si臋 do ojca:...

Syn zwraca si臋 do ojca:
- Tatusiu, kup mi rewolwer! No kup mi... Musisz mi kupi膰!
- Cicho! - reaguje zdecydowanie ojciec. - Nie kupi臋 Ci
- A ja uwa偶am 偶e powiniene艣 mi kupi膰!
- A ja uwa偶am, 偶e nie i basta! W ko艅cu kto jest g艂ow膮 rodziny?
- Na razie ty. Ale gdyby艣 mi kupi艂 rewolwer...

Jedzie sobie rycerz na...

Jedzie sobie rycerz na koniu. Patrzy, a tu w oddali wie偶a. Je艣li jest wie偶a, to pewnie b臋dzie i ksi臋偶niczka. Jak b臋d臋 przeje偶d偶a艂, to pewnie wyjrzy. Jak wyjrzy, to si臋 zapyta: "Rycerzu! Gdzie jedziesz?". Jak si臋 zapyta, to ja jej odpowiem: "Gdzie jad臋 to jad臋, ale bym porucha艂". Zadowolony z tego co wymy艣li艂 Rycerz uda艂 si臋 w kierunku wie偶y. Ksi臋偶niczka jednak nie wyjrza艂a.
Nie chc膮c zmarnowa膰 tak wspania艂ego planu Rycerz zawr贸ci艂 aby przejecha膰 pod wie偶膮 jeszcze raz. Powtarza aby nie zapomnie膰: "Gdzie jad臋 to jad臋, ale bym porucha艂...". Ksi臋偶niczka jednak kolejny raz nie wyjrza艂a.
Rycerz zawr贸ci艂 ponownie i powtarza: "Gdzie jad臋, to jad臋...". A偶 tu nagle ksi臋偶niczka wyjrza艂a i widz膮c Rycerza wo艂a: "Rycerzu! Gdzie jedziesz? Mo偶e by艣 porucha艂?" Rycerz na to: "Yyy... Porucha艂bym porucha艂, ale gdzie ja kur.. jad臋?"

Z pami臋tnika mafioza:...

Z pami臋tnika mafioza:
Adwokaci tak zdro偶eli, 偶e ostatnio taniej wychodzi kupi膰 s臋dziego.

Kominiarz puka do drzwi....

Kominiarz puka do drzwi. Otwiera stara babcia w d艂ugiej, czarnej sukni.
Przygl膮da si臋 zalotnie kominiarzowi i rozchyla bardziej dekolt. Na jej
pomarszczonej, oklapni臋tej piersi ma wytatuowan膮 偶ab臋 i pyta kominiarza:
- Je偶eli zgadniesz co to jest, mo偶esz p贸j艣膰 ze mna do 艂贸偶ka.
Kominiarz w panice:
- S艂o艅, to jest s艂o艅!
Babcia:
- No OK, ta odpowied藕 mie艣ci si臋 jeszcze w granicach tolerancji...

Kobieta zam贸wi艂a now膮...

Kobieta zam贸wi艂a now膮 szaf臋. Przyjecha艂a ekipa. Zamontowa艂a wszystko i odjecha艂a. Po pewnej chwili na dole na ulicy przejecha艂 tramwaj, a tu nagle si臋 szafa otwiera. I tak kilka razy. Kobieta zamyka szaf臋, jedzie tramwaj a szafa si臋 otwiera. Zdesperowana idzie po s膮siada. Opowiada mu wszystko. Zamykaj膮 razem szaf臋, jedzie tramwaj a szafa si臋 otwiera i tak kilka razy pod rz膮d. W ko艅cu s膮siad proponuje:
- Wie Pani co? Ja wejd臋 do 艣rodka szafy, jak b臋dzie jecha艂 tramwaj i szafa si臋 znowu otworzy to wtedy zobacz臋 to od wewn膮trz i b臋d臋 wiedzia艂 co si臋 dzieje.
Tak jak zaproponowa艂, tak i zrobi艂.
Tramwaj nie jecha艂, a w mi臋dzy czasie przyszed艂 m膮偶 z pracy. 艢ci膮ga p艂aszcz. My艣li sobie: - O nowa szafa! Pewnie 偶ona chcia艂a mi zrobi膰 prezent. Otwiera szaf臋 i wryty ze zdziwienia m贸wi:
- A Pan co tutaj robi?
Gostek odpowiada: - I tak Pan nie uwierzy - Czekam na tramwaj!

Wisi maluch na drzewie....

Wisi maluch na drzewie. Ludzie pytaj膮 si臋 w艂a艣ciciela, co si臋 sta艂o, a on na to: 偶e ma艂y - wiedzia艂em, 偶e g艂o艣ny - wiedzia艂em, ale 偶e boi si臋 ps贸w - nie wiedzia艂em.

Spotykaj膮 si臋 dwaj bezdomni....

Spotykaj膮 si臋 dwaj bezdomni.
- Gdzie mieszkasz? - pyta jeden
- Nigdzie.
- Powita膰... powita膰 s膮siada.

Komentarz z allegro:...

Komentarz z allegro:

Wycieraczki ju偶 wycieraj膮. Super sprzedawca, wypilim p贸艂 basa, pogadalim o starych karabinach. Zaproponowa艂em odwiedziny w trakcie 偶niw, odmow臋 przyjmuj臋 ze zrozumieniem. Miastowy ch艂opak, to gdzie si臋 w pole b臋dzie pcha艂... Wink

- Wcale nie by艂em pijany...

- Wcale nie by艂em pijany - zaprzecza pods膮dny. - Znajdowa艂em si臋 tylko odrobin臋 pod dobr膮 dat膮.
- Uwzgl臋dniaj膮c t艂umaczenie oskar偶onego - wyrokuje s臋dzia - zamiast skaza膰 go na dwa tygodnie, skazuj臋 go jedynie na czterna艣cie dni aresztu.

鈥 W czasie wojny w Wietnamie...

鈥 W czasie wojny w Wietnamie Chuck Norris jednego dnia przyprowadzi艂 do ameryka艅skiego obozu 300 wietnamskich je艅c贸w. Zapytany jak to zrobi艂, odpowiedzia艂: "Otoczy艂em ich i musieli si臋 podda膰."