Szef fabryki sztorcuje...

Szef fabryki sztorcuje szefa produkcji:
- Podnie艣cie wydajno艣膰 pracy, albo b臋dziemy zwalnia膰 robotnik贸w!
- A w kierownictwie zatrudnienie wzros艂o dwukrotnie!
- A oni na wydajno艣膰 nie wp艂ywaj膮, oni wasz膮 licz膮!

艢mieszne powiedzenia...

艢mieszne powiedzenia

Lepiej by膰 znanym pijakiem, ni偶 anonimowym alkoholikiem

My tu gadu-gadu, a dziewczyny od rana nic cieplego w ustach nie mialy...

-co jutro piszesz???
-angielski ustny! ...

艂ykasz wszystko jak m艂ody pelikan

Rowerzysta: w sercu strach, w oczach 艂zy a na liczniku 63!

Go艣膰 w dom, 偶ona w ci膮偶y!

Kto pod kim do艂ki kopie - Ten szybko awansuje.

jak sobie po艣cielisz to mnie zawo艂aj

偶ycie jest jak Miriam takie pi臋kne a tu ch**

- pijcie wi臋cej ! .... b臋dziecie 艂atwiejsze!
- my ju偶 jeste艣my 艂atwe, tylko z Ciebie taka dupa!

Czym chata bogata - tym go艣cie rzygaj膮.

Trzy razy pow膮chaj, zanim nasikasz.

Nie taka kobieta straszna jak si臋 umaluje.

Ten si臋 艣mieje ostatni, co najwolniej kojarzy.

Kobieta bez m臋偶czyzny jest jak ryba bez roweru.

Jak ci臋 widz膮 - to pracuj.

Nie wk艂adaj palca, gdzie tobie nie mi艂o.

Co trze藕wy ma na my艣li, to pijany ma ju偶 w sobie.

- M贸j dziadek zmar艂 w obozie koncentracyjnym.
- Naprawd臋?
- Tak. Spad艂 z wie偶yczki stra偶niczej.

Dw贸ch bogatych dziadk贸w...

Dw贸ch bogatych dziadk贸w o偶eni艂o si臋 z m艂odymi panienkami. Po jakim艣 czasie spotykaj膮 si臋 i wymieniaj膮 wra偶eniami.
- Teraz widz臋, 偶e moja polecia艂a tylko na kas臋. W og贸le si臋 ze mn膮 nie chce kocha膰, a jak wczoraj powiedzia艂em jej 偶eby mi chocia偶 lask臋 zrobi艂a to mnie wy艣mia艂a.
- Moja te偶 si臋 ze mn膮 wcale nie kocha. Na lask臋 si臋 wprawdzie zgodzi艂a, ale upar艂a si臋, 偶e musi by膰 z gum膮.
- To i tak masz dobrze. Zazdroszcz臋 ci stary...
- A niby czego?! Gdy si臋 spyta艂em dlaczego tak si臋 upiera przy tej gumie to powiedzia艂a mi, 偶e bez gumy b臋dzie stuka膰 i rysowa膰 parkiety...

Zapisa艂em si臋 na kurs...

Zapisa艂em si臋 na kurs dla detektyw贸w on-line. Wys艂a艂em kas臋 i 艣lad po nich zagin膮艂. Teraz nie wiem, czy mnie w ch*ja zrobili, czy to moja pierwsza sprawa.

Pewien przedsi臋biorca...

Pewien przedsi臋biorca mia艂 zamiar zrobi膰 wielki interes. Podczas negocjacji, przedstawiciel firmy, z kt贸r膮 mia艂 zawrze膰 umow臋 proponuje:
- Mo偶e by艣my, dla relaksu, zagrali w golfa? Mamy tak膮 pi臋kn膮 pogod臋...
- Nie, dzi臋kuj臋 - odpowiada przedsi臋biorca - raz ju偶 gra艂em, ale mi si臋 nie spodoba艂o.
- To mo偶e wypijemy whisky, 偶eby uczci膰 udan膮 transakcj臋?
- Dzi臋kuj臋 bardzo, ale nie... raz pi艂em, ale mi nie smakowa艂o.
- A mo偶e zapalimy cygaro?
- Niestety nie. Wie pan, raz pali艂em, ale jako艣 mi to si臋 nie podoba艂o.
W tym momencie do biura wchodzi syn przedsi臋biorcy. Ten m贸wi:
- Widzi pan, to jest m贸j syn, Piotr.
Na co facet:
- Niech zgadn臋... JEDYNAK?